U schyłku
Dodane przez Ewa Włodek dnia 04.07.2011 06:01
Zieleń - jak winogrona sokiem - słońcem ścieka,
powietrze z aromatem rozpalonej ziemi,
żar czaszę nieba dźwiga, oddech w nozdrza wgniata,
senna pszczoła się ślizga po omdlałych kwiatach,
jeszcze się bujne lato opiera jesieni.
Vanitas vanitatum. Moja ciemność czeka.