poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 24.05.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
Wyjście z pod nicka :)
playlista- niezapomn...
FRASZKI
"Na początku było sł...
Monodramy
,, limeryki"
Co to jest poezja?
EKSPERYMENTY
Ksiądz Jan Twardowski
Ostatnio dodane Wiersze
Z twojego imienia zd...
a wtedy za-pałkę odp...
W Kasince
Wyśmienicie
Altruista
turkot kółek walizki
Ostatnia tygodniówka...
Ballada naiwna albo ...
ZAZNACZANIE CODZIENN...
Nie drażnić kukułek
Wiersz - tytuł: nie jest źle
Wszystko dopisało
nawet słońce zaglądające
we wszystkie zakamarki
Figlarne, a jakże!

Zadziwieni radością wędrowali
jak po karcie wspomnień
pomagała niezdarnym już myślom
ze śmiechem popychając

I tak szli wciąż dalej i dalej
Przystając w biegu pytali
o drogę zbywając chwile
dopominające się o nich samych

Nie uciekniesz przed losem
Dopadnie cię w najgorszym czasie
kiedy zdyszany przystajesz -
a przecież wcale nie jest źle
Dodane przez kropek dnia 07.08.2010 17:10 ˇ 55 Komentarzy · 2194 Czytań · Drukuj
Komentarze
Christos Kargas dnia 07.08.2010 17:20
Co dla mnie niezrozumiałe: "Figlarne" z dużej (podkreślanie? imię własne? jakiś szczególny cel?); "popychając" (nie wiem do czego to odnieść); "i" na początku trzeciej (spójnik zastosowany nie do końca zgodnie z logiką prowadzenia i do tego zaburza rytmikę); "samych" na końcu trzeciej, jeśli miało rozjaśnić to raczej, wg mnie, gmatwa.
Ogólnie, jak dla mnie, taka wędrówka przez życie, do przeczytania, nie zachwyca, nie odrzuca, wtapia się.
wiese dnia 07.08.2010 17:23
chyba nie powinienem, ale poczułem
imperatyw kategoryczny;
liczę, kropku,. na Twoją wyrozumiałość;

szarym cieniem jesteś mój losie,
uczepiony mojego życia
ciągle grasz złośliwie na nosie,
jestem twoim chłopcem do bicia


dzisiaj jestem stary zazdrośnik; zazdroszczę Ci
pogody i optymizmu, i tego, że wcale nie jest źle;

jag
JagodA dnia 07.08.2010 17:40
Figlarne - to słońce
pomagała, to jakaś ona?

Przystając w biegu pytali
o drogę zbywając chwile
dopominające się o nich samych


los? podobno dopada. czemu w najgorszym? los nie musi być zły!!!
ale cieszy, że nie jest źle :)

