Nalewka
Dodane przez Robert Furs dnia 13.07.2011 16:46
Złapałem klamkę pierwszego busika
do sadu, skręciliśmy w lewo, pisk opon
i dupa. Stoję teraz na skrzynce na prawej nodze.

Czekam. Znam dobrze sadownika,
znam imię jego syna i psa.
Słyszę: miąższ wyjadły drozdy.

Z ogryzków wydłubuję pestki,
wrzucam do octu. Tej zimy
nie będzie chłodniej jedynie mniej żywo.