Pierwsze latka życia
Dodane przez Hardy dnia 17.08.2026 11:11
/wczesnodziecięcy monorym z rymem: - em/ 😉

Kiedy nie chodziłem, nawet stać nie stałem,
już na taty rączkach siedziałem z zapałem.
Potem pierwsze kroczki niezdarne stawiałem,
jednak z tego roku nic nie spamiętałem.

Na koniku z drewna pobujać się chciałem,
główką uderzyłem... Ząbki? Rozbrat z ciałem.
Mamusia wstawiła, normalnie jadałem,
dentysta nie wierzył, jednak wróść im dałem.

Z wieku ze trzy latka wspomnień też nie miałem,
piesek mnie przewrócił, gdyż go ukochałem.
Choć był obcy piesio, zębisk nie poczułem,
pieski wyczuwają - miłość do nich czułem.

Kopaliśmy rowy (to już spamiętałem),
piasek mnie zasypał, z życiem się żegnałem.
Starszy brat odkopał, mamie nie gadałem,
gdyż braciszek nie chciał. Bratersko milczałem.

Już w późniejszych latach pamięć rozwijałem,
starszych o wspominki pytać nie musiałem.
Zawarłem je w książkach. Wcześniej, co nie znałem,
a mi napomknięto, tutaj napisałem.