Skrzydła
Dodane przez Jaaa77 dnia 16.09.2011 13:47
Boże, nie proszę o więcej, bo i prosić nie wypada
jeszcze wczoraj byłam naga
szłam nieswoimi krokami
biegłam nie stawiając stóp
złamana...
chwilą nieumiejętną, szklanych włókien słów
przecinałam usta krwiste
pępowiną niemocy
pulsując!
do krzyża przybita
dzisiaj, maleńka rączka na brzuchu - samotni
całuje nadzieję
nabrzmiałą piersią pełną
czułych dni
zobaczysz, wyplotę dla Ciebie krzesło
z witek z drzewa, które nigdy nie płakało
zbierając na każde jutro, wszystkie uśmiechy
do niewyczerpanego dzbana
a łzy - szkielety - w przełyku zamurowane
pieśnią wiecznego niewybrzmienia
w naszą Wenecję przemienię
i latawiec na wietrze dla Ciebie potargam
znacząc nim kręgi
księżycem snów niechropowatych
w spokojnej tafli jeziora
ciii... nie płacz synku
widzisz?
ochronny parasol nad nami
rozpostarło Niebo