poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Czwartek, 26.05.2022
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
Zasłona
O mocarzu w gębie
Nić najczarniejsza
O rycerzach spod ste...
gość
wiersz o niczym
Bezmienie
Diabelskie ziółka
List groteskowy
Samolub
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
,, limeryki"
"Co to jest poezja?"...
Co to jest poezja?
Czy wierszy i pisani...
playlista- niezapomn...
Czy "to" da się nazw...
Parafrazy
Bank wysokooprocento...
slam?
EKSPERYMENTY 2
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: Rzym
Jutro sobota
imieniny kota
albo się zmienimy
lub kota powiesimy

Potem niedziela
poniedziałek wtorek
Kto jak się udziela
czy zapiął rozporek

Życie póki żyjesz
to nie dyrdymały
Jednym chce się jeszcze
Drugim już nie staje

Mróz pozcinał serca
Kwiaty są bez płatków
Nie mam gdzie i po co
Dom prawdziwy starców

*

W środę jest już z górki
czas zrobić paznokcie
umyć babce tyłek
podeprzeć się łokciem

W czwartek ktoś napisze
całusa serce wyśle
że wszystko będzie dobrze
że woda płynie w Wiśle

Piątek jest króciutki
jakby go nie było
Nie chcę być tu sama
chcę by było miło

zrobię się na bóstwo
spacer kawka gadka
ciepły dotyk dłoni
Trrry telefon dzwoni

**


Prawda w oczy kole
i już słabo widzę
Chciałam mieć innego
To kwestia przewidzeń

bo każdy patrzy w siebie
stara się i zerka
Niby już coś widzi
a to zwykła gierka

Edwarda już tu nie ma
Jest Adam lub kto inny
Chuj z tymi facetami
Źle składają hymny

Nikt śpiewać ich nie chce
nie do taktu ni rymu
A jeśli znają drogę
to spieszą się do Rzymu

***


Tam niby mówią
drogi się krzyżują
Kobiety i mężczyźni
się lubią i miłują

Mają sobie siebie
są bliscy i szczęśliwi
Sobota dobra data
nie zwlekam ani chwili

Schömberg, 15.01.2022


Dodane przez Ooo dnia 15.01.2022 15:32 ˇ 24 Komentarzy · 593 Czytań · Drukuj
Komentarze
Maciej Sawa dnia 15.01.2022 17:52
Chuj z tymi facetami
Źle składają hymny

