Sprzeniewierca Z CYKLU: Anioły
Dodane przez IZa dnia 15.05.2011 11:00
czuwałeś
kiedy nabierałam realnych kształtów
i stawiałam rozbiegane z wiatrem ślady

gdzie byłeś
kiedy skasowano dzieciństwo
zdzierające parafiną skórę
z bezwładnych kroków

w knajpie za rogiem
moczyłeś rozczarowanie
wbijając klin między pióra
myślałeś o wzlotach

teraz
zamalowujesz bielą przeszłość
pod ramionami czuję twoją siłę
gdy mojej ubywa

winy okupuje się latami
na odkupienie twoich
zabraknie dni