serdecznie :))
IRGA dnia 07.08.2010 17:53
No i cały Ty, kropku zanurzony po szyję w tym, co było, jest i jeszcze będzie. przecież wcale nie jest źle- zarażasz optymizmem. Dziękuję. Serdeczności. Irga
Bogdan Piątek dnia 07.08.2010 18:39
Miło spotkać kogoś szczęśliwego, kto umie przystanąć, uśmiechnąć się tym, co jest.
Pozdrawiam serdecznie.
konto usunięte 7 dnia 07.08.2010 19:30
Niech Autor nie liczy na to, że wezmę pod uwagę
wiek/koleżeństwo, nastrój, czy widzimisię. Nie będę poklepywać po ramieniu i chwalić, że się podoba, że Autor potrafi etc.
Owszem, potrafi, co dał nam czytelnikom niejeden przykład, ale nie tym razem.
Jest to bardzo słaby wiersz. Zwykły, nieudolny opis sytuacji, żadnej cennej metafory, brak poetyckiej dynamiki. Tutaj nie ma, co pracować nad nim.. Po prostu trzeba napisać nowy wiersz.
Nawet brak liryzmu. Przykro mi.
Pozdrawiam
kropek dnia 07.08.2010 20:35
Barbaro, zacznę od twojego głosu, bo ważny.
otóż wielce się cieszę, że piszesz prawdę, czyli to, co czujesz na widok tego tforu. to oczywiście prawda subiektywna. szanuję taki głos, wiele korzyści z tego płynie. jestem ciągle na etapie nauki, nie wstydzę się tego. lubię tę formę wypowiedzi, gdzie bez skrępowania, a przy tym nie wprost, mogę powiedzieć o swoich przeżyciach, odczuciach, przykrościach i radościach. mogę też pisać o stanie swojego ducha, o mojej wrażliwości lub poczuciu estetyki.
ten tfór [a może wiersz?], mówi, w sposób dość pogodny [tak mniemam, tak zamierzałem], i swobodny, o uczuciach dwojga ludzi, niuansach tej sfery i nieuchronności losu. przy tym wszystkim, dla peela najważniejsze, by tę nieuchronność losu umieć przyjmować z uśmiechem - nie jako dopust boży - ale jako jeden z punktów na nieskończoności prostej po której idziemy.
taka peela wiara i taki jest jego optymizm.
hm, może niepoetycko, może niezrozumiale, w końcu może byle jak. cóż, niektórym się podoba ta forma wypowiedzi. poza tym, pisząc, tak czułem. z jednym wszak zgodzić się nie mogę, a mianowicie z brakiem liryzmu. moim zdaniem, tak powiedzieć może tylko osoba cierpiąca, bardzo cierpiąca. ciebie o to nie posądzam. a skoro tak, to w czym rzecz?

jak zawsze, pogodnie i serdecznie :)
JagodA dnia 07.08.2010 21:03
Cóż to za pytanie zadałam o oną radość? Nadziwić się nie mogę :)

pozdrawiam pięknie :)
kropek dnia 07.08.2010 21:10
Christosie, zapewne młody jeszcze jesteś [obyś był nim jak najdłużej], dlatego też nie są ci znane pewne stany uczuć, może bardziej fazy tych stanów uczuć, dlatego treść gmatwa ci się, a przekaz staje nieczytelnym.
tekst nie ma zachwycać, bądź odrzucać. powinien za to dawać wiarę i nadzieję. powinien zaszczepiać optymizm, którego ludziom często tak bardzo brakuje.

co do błędów, masz rację. przecinek i wykrzyknik - tutaj zbędne. dziękuję. zapomniałem skorygować.
co do dużych liter, przed nimi mnogi ja, czyli wirtualne kropki.

dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
kropek dnia 07.08.2010 21:14
wiese, witam i dzięki, za pochylenie się nad tym tforem.
nie zazdrość. przecież to takie łatwe i proste, odrobina chęci, odrobina treningu, kilkanaście książek do przeczytania. to wszystko. reszta już z górki, samo leci.
pozdrówka :)
Fenrir dnia 07.08.2010 21:55
Niedojrzały zapis, nawet nie ma tu sensu argumentować dlaczego. Po prostu tak bywa, że nastolatki popełniają tego rodzaju teksty.

Ale dwa słowa w spawie przekazu -
cała druga zwrotka to gniot.

No to wreszcie o co chodzi przystając w biegu -------szli dalej wciąż dalej?

ponad to,
jak się wędruje "po karcie wspomnień"?

i jeszcze
jak się "zdobywa chwile dopominające się"

Niestety, regres, pomyłka, gorzej niż słabo napisane.


Podobnie jak p. JagodaA nadziwić się nie mogę, ale zdaje mi się,
z zupełnie innych powodów - raczej p. kropek nie optymizmem zarazić może, ale grafomanią...
I jesli ze szczescia pisze się takie dyrdymały, to ja dziękuję.
kropek dnia 07.08.2010 21:58
Jagódko, ależ tak, Ona także obok mnie, moje Szczęście.
nie, Los wcale nie jest zły. po prostu jest. chodzi o to, by jego wyroki przyjmować z wiarą i pogodą ducha. przecież i tak najczęściej dostajemy to, na co zasłużyliśmy.
z losem się nie walczy. ze swoimi ułomnościami, które wpływają i kształtują los, tak!

