A uśmiechała się jak zwykle
Dodane przez IZa dnia 12.06.2011 09:06
szparą przy podłodze
snuło obrazem wczoraj
smutek powlekał ściany
kartkami kalendarza sprzed lat

już nie odhaczała dni
nie czekała na ważne
każde jutro było ciężarem
odgrywania scen
szczęśliwej niezależności

ciągle była

nie zdecydowała czy kopnąć w klepsydrę
która poda datę pokazowej rozpaczy