Nikt śpiewać ich nie chce
nie do taktu ni rymu


Komentarz odautorski? Popieram w całej rozciągłości. Nie ma się czego czepić, tak kiepsko jest. Pozdrawiam.
Ooo dnia 15.01.2022 18:18
To są kartki z kalendarza polskiej opiekunki na emigracji.
Oczywiście forma, na pozór banalne prawdy, użyte kolokwializmy itd. mogą się nie podobać i razić...
Czy to się Panu podoba czy nie, tak żyje i myśli kilkadziesiąt tysięcy polskich kobiet.
Adieule
Maciej Sawa dnia 15.01.2022 19:48
Prztyk nie w kierunku prawd objawionych, nie w kolokwializmy. To był mój opatentowany cios poniżej pasa. W twór powyższy, wierszem zwany. Cios na miarę moich możliwości. Mówi się trudno a zajdzie się dalej.
adaszewski dnia 15.01.2022 20:37
"Zlali Mmi się Do Środka", moja ukochana formacja poetycka - trójmiejska, niech żyje, niech żyje, niech żyje!!!
tomnasz dnia 15.01.2022 23:07
bardzo się podoba!
i forma, i treść.
a w niej uniwersalizm codzienności, niezależny od miejsca i czasu.
Dagny dnia 16.01.2022 09:07
Myślę, że dobrze iż Pani napisała ten wiersz, bo jest on cennym zapisem podejścia do życia pewnego licznego środowiska ( opiekunek). Z punktu widzenia artystycznego- uważam, że dziś, w epoce zdygitalizowanej bezrefleksyjna rejestracja ma mniejszą siłę rażenia niż te kilkadziesiąt lat temu. To umie każdy automat, więc i awangardowość straciła już swoje ząbki. A teraz druga strona opisanego przez Panią medalu:
miałam zaszczyt poznać wiekowego profesora, wybitnej jednostki w swojej dziedzinie, międzynarodowej sławy z osiągnięć której- czerpie większość z nas. Profesor ten miał nieszczęście w ostatnim roku swego życia wylądować w domu starców, w którym opiekunkami były głównie Polki. Doprowadzały go do zwątpienia w kondycję ludzką. Ten wielki człowiek - skwitował ich stosunek do starszych krótko : traktowały mnie jak MIĘSO. Przykre. Pozdrawiam, D.
Ooo dnia 16.01.2022 15:10
Maciej Sawa - na zadawanie ciosów poniżej pasa proszę uważać, bo może Pan nadziać się na niespodziewaną kontrę lub zostać zdyskwalifikowanym. Gołota też mówił trudno a gdzie zaszedł...
Ten twór powyżej jest świadomą narracją kobiety będącej w konkretnej sytuacji. A że, rym czy rytm kuleją... to taki zabieg chirurgiczny na trupie.
Jeśli ma Pan coś do powiedzenia to proszę o konkrety a nie machać łapkami na oślep z głównym uwzględnieniem części poniżej pasa.
Maciej Sawa dnia 16.01.2022 17:26
To są kartki z kalendarza polskiej opiekunki na emigracji.
To w końcu kto jest autorem tekstu? Kto wkleił w dziale wiersze? Jaki cel chciał przez to osiągnąć? Bo że kaleki jest od stóp do głów, to chyba przyznamy rację, co nie?
...
Czy to się Panu podoba czy nie, tak żyje i myśli kilkadziesiąt tysięcy polskich kobiet
Rozumiem, że to wynik jakiejś ankiety, bo chyba nie diagnozy wróżki. Można poprosić o jej źródło?
Edyta Sorensen dnia 16.01.2022 18:19
Wiersz ma swój charakter i moc.
Przemawia do mnie każda strofa.

