Odlot
Dodane przez 0tis dnia 02.10.2011 14:10
Marycha próbuje rozweselić,
nie ma wzlotów, tylko upadki
do wyplucia nad wann±.

Powietrze z prochem
kopie dół. Wbita złuda w żyłę,
nie boli tak, jak jej brak.

Oderwana od ziemi nie słyszy
ludzkich głosów. Wiara w błękicie
głaszcze po głowie;

Bóg ma wiele u¶miechów i łez
do rozdania, musi mieć wielkie serce,
wszystko wchłania, nawet nie zadrży.