***
Dodane przez luna20 dnia 17.03.2011 16:07
wsparta przez Boga
tkwisz zawieszona uparcie
przez tysiące lat przestarzała
samotna pomiędzy krańcem a kresem

o królowo piorunów
zagubionych przechodniów
pomiędzy edenem a piekłem
roztaczasz swój płaszcz utkany z liści

nawet anioł omija twoje palce z daleka
ich muśnięcie ucieka
a ty czuwasz uparcie wyliczasz grzechy

wpuszczasz do siebie tych wytrwałych
podrapanych przez skały
resztę strącasz jak Zeus w niekończącą się
otchłań jaskiń i ciemnych przełęczy

słuchasz tego co mówi Bóg
do twojego diabelskiego łona
lecz słyszysz tylko krzyk ginących
odbijający się od pięter

echo po drodze rozbija ich czaszki
tych Hamletów zmęczonych życiem
szukających szczytu