Pozdrawiam Autora:)
Maciej Sawa dnia 16.01.2022 20:51
Edyta Sorensen
Charakter, to ma każdy tekst. Podobnie jak moc. Pozostaje pytanie jaki charakter/jaka moc? Bo pierwszy może być kiczowaty,, natomiast moc znikoma.
A konkretnie, która strofa przemawia do Pani; 1,7,8,11,12, 13, 14? Przecież to pustostan.
Edyta Sorensen dnia 16.01.2022 21:01
Maciej Sawa, wystarczająco już poznęcałeś się nad powyższym wierszem.
I daruj sobie analizę innych komentarzy.
Na szczęście nie muszę ci się tłumaczyć.
michalok dnia 17.01.2022 13:11
Podoba się; pomysł, jaskrawy przekaz, odwaga. Oddaje specyfikę w nietypowy sposób.
Podoba się mniej; trzeba znać intencję autora zanim się przeczyta, karkołomność inicjatywy, styl, język.
Pozdrawianm.
Ooo dnia 17.01.2022 18:20
adaszewski - ta grupa bliska mi ideowo. Polski punk rock też z niej czerpał... Pamiętam koncert Dezertera na festiwalu w Brodnicy, środek lat osiemdziesiątych. To była prawdziwa jazda bez trzymanki. No i jedno z pierwszych wyświetleń "The Wall" na ekranie TV, właśnie tam po koncercie. To była awagarda muzyczna. Piosenki były poetyckie, nawet jeśli wulgarne.
Adieule
Ooo dnia 17.01.2022 18:46
Dagny - dziękuję za ten interesujący komentarz.
Tak się złożyło, że znam bardzo dobrze środowisko opiekunek i opiekunów ludzi starszych w Polsce i w Niemczech. Podlirem wiersza jest kobieta... Tekst jest oparty na faktach i nie jest li tylko semantyczną woltyżerką. A refleksja? Zależy od czytatiela.
Mój pierwszy zawód to muzyk i przez to pozwalam sobie na eksperymenty rytmiczne słowem. Coś pomiędzy Manitasem de Platą a Lutosławskim
A jeśli chodzi o awangardę, jaką masz na myśli?
Adieule
jaceksojan dnia 17.01.2022 19:01
..."mróz pozcinał serca"...wystarczyło sięgnąć po podręczny słownik ortograficzny, bo jednak upublicznianie jakiegokolwiek tekstu wiąże się z odpowiedzialnością za treść i formę...zatem "pościnał serca" - nie inaczej...treść wygarnięta łopatą (albo zgarnięta) - nad czym tu dywagować? Egzystencje somy i psyche czasami są rozbieżne, czasami są ze sobą harmonijne...Formy właściwej dla tego portalu tu nie ma żadnej, bo to raczej foremki, coś na kształt robionych mniej lub bardziej udolnie babek z piasku - czytaj - zwrotek, tyle, że jak te babki z piasku rozsypują się w wersach; turpizm powraca w karykaturze, zatem erozja sztuki poetyckiej pogłębia się naocznie, skoro trywialność i prymitywizm takiej wypowiedzi znajduje amatorów...w każdym tego słowa znaczeniu (amator)!
Ooo dnia 17.01.2022 19:03
Edyta Sorensen - jeśli przemawia każda strofa... to biorę kredę, wchodzę na dach i wypiszę na kominie: dziękuję!
Adieule!!!
Ooo dnia 17.01.2022 19:15
tomnasz - Panie Stańczyku poezji (chyba wybaczysz mi spoufałość) - cieszę się, że przypasiło.
Adieule
Ooo dnia 17.01.2022 19:20
michalok - podoba się/ nie podoba się - to już coś, lepsze od obojętności. Dziękuję.
Adieule
Ooo dnia 17.01.2022 20:02
jaceksojan - pozcinał: "pozy ściął" - taki mój neologizm.
Panu, wytrawnemu znawcy i profesjonaliście we władaniu słowem karykatura turpizmu leży głęboko ością na żołądku. Rozumiem, każdy jest inny. Jednych irytuje, że nie mogą podskoczyć wyżej własnego tyłka a chcieliby, oj bardzo, bardzo. Drugim w ogóle na tym nie zależy. Mi osobiście nie zależy; wiem, że to empirycznie niemożliwe. Poezja jest takim podskakiwaniem. Może się uda, może nie. Jednemu stoi, innemu leży albo powiewa.
Jeśli ktoś nie rozróżnia kobiety od mężczyzny tzn., że mieni się aniołem. A w lustrze hipokryzja i bajdy.
Proszę uprawiać narodowo-ojczyźniane warzywka na swojskim, krakowskim podwórku. Tam trywialność i prymitywizm zionie z wawelskiego, sztucznego smoka. Swoją drogą bardzo lubię babki z piasku. Są niepowtarzalne.
jaceksojan dnia 17.01.2022 21:11
poprawię się, bo treść sama w sobie trywialna nie jest bo być nie może, trywialna jest forma przekazu; pytanie - a jak pani doszła do wniosku, że nie odróżniam mężczyzn od kobiet? co prawda ten problem z racji rozmaitych praktyk medyczno-demagogicznych powoli jakby się zaciera dla pewnego kręgu nawiedzonych, ale ja nadal - jako men - niańczę ideę kobiecości...W anioły wierzę, gdyż spotkałem ich w swoim życiu, i to bez względu na pcię... Podziwiam Pani swadę i temperament, zarówno w utworze jak i w dyskusji- tyle tylko - że najważniejszego w tym wszystkim brak - poezji...bo jak mówi wyjątkowo trafne w tej sytuacji (tytył!) powiedzonko: gdzie Rzym - gdzie Krym...krakowskie podwórko to przeszłość, przeniosłem się już na stałe w góry gdzie odzyskuję dystans zarówno do tzw. bohemy jak i na wszystkie inne kwestie, łącznie z narodowo-ojczyźnianymi...Co do warzywek...jaroszem nie jestem, przepadam za golonką, baraniną... :) Serdecznie pozdrawiam! :)
jaceksojan dnia 17.01.2022 21:17
Kombinacja z niby neologizmem to ucieczka na oślep, i ma się tak do polskiego jak powyższe dzieło do armaty...zapomina pani o własnych tam użytych wyrazach, a te tworzą konkretny kontekst; w pani sugestii wers traci jakikolwiek sens.
Ooo dnia 18.01.2022 19:31
jaceksojan - ma Pan rację: fraza "mróz pozcinał" nie ma sensu, po prostu zwykły byk.
Czterdzieści lat temu E. Ozga powiedział mi, że piszę odważnie ale zbyt karkołomnie i zawiłe; czytelnik chce mieć pewność, że tekst trafia w meritum wyobrażenia o czym czyta. Przyznaję - mam z tym trudność do dziś. Gienek był wtedy w redakcji "Poezji" po odejściu Grochowiaka... Na początku lat osiemdziesiątych miał mi wydać tomik w LSW. Czołowym moim wierszem były wtedy "Baraszkujące układy scalone". Zarzuciłem filologię polską na UW, publikacje itd. Wykonywałem kilkanaście zawodów w różnych krajach. Moje pisanie nie bierze się li tylko z wymyślania - oparte jest w głównej mierze na faktach których doświadczyłem...
Może mnie Pa uważać za amatora i nie widzieć tu poezji. Ci, którzy ją widzą nie są gorsi ani lepsi od Pana. Z za wygodnego fotela może Pan besztać, ironizować i uważać się za rzecznika Parnasu.
I co z tego?
Pan nie rozróżnia podlira od autora, kobiety od mężczyzny. Zwraca się do mnie ""pani". Gdyby przeczytał Pan moje wiersze na PP i parę komentarzy pod nimi, zauważył by Pan, że jednoznacznie jestem mężczyzną. A może Pan przeczytał ale ma Pan jakieś kłopoty z pamięcią. Ja osobiście - jeśli już - wolę mieć Parkinsona niż Alzheimera, napić się i wylać niż miałbym zapomnieć się napić.
Adieule
Maciej Sawa dnia 19.01.2022 23:16
Ooo
Przepraszam, czy tu biją?
Jest tutaj obowiązek spamiętywania płci publikujących tutaj autorów, czy wystarczy wróżenie z fusów? Z równym powodzeniem mogę być kobietą albo pół-kobietą. Nick, czy nawet imię i nazwisko, to raczej niewiadoma, a przypisywanie (nawet w teorii) komuś Alzheimer'a to najzupełniej w świecie - świństwo.
Wystarczyło się przyznać do błędu, to naprawdę niewiele kosztuje. Twoje dziecinne tłumaczenia (jak to było 40 lat temu, jakie to miałem/miałam plecy) wyciskają łzy z uszu, naprawdę. Pozdrawiam.
Dagny dnia 20.01.2022 10:18
Do Ooo,

