jakby trochę mniejszy
Dodane przez kaem dnia 03.01.2020 18:56
po raz pierwszy przyszedł dawno dawno temu
przysiadł na krzesełku pod ścianą bez słowa
przyglądał się bacznie lecz smutno każdemu
jakby chciał na wieki twarze zanotować
widziałem go później od przypadku raczej
z czasem coraz rzadziej aż po dzień dzisiejszy
nie zmienił się wcale nie patrzy inaczej
tylko się wydaje jakby trochę mniejszy
w oczach ten sam smutek poszarzałych źrenic
i ta beznadzieja nieskrywana niczym
bezsilność wiedząca że nic się nie zmieni
że daremne próby dotarcia do przyczyn
spoglądamy w okno by siebie nie drażnić
w sylwestrowe niebo barwnych fajerwerków
nie czujemy żadnej empatii przyjaźni
tylko to że jest nam tak ciężko na sercu