Korek
Dodane przez Freewind dnia 13.01.2026 05:58
Twoje miasto,cudze szaty,
ubrania tak modne, że nie potrafię
odróżnić tego ciała od reszty szarańczy
Idźmy dalej, ta sama stara ulica, przyczepione
do ziemi czerwone tramwaje, refleksy neonów
na powierzchni kałuż, smog jak smok pożerający
światło i głowy przechodniów, który z gracją podwija
ogon. Potykasz się o niego i trafiasz w szczelinę czasu,
przecinając korowód aut. przestrzeń za nim jest jak mała
pustynia, kulturalna tylko miejscami,
pozostałe obszary stają się gorzkie w smaku
gdy dotykasz ich językiem, mową, zimną
dłonią, w której trzymasz bilet

Na spektakl o tobie