nie planowałam zabierać głosu w cudzych przepychankach, ale swoim aroganckim wpisem do Pana js osiągnął Pan moją masę krytyczną. Tak, też uważałam że pod nickiem Ooo kryje się kobieta, a zwłaszcza francuskie pozdrowienia na końcu utwierdziły mnie w tym przekonaniu - gdyż odebrałam je jako manieryczne. Wymaga Pan od innych, aby informowali się co do Pańskiej płci, czytając inne Pana wiersze. Drogi Panie, żeby sięgać po więcej, musi smakować najpierw pierwszy kęs. To też warto wziąć pod uwagę.
Wymienił Pan masę zajęć podjętych w swoim życiu. Szacun za pracowitość, ale to nie ilość, lecz jakość czyni nas profesjonalistami w danej dziedzinie. Można wykonywać 100 zawodów i dalej w żadnym nie być wysokiej klasy fachowcem, nie zauważył tego Pan w życiu?
Pisze Pan, że był muzykiem. Drogi Panie - nie ma sztuki bez pokory wobec niej! Poezja też jest sztuką, a widzę, że mieszałby Pan z błotem każdego, kto ośmieli się sformułować jakąkolwiek krytykę. Co gorsze, nie jest Pan sam na tym portalu! Obłęd!
Proszę nie porównywać swojego specyficznego wiersza do muzyki Witolda Lutosławskiego, bo to porównanie jest zupełnie bez pokrycia. Mistrz był arystokratą - salonowcem w swoim szlachetnym stylu, a w powyższym wierszu, cóż, ze służbówki narazie nie wychodzimy. Pozdrawiam,D.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
I OKP „debiutJ...
Pożegnanie literata ...
Noworocznie
Wywiad z Karolem Mal...
Wylane na papier
REFLEKSY XIV Ogólnop...
Nowy tomik Michała W...
IX OKP im. Michała W...
Werdykt jury XLI OKP...
XVI OKP NA WIERSZ "2...
Użytkownicy
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 265
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Michał Mamet

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

63739768 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005