serdeczności ;)
kropek dnia 07.08.2010 22:08
IRGO, tak. ty rozumiesz, bo także należysz do świata miłujących bliźnich. cząstka tego optymizmu, z twoich włości [wierszy] płynie.
jak zawsze, pogodnie ;)
Fenrir dnia 07.08.2010 22:12
Bardzo pięknie pan napisał w autokomentarzu, teraz tylko mógłby
pan napisać o tym dobry, ciekawy i niebanalny wiersz. Po prostu, wystarczy tylko "odlepić się" od tych marnych schematów, dać się poniesć słowom i nie bać się nowego, zamiast powtarzać i powielać
ciągle bzdury i banały.
Czego panu serdecznie życzę.
kropek dnia 07.08.2010 22:19
Bogdanie, tak. jestem szczęśliwym człowiekiem. wcale nieciężką pracą to osiągnąłem. sporo cierpliwości potrzeba, ale od czegóż moje ulubione cnoty kardynalne.
pozdrawiam :))
kropek dnia 07.08.2010 22:25
b&b, zasmucasz mnie. nic oryginalnego nie piszesz. przestań wylewać krokodyle łzy. wiadomo od kiedy nie cierpisz mnie. smutne, gdy życie osobiste zaczynamy przenosić na portal. po co to?
wybacz, ale ani jednemu twojemu słowu nie wierzę.
pozdrawiam, optymistycznie
kropek dnia 07.08.2010 22:41
pani Fenrir, kompromituje się pani takimi wypowiedziami. mówię to niezależnie od tego ile wart jest tekst przeze mnie popełniony.
przepraszam, [---]
pytam z troską, bo jestem zaniepokojony.

a tak na marginesie, to niech pani wróci pod swój wiersz i z nim spróbuje zrobić porządek, bo od własnego podwórka trzeba zaczynać [to z jednego z pani komentarzy, dzisiejszych].

pozdrawiam

___________________________
Fragment komentarza zawierający wycieczkę osobistą został wycięty. Prosimy o powstrzymanie się od takowych.

moderator2
Fenrir dnia 07.08.2010 23:01
dziękuję za troskę, proszę mnie nie prowokować, napisałam najuprzejmniej jak tylko mogłam, i mam się bardzo szczesliwie, znakomicie, czego również panu z całego serca życzę.

dziękuję , że pan się również tak przejmuje moimi wierszami, one też mają się dobrze, są tłumaczone na kilka języków i odnoszą wielki sukces. Własnie tak ostanio się "kompromituję".......
(uchachał mnie pan, dzięki)
ja nie odpowiadam na zaczepne komentarze pod moimi wierszami, jedynie serdecznie pozdrawiam, bo przecież z osobami,
których pisania nie cenię nie wdaję się w bezwartosciową dyskusję.

hej, TO NIECH?

coż to za uprzejma forma zwracania się do kogos, gratuluję!
kropek dnia 07.08.2010 23:17
pani Fenrir, powodzenia. z wzajemnością, wszystkie ochy i achy!
Jędrzej Kuzyn dnia 08.08.2010 02:44
Poezja jest formaą niekonsekwencji chociaż ku niej podążam. Czasami jednak mam ohotę napisać tekst banalny. wierząc, że pod jego skórą ukryta jest większa prawda. Ale młode wilki nie śpią. One pragną krwi. Obaj znaleśliśmy się pod pręgierzem krytyki. Ale my fani Camusa dobrze wiemy jakim absurdem jest życie, A jeszcze wiekszym poezja.
Bardzo serdecznie ciebie pozdrawiam. Własnie wracam spod gwieździstego nieba przy ognisku. Nadeszły chmury, więc pora iść spać.
pozdrawiam
Jędrzej Kuzyn dnia 08.08.2010 02:45
Trochę wipiłem, wiec litery nie mają kropek i przecinków.
kropek dnia 08.08.2010 05:51
Jędrzeju, jeszcze trochę a zacznie się nam odmawiać prawa...do modlitwy. przecież to takie banalne, a słowa - gniot oczywisty, i częstochowa.
wklejony tekst nie musi się podobać. ba, przy jednolitych pochwałach stanowiłby groźbę akceptacji dla mega TWA. w moim przypadku, także źródło niepokoju. jeżeli opinie są różne, jest to oznaką, że tekst ma pewną wcale nie najgorszą wartość.
nigdy nie będę mistrzem świata w pisaniu wierszy, co najwyżej tłem na które warto jednak zerknąć, ale równie daleko tam moim prześwietnym adwersarzom.
a że widzą ułomności? to dobrze. też je dostrzegam, choć nie zawsze zdaję sobie sprawę z ich wagi, tak samo jak i im to się trafia. dziękuję za koment,
pozdrawiam serdecznie :)
Tomasz Kowalczyk dnia 08.08.2010 07:03
Bez większych rewelacji. Po kilku poprawkach, np. usunięcie nadmiernej ilości imiesłowów, wiersz mógłby prezentować się lepiej.

