Pan Freud odwiedza starego poetę
Dodane przez Jędrzej Kuzyn dnia 11.12.2011 13:12
Co osiągnąłeś? Ile książek zdążyłeś wydać,
a ile jeszcze po twoje śmierci kustosze
z oddechem zachwytu wyniosą z piwnicy?
Warto było się tak trudzić? Udowadniać,
że piszesz z miłości i dla mądrości? Czy
chciałeś zrozumieć świat, a może pragnąłeś
żeby to on ciebie rozumiał?
Wszyscy przecież są w tej samej sytuacji,
dlaczego akurat ty chciałeś być wyróżniony,
kiedy kliniki psychiatryczne pękają w szwach,
a przyrost naturalny maleje?
Może dobrze byłoby, gdybyś oprócz poezji,
potrafił jeszcze budować mosty, żeby ci wszyscy
dla których pragniesz prawdy i wolności,
mogli po prostu przejść po twoich śladach na drugi brzeg.
Mądrzejsi o twoje upadki