poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMNiedziela, 16.06.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryki 2
Poezja dla dzieci
slam?
"Na początku było sł...
FRASZKI
Chimeryków c.d.
Limeryki
,, limeryki"
Co to jest poezja?
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
Rekapitulacja
Drapki
Tak ciepło i Chwytliwy
dokąd
Tam-tam
Paprocie
Niektóre pseudomisty...
Frasobliwy
Ciemność
Ja już tak mam
Wiersz - tytuł: 11 tomów Fredericka Coplestona
Przecież Gabriel Marcel musiał mieć rację,
Gabriel Marcel i wszyscy artyści, z cicha lub głośno
przeklinający erudycję i żelazny sylogizm,

liczy się doświadczenie, wczucie, szał,
może z tym szałem przesadziłem, sentymentalizm
był im przecież obcy, chodziło raczej o kamień w bucie

zamiast opowieści o księżniczce na ziarnku grochu,
tymczasem kamień w bucie jest, owszem, i żaden
pęcherz z perłą w środku od tego nie rośnie.
Dodane przez adaszewski dnia 01.04.2023 11:30 ˇ 12 Komentarzy · 662 Czytań · Drukuj
Komentarze
Grain dnia 01.04.2023 13:30
Kiedy powróciłem po wojsku do pracy, trafiłem pod skrzydła doświadczanego brygadzisty o ksywce Siedemnaście Tysięcy Odcisków. Chodził w bólu. Plastry nie pomagały, a filozofach to się nikomu nie śniło. Prędzej o wyjeździe za granicę. Pozdrawiam.
konto zablokowane nr 4 z 2023 dnia 01.04.2023 14:34
Trudno polemizować z polaryzowaniem - jeżeli parający się filozofią rzuca wszystko na szalę - albo / albo bądź to prowokując, bądź oczekując natychmiastowej odpowiedzi, to ja się nie bawię, bo do czarno- białych klocków chcę jeszcze dodać kolorowe.

I tak, spójrzmy na to, co mówi praktyka na moim podwórku - czyli muzycznym : palcem mogę wskazać erudytów - analityków - kształcących się w każdej wolnej chwili przez całe życie - a drugim palcem tych, którzy od pierwszych taktów mają magię w dźwięku, odwagę, charyzmę, słodycz, boskość po prostu ! ( Eeee? jaki szał???).

Tylko, że to NIE będą jedni i ci sami.
Jest to opinia nie tylko moja, to opinia w środowisku powszechna.
Podczas, gdy ci pierwsi - świadomi niemal każdej nuty - zagrają perfekcyjny dwugodzinny koncert - tamtym, wybitnym - wystarczy parę taktów, żeby publiczność wbić w inny świat.
I można to sobie nazywać jak się chce , bo i tak jednym słowem się nie określi ich fenomenu.
Na oko - uderza ogromna naturalność tych artystów, pewna miękkość, przystępność, wręcz ciepło; dowcip oraz niewymuszony czar. To wszystko znajduje się potem w ich muzyce - bez napinania pośladków, pękania perfekcjonizmem i besserwisserstwem.

Są cudnie spontaniczni i naturalnie doskonali. To nie odbywa się kosztem wiedzy - przecież dążą do niej na tyle, na ile wymaga miłość do swojego powołania. Ale nie przedkładają suchego racjonalizmu nad moc ludzkiego, natchnionego ducha i ten drugi ich odważnie niesie ;))
powodzenia.

Żeby nie być gołosłowną, odsyłam do nagrań bożyszcza fletu - Emmanuela Pahud.

Berlin Phil Principal Flute Emmanuel Pahud - Living the ...YouTube·Living The Classical Life r11; The New Channel·14.10.2022
adaszewski dnia 01.04.2023 16:35
Grain, właśnie to zarzucono Marcelowi, gdyby spróbował przeżyć rok w PRL-u, w końcu najweselszym baraku demoludów, to natychmiast przeprosiłby się z tym "zgniłymi" profesorkami Zachodu.