Pozdrawiam - Tomek
IRGA dnia 08.08.2010 07:41
Kropku, to jeszcze raz ja. Jeśli pozwolisz, będzie trochę o wierszu, a trochę o czymś innym. Zawiść i nienawiść- to siostrzane uczucia. Ludzie nimi owładnięci nie potrafią racjonalnie myśleć, u nich wszystko podporządkowane jest jednemu celowi: zniszczyć wyimaginowanego wroga, zniszczyć zagrożenie. Im bardziej ranią, tym większą, widać, odczuwają satysfakcję, bo że przynosi im to długotrwałą ulgę- nie wierzę. Ciężko takim ludziom na świecie, bo podejrzewam, że oni siebie też tak do końca nie akceptują (być może wchodzą w grę jakieś kompleksy). Nie licz na to, że takie osoby wezmą pod uwagę Twoje argumenty, że zaakceptują Twój punkt widzenia, sposób przekazu myśli- przecież jesteś dla nich (jak wspomniałam wyżej), ciągłym zagrożeniem, a może nawet i wyrzutem sumienia? Zabierasz im przestrzeń. Nic na to nie poradzisz, możesz im tylko współczuć- a to naprawdę bardzo wiele, to jedyne, co możesz zrobić. Pisz swoje pogodne, mądre wiersze. One wcale nie muszą być doskonałe, najważniejsze dla mnie jest to, że są prawdziwe. Serdeczności. Irga
konto usunięte 7 dnia 08.08.2010 07:47
IRGA....
Ludzie nimi owładnięci nie potrafią racjonalnie myśleć, u nich wszystko podporządkowane jest jednemu celowi: zniszczyć wyimaginowanego wroga, zniszczyć zagrożenie. Im bardziej ranią, tym większą, widać, odczuwają satysfakcję, bo że przynosi im to długotrwałą ulgę- nie wierzę. Ciężko takim ludziom na świecie, bo podejrzewam, że oni siebie też tak do końca nie akceptują (być może wchodzą w grę jakieś kompleksy). Nie licz na to, że takie osoby wezmą pod uwagę Twoje argumenty, że zaakceptują Twój punkt widzenia, sposób przekazu myśli- przecież jesteś dla nich (jak wspomniałam wyżej), ciągłym zagrożeniem, a może nawet i wyrzutem sumienia? Zabierasz im przestrzeń. Nic na to nie poradzisz, możesz im tylko współczuć- a to naprawdę bardzo wiele, to jedyne, co możesz zrobić.

Pani wybaczy...to, co napisała powyżej....NAJNORMALNIEJ OBCIACH....:)))))
JagodA dnia 08.08.2010 08:05
kropek
Los wcale nie jest zły. po prostu jest. chodzi o to, by jego wyroki przyjmować z wiarą i pogodą ducha.


Nie uciekniesz przed losem
Dopadnie cię w najgorszym czasie
kiedy zdyszany przystajesz -


te słowa zabrzmiały dla mnie złowieszczo, nie tak jak w komentarzu - pomimo: a przecież wcale nie jest źle
Może warto zmienić zapis?
A może tylko ja tak je odebrałam?

