pielgrzymka
Dodane przez Jędrzej Kuzyn dnia 07.03.2011 18:01
Karol
odwiedza biedne dzieci
w kraju trzeciego świata
schodzi po schodach
wyłożonych dywanami
omija brzuchy kardynałów
wyciąga dłonie
głaszcze po głowach
tyle może
podarować pieszczotę
modlitwa jest pieszczotą
on pierwszy ambasador na ziemi
nie potrafi głodnych nakarmić
rozmnożyć chleba i ryb
wodę zamienić w wino
ani oddzielić dobrego ciała
od miejsca gdzie wgryza się jemioła
większa od drzewa poznania
wobec losu
jest tak samo bezradny
jak każdy z nas
z rękoma zakrywającymi twarz
za tarczą modlitwy
pogodzony
nie czeka na cud
na cud
którego teolodzy z lupą w ręku
szukają w wyschniętej trawie