Dagny, właśnie o to chodzi, to jest to, każdy ma takie doświadczenie jak Twoje. I każdy uczciwie musi przyznać, że jest ono przygnębiająco czarno-białe. Jakże różne są źródła autentycznego doświadczenia. Czasem Niewidoma, czasem matematyczny wzór, innym razem międzyludzka gęsta emocjonalność, a za chwilę wielostronicowy żelazny sylogizm. Człowiek jest nieskończenie wielowymiarowy. Dlatego na jego dolę nie ma gotowych recept. Nie znajdzie się ich w 11 tomach (świetnej z resztą) historii filozofii, ani w charyzmie wybrańców. Jest i tu, i tu... Jakże często jednak ani tu, ani tu.
silva dnia 01.04.2023 16:43
Nie mam dzisiaj ochoty na filozofowanie, ale do Marcela wróciłam, bo masz rację, liczy się doświadczenie, a wnuki przekonują mnie, iż najdoskonalsze jest to naiwne, dziecięce - oni " Babciu, czy Bóg robi kupę?" , a Marcel: "Fideista znajduje się na antypodach naiwnej wiary dziecka, w rzeczywistości jest to desperat. Ale nad czym rozpacza, jeżeli nie nad własnym biednym, ludzkim rozumem, który przecenił tak dalece, że można by bez paradoksu utrzymywać, iż fideista to rzawiedziony gnostykr1;... Domniemanie perły w pęcherzu- boskie. Pozdrawiam.
Grain dnia 01.04.2023 17:50
Adaszewski. a ja co, pisałem z czapy? Tak było, po tygodniu Zenek sprzedał mnie do innej brygady, za miesiąc wyjechał na budowę eksportową.
adaszewski dnia 01.04.2023 18:11
silva, dziękuję za cytat z Marcela, mnie byłoby niezręcznie tłumaczyć, kto zacz.

Grain: Eksportową? Fuksiarz.
Robert Furs dnia 01.04.2023 19:23
11 tomów Fredericka Coplestona - robi wrażenie, :) dwa nazwiska, kilka mądrych słówek: erudycja, sylogizm, sentymentalizm, - geniusz!, serio nie kpię, nawet o drogę pytam, genialny wiersz, i nie dziękuj Pan, prawda broni się sama,
adaszewski dnia 01.04.2023 19:39
To się nazywa celna riposta. Robert, jaki Ty jesteś przewidywalny.
Robert Furs dnia 01.04.2023 19:42
Adaszewski nękasz mnie pod moim wierszem i czego oczekujesz, że cię pocałuję w dupę, :))))
Gloinnen dnia 02.04.2023 17:39
Warto było tu zajrzeć dla dwóch ostatnich wersów.
Pomyślałam sobie, że to dobry pomysł na rozwinięcie (może też w jakimś innym wierszu) - bo są ludzie, którzy własne życie traktują jak dzieło sztuki. Ze wszystkimi tego konsekwencjami. Taki mam przebłysk po przeczytaniu o perle w pęcherzu (której, oczywiście nie ma). I o rozczarowaniu tym, że w życiu nie wszystko jest najwyższej próby. Przydarzają się też pęcherze na stopach (własnych, cudzych). I coś z tym trzeba zrobić, no ale... co, jeśli nie ma żadnej wskazówki, bo wszystko może okazać się zrelatywizowane, subiektywne?
Filozofia nie daje odpowiedzi na to, czego oczekujemy od siebie/innych/życia.

Pozdrawiam,
Glo
adaszewski dnia 03.04.2023 07:50
Dziękuję, dla dwóch ostatnich wersów była pisana całość. Poza nim to tylko opakowanie.
Alfred dnia 03.04.2023 22:41
spójrz w jakiej pięknej
żyjemy symbiozie
rzekł komar wysysając krew
wygolonej kozie

jeśli ptak karmiąc pisklę
w misję nie uwierzy
pisklę przepoczwarzając
nigdy się nie upierzy
Przypowieści 22:6

Pozdrawiam serdecznie 😊🐓
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 14
Użytkownicy Online: lity, Gloinnen

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67860676 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005