JAK CI NA IMIĘ?
Dodane przez Grzegorz Moss dnia 04.07.2026 19:48
Gdy obsiadły was gwiazdy sansary,
czy krwią zbytnią, karmiły soczyście?
- Za Widźają stopy stawiali
tajemną plażą, zuchwali.

Odkąd oswajam słowa - do źródła idę
i proszę... - Mów, abym wytrwał
pamięć i przyszłość
karmą odzianych w Oya*.

Ścieżkami pali i sanskrytu, młodnieję,
gdzie żywią i umarłych,
a cierpliwym... wyrocznia,
by słońcem napełniali sinhala łzę.

Za Hanumanem chwalę starą nadzieję
- i mój dziad wstydził nienawiść.
Dziś stronię od milczenia,
jak od chytrej śmierci, i pytam.

- Jak ci na imię, wybrańcu - Padmasiri,
Ruwan, Tiro? - Ilu w tobie cierpiących,
karmą upartych?
- Ile wziąłeś łaknącym w Oya?

- Czy chwaliłeś szczodrego,
a wnuk wciąż wierny liściom ola**?
Czy tylko wiatr sławisz
rusztem i kamieniem?

Czy za Widźają miedziani stawali,
gdy obsiadły ich gwiazdy sansary
- czy krwią zbytnią, wróżyli soczyście,
Mahawansą pokoleń, śmiali?

Niewiele potrzebuję - kropli żyznej rady.
Gdy usypiam sny, śnię o pokoju
- dlatego wracam i pytam w Debagama
o kawałek nieba...




* Oya - wysychająca rzeka, albo strumień życia [sinhala]
** Ola - palmowe liście z tekstem Tipitaki [pali], Sri Lanka