Serdecznie :)
konto usunięte 7 dnia 08.08.2010 08:37
Nie bez powodu przetoczyłam fragment komentarza wybitnej poetki/ikony PP.
Zastanawiam się, z jakiej energii korzysta. Mogłaby przelać ją na swoje wiersze, byłyby o niebo lepsze...
Jeszcze raz odniosę się do wiersza, nie Autora / proszę nie mylić pojęć /. Tekst nie niesie nowej/odkrywczej refleksji, pointy złotoustej...
Już intonacja pierwszej strofy dowodzi, że można by było wyrazić innymi słowami. Nie ma wywarzonego dystansu. Niedorzecznie brzmi mowa. Nie można scharakteryzować tej poezji o poetyckim wyznaniu? czy poetyckiej spowiedzi?
Niech mnie Autor przekona do swoich wizji, obrazów i złotych myśli. W powyższej mowie w strofach tego nie odnajduję z uwagi, że brakuje literackich aluzji i odwołań.
Odnajdywanie horyzontu rozumienia, nie jest jeszcze przeżyciem tym bardziej wierszem.
Ta autorska nieświadomość jest widoczna w każdym wersie. Szukam wiersza, który nie dałby mi odetchnąć, gdzie działoby się w nim coś znacznie ważniejszego. Zresztą, jak wspomniałam w pierwszym komentarzu. I jeszcze jedno...mam prośbę do Autora, aby na przyszłość nie odnosił się personalnie do mnie i innych komentujących. Tym bardziej, do krytykujących jego wiersz.
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 08.08.2010 10:07
Kropku bardzo wyważony wiersz:):) Refleksyjnie ,nie jest żle.
Pozdrawiam serdecznie:):)
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 08.08.2010 10:16
Ps Dystans się warzy jak piwo , widać ze niektórzy lubią się pienić, w biciu piany osiągnęli apogeum, nie znając zasad poprawnej polszczyzny , kompromitują się pro publico bono klasycznymi błędami ortograficznymi. Wyważonym językiem się nie posługując. Koneserzy płezji... Przetoczenie ,cudne :):) Są granice śmieszności.
konto usunięte 7 dnia 08.08.2010 10:28
Przepraszam ...komentarz z 08.08.2010 08:37:10

rNie ma wyważonego dystansu.r1;
Rafał Gawin dnia 08.08.2010 11:12
Szanowny kropku,

po pierwsze: wiersz nic nie powinien (podkreślenie nie moje, ale pozwalam je sobie tutaj wypożyczyć). Na szczęście. Tym bardziej dziwnie wygląda taki "nakaz" w stosunku do własnego tekstu. To na dłuższą metę rodzaj absurdalnej formy narzucenia (własnej) interpretacji tekstu ;)

Po drugie: jak rozumiem, Twoim zdaniem wyżej wklejony tekst jest tekstem (a może wierszem?) skończonym. Jednak zamieściłeś go na portalu, który niektórzy użytkownicy traktują jako portal warsztatowy. Więcej: ryzykujesz komentarze negatywne, które - jak widzę - w ogóle Ci nie odpowiadają. Zarzucasz krytykującym niezrozumienie tekstu, brak odpowiednich narzędzi do jego odczytania (np. doświadczenia, znajomości "pewnych stanów uczuć", cokolwiek miałoby się pod tym kryć) czy wreszcie uprzedzenia do tego rodzaju pisania lub Twojej osoby jako piszącego w ogóle. Wziąłeś pod uwagę, że wina może tkwić w samym tekście i jego słabościach, że pomiędzy tym, co chciałeś napisać/przekazać/wyrazić, a tym, co napisałeś/przekazałeś/wyraziłeś, mogą wystąpić różnice, z prostej przyczyny - ponieważ wykorzystujesz do tego język metaforyczny (jak sam uważasz), pytając szerzej i dobitniej - język w ogóle? Autentyczność - owszem, ale - patrz część komentarza adresowanego do IRGI.

Co do samego tekstu - w zaistniałych okolicznościach nie widzę sensu, żeby go komentować. Z powodów podanych powyżej. Mogę jedynie podpowiedzieć, że byłby to komentarz negatywny.


Szanowna IRGO,

kategoria autentyczności w poezji czy - szerzej - w literaturze? Jak najbardziej, jeśli tylko tekst od strony artystycznej prezentuje pewien poziom. Bo co daje autentyczność niezgrabnej notatce, tym bardziej wyrwanej z jakiegokolwiek szerszego kontekstu?

