Do portu jeden krok
Dodane przez 0tis dnia 21.03.2011 08:23
Stary człowiek i może
sobie pogadać, bo co innego może,
gdy ciągnie otchłań, w której mieszka
Bóg wie co.
Trzymam w dłoniach palącą linkę, kto kogo
holuje trudno stwierdzić. Gdy zwalnia puls
wzrasta adrenalina bliskim, lecz z uśmiechem
ciągnę do brzegu kości;
Dziwi się rozbitek przerażony morzem,
usycha, za blaskiem we własnych oczach
dryfując na falach.
Ostatnie promienie uciekają od stóp,
oparty na trapie bujam się gwiżdżąc
na zachodzące słońce.