Wiek średni
Dodane przez manczyn dnia 16.10.2011 20:14
Najbardziej boję się, że gdy umrzesz
Życie straci swą szansę
Na ostatnie prawdziwe kochanie,
Którego Ci nigdy nie dałem
W głowie mej wciąż ideały
Których nie dane mi spełnić.
Porwał mnie prąd tej rzeki
Którą wypełnia niepewność.
Ilu z was pięknych i silnych,
Na swoich twarzach tak pewnych,
We wnętrzu swym nie żyjecie,
I umieracie ze strachu,
Że jak coś źle wyjdzie i trochę
Omsknie się siatka pozorów,
To się staniecie tak nadzy,
Że umrzeć przyjdzie podwójnie.
I żeby dane nam było
Umierać po trochu już dzisiaj
A jeśli już umieramy
To tylko ładnie i z miłości.
I czy się musi okazać, że nigdy nie kochałem?
Oszczędź mi tego Panie i przyjmij mnie na skróty
Mnie wybrakowanego buntownika
I zrób to jakość dla mnie
By nic złego jednak nie było
W tym moim braku miłości