Pozdrawiam.
konto usunięte 46 dnia 08.08.2010 11:45
Pomieszanie z poplątaniem. Po pierwsze mieszasz osoby. Piszesz najpierw o słońcu, a potem w drugiej strofie najpierw o nich, bo zadziwieni, potem o niej, bo pomagała.Potem znowu o nich, bo szli, a potem w ostatniej przechodzisz do drugiej osoby liczby pojedynczej. Po co to mieszanie osób? Nic nie wnosi do wiersza. Karta wspomnień okropna metafora dopełniaczowa, która nie wnosi nic sensownego do wiersza. Piszesz, że wszystko dopisało, a potem mówisz o najgorszym losie, że szukasz drogi, żeby uciec od zła. Trzecia strofa poległa na gramatyce. Nic tu się nie klei. Kto się dopomina o swoje ci oni czy droga czy złe chwile? Uważasz ten wiersz za modlitwę brednie.

pozdrawiam
konto usunięte 46 dnia 08.08.2010 11:49
Irgo po co ten obciachowy komentarz?
Elżbieta dnia 08.08.2010 12:31
Tytuł wiersza wskazuje na optymistyczny przekaz, a jednak tak nie jest, na co wskazuje ostatnia zwrotka.

Nie uciekniesz przed losem
Dopadnie cię w najgorszym czasie
kiedy zdyszany przystajesz -
a przecież wcale nie jest źle

Brzmi to groźnie, a równocześnie jest ciekawą puentą. Nie jest źle, ale parę poprawek można wnieść:
bez jednego wszystko, bez "i" na początku trzeciej i można nieco przeczesać.
Pozdrawiam serdecznie :)
Dobromir44 dnia 08.08.2010 13:40
Zgadzam się zupełnie z tym losem:)

Trochę mam zamieszania w drugiej zwrotce ale wiesz co piszesz :)
Fenrir dnia 08.08.2010 13:51
Pani IRGA, ikona pp?

Ech, oby nigdy mi się nie napisał taki jak wyżej wierszyk!
Ale do rzeczy, pani IRGO, proszę wytłumaczyć się z tych OSZCZERSTW LUB INSYNUACJI - skoro pani ikoną, szczerą i prawą dojrzałą komentatorką, znawczynią poezji, a nie intrygatką, liczę na wyjasnienia, a w szczególnosci ustosunkowanie się do swojego arcy ciekawego, pełnego szacunku do innych osób komentarza, a przede wszystkim, że te słowa, które pani napisała NIE SA pod moim adresem. Będę wdzięczna i zobowiązana.

Ale, ale czy nie ma tutaj moderatora?
Hej, czy to nie jest prowokacja?
A może trolling?

ewa brzoza birk
konto usunięte 46 dnia 08.08.2010 15:09
pewnie to pierwsze i drugie ewo, moderator jest, tylko trzeba do niego osobiście napisać pod którym wierszem dana prowokacja występuje lub trolling:)

Pozdrowienia ewo:)
kropek dnia 08.08.2010 15:46
do komentarzy ustosunkuję się jutro. jestem w pracy i mam ograniczony dostęp do internetu.

tylko jedno: pani Fenrir, nawołuję panią do dyscypliny, jakiej udziela pani innym użytkownikom portalu, a mianowicie, do dyskusji na temat wiersza, a nie komentarzy innych komentujacych. bo mam wrażenie, że tylko po to wchodzi pani na portal.

moderację proszę o interwencję.


pozdrawiam wszystkich przy okazji.
konto usunięte 46 dnia 08.08.2010 16:18
kropku idzi też naruszył regulamin obrażając swoją wypowiedzią czytelników portalu

moderację proszę o interwencję.
konto usunięte 46 dnia 08.08.2010 16:19
ps nie idzi tylko kropek to ty naruszyłeś regulamin idzi zrobił to gdzie indziej
konto usunięte 46 dnia 08.08.2010 16:20
np tutaj: " kropek dnia 07.08.2010 22:41:52
pani Fenrir, kompromituje się pani takimi wypowiedziami. mówię to niezależnie od tego ile wart jest tekst przeze mnie popełniony.
przepraszam, ale czy aby na pewno czuje się pani dobrze?
pytam z troską, bo jestem zaniepokojony.

