Solstycjum
Dodane przez Ewa Włodek dnia 20.06.2011 06:09
Ulica spływa deszczem
w jedwabnym chiaroscuro,
dreszcz przebiega pod skórą,
a dłonie szepczą: "jeszcze".

ja jestem noc czerwcowa,
mroczny roztaczam powab,
moje barwy - fiolet i marengo,
moje usta - to haszysz i gin,

jestem noc świętojańska,
feeria tęczowych kaskad,
zatańcz ze mną w tym magicznym kręgu,
zanim światła pogasi nam świt...
*

I wciąż pytanie stawiam,
gdy ta noc z fusów wróży:
kiedy sen oczy zmruży,
a otworzy je jawa?


* Część kursywą: jeden wers i niektóre elementy formy - zapożyczone z "Pieśni o nocy czerwcowej" K.I.Gałczyńskiego