margines tematów cierpiących na zwłoki
Dodane przez sykomora dnia 13.03.2011 18:11
historia zaczęła się w maju
znienacka
jak zieleń wchodząca na drzewa
po pierwszej burzy
i przy otwartym oknie
a więc nie całkiem na trzeźwo
z łąką na spódnicy
w sandałkach
żeby stokrotki mogły łaskotać
słońce pochyliło jej głowę
próbowała odgarnąć promienie
mrugała mrugała
w końcu zamknęła oczy
stał w cieniu
więc widział co wyczynia z nią światło
ale prawdziwe zmiany
zaczynały się pod skórą