Klatka
Dodane przez Ewa Włodek dnia 11.04.2011 10:50
Ściany w obrazach. Piękno. Bezduszna martwota.
A grzbiety książek - w szpaler ligustru zaklęte.
Kryształem dźwięczy pustka, obejmując sprzęty.
Szarym dymem trociczki snuje się tęsknota.

Mój towarzysz jedyny, jak duch bezszelestny,
podnosi na mnie w mroku oczy lśniące, czarne.
Podejdź, proszę. Niech dotknę cię. I niech przygarnę.
Przecież tylko dla ciebie wciąż jeszcze tu jestem.