Wikta i on lub druga zmiana
Dodane przez IZa dnia 03.04.2011 15:54
innej kołyski nie znał
poza kościstymi ramionami
kresowa pieśń słodziła odrzucenie
rodzicielka
zamiast pod twą obronę
uciekła w chorobę
a ona
trwała już drugą zmianę
zawiodła trisomia 21
zamykała drogę kariery
nie było żadnych planów
była Wikta
z nogami słonia sztywniejącymi palcami
i ciągle ciepłym spojrzeniem załzawionych oczu
nikt nie dociekał czy poślubiła zapalenie spojówek
czy łzy wgryzły się stałym miejscem zameldowania
mówiła kocham do skośnych oczu chłopca
i stawały się radosnymi przecinkami
dawali sobie siebie
taki mało cudowny cud