a tak na marginesie, to niech pani wróci pod swój wiersz i z nim spróbuje zrobić porządek, bo od własnego podwórka trzeba zaczynać [to z jednego z pani komentarzy, dzisiejszych].

pozdrawiam"

______________________________
Szanowni Państwo,

zgłoszenia naruszenia Regulaminu proszę wysyłać drogą PW.

moderator2
kropek dnia 09.08.2010 09:20
Szanowny Wierszofilu, proszę poczytać moją odpowiedź na komentarz Jędrzeja Kuzyna, znajdzie pan tam rozwianie wszelkich pańskich wątpliwości na to, czy krytyka mnie interesuje, czy też nie. ale musi to być krytyka, choćby jak Barbary. niechby cząstkowa ale krytyka, a nie demonstrowanie jednostronnej niechęci, a to doskonale można wyczytać między wierszami niektórych komentarzy.
pozdrawiam serdecznie
kropek dnia 09.08.2010 09:26
b&b, znamy się doskonale. wystarczająco długo rozmawialiśmy, ażeby poznać się dobrze. znajomości tej poświęciłem dwa zupełnie przyzwoicie napisane wiersze, którym nie przyjrzałeś się. szkoda.
być może lekko potraktowałeś te rozmowy, jak w biegu pociągu. ja nie. dla mnie były one i nadal są ważne,
tymczasem
kropek dnia 09.08.2010 09:30
Elżbieto, dziękuję za wgląd i uwagi. twoje opinie mają dla mnie wyjątkową wartość. są bezstronne.
serdeczności :)
kropek dnia 09.08.2010 09:37
Dobromirze44, witam cię druhu miły, zabawny prześmiewco.
wiesz, każdy orze jak może, a wrony bronują. chwilami zastanawiam się - wroną, broną czy oraczem jestem?
pozdrówka ;)
kropek dnia 09.08.2010 09:43
Jarku, dzięki za przyjęcie. taki był zamiar. wiem, że się udał.
dla nas ten fragment ma wartość:
Światłem ciała jest twoje oko. Jeżeli twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli jest chore, ciało twoje również będzie w ciemności
(Łk 11, 34)


pogodnie, pozdrawiam :)
kropek dnia 09.08.2010 09:56
Wierszofilu, a co do ustępu tyczącego zwrotu użytego do IRGI. otóż z racji wiary i przekonań miłuję wszystko, co żywe. paprotkę, stokrotkę, biedronkę, także ciebie, czy ci się to podoba, czy też nie. taki jestem.
trudno pojąć? wiem!
panią Fenrir także, już jej to kiedyś powiedziałem. obruszyła się. trudno, taki jestem.
z tego co mi wiadomo, IRGA odczuwa podobnie.
wiem, że nie ma na to zgody i akceptacji. trudno, to już nie mój problem, mnie z tym dobrze,
:)
Rafał Gawin dnia 09.08.2010 10:48
kropek,

co do odpowiedzi na komentarz "Jędrzeja Kuzyna" - OK, nie zauważyłem go wcześniej. Problem w tym, że Twoje odpowiedzi na pozostałe negatywne komentarze skłoniły mnie do wyciągnięcia takich właśnie wniosków, więc pojawia się tutaj sprzeczność ;)

Co do mojego komentarza zaadresowanego do IRGI - przyznam, że nie do końca wiem, jak mam to zrozumieć. Obawiam się, że mówimy o innych rodzajach autentyczności. Na wszelki wypadek prosiłbym o bardziej łopatologiczną odpowiedź.

Pozdrawiam.
kropek dnia 09.08.2010 14:18
Tino, przepraszam, że dopiero teraz odpisuję na twoje teksty, ale większość z nich jest nie na temat, a ten w którym próbujesz napisać cokolwiek o wierszu - przepraszam, ale nic a nic nie zrozumiałaś z tego wiersza.
na taki koment, to ja podskakuję sobie na jednej nodze i radośnie śpiