Odebrane nieoddane
Dodane przez Joanna Strzelczyk dnia 29.11.2023 15:49
Nigdzie nie byłam dość blisko

Aby móc gdzieś ogrzać stopy

Nigdy nie było mi dane, być bliżej niż oni...

Gdzieś z boku oglądałam, tych którzy mówili ...-

I tak bardzo też, chciałam być w ich chwili!

Oczy szklane nosiłam w dłoni,
by nikt nie oglądał mych zdyszanych pragnień...

Wkładałam do kurtki kieszeni serce, i
zawieszałam na haczyk starą katanę.

Wierzyłam, że pokonałam demony. A wtedy
zobaczyłam ich na tej stronie -

tej z moich dziecięcych marzeń. I zrozumiałam, że mnie nigdzie nie ma,
choć byłam i jestem, ale tak daleko już

odwieszona...