pokój numer cztery
Dodane przez Maria Kosaciec dnia 13.05.2026 22:27
lampy nie gasną nawet w nocy
sen przychodzi na receptę
a ja czekam aż przestanę się bać

pytają o imię
odpowiadam szeptem
bo głos zgubiłam w korytarzu

za drzwiami kroki pielęgniarki
odmierzają ciszę
która dzwoni w uszach

chciałabym dotknąć deszczu
ale szyba jest grubsza niż obietnice
i nie otwiera się od środka

piszę list do siebie
na serwetce przy śniadaniu
nie mam odwagi go przeczytać

mówią że wyzdrowieję
a ja nie wiem już co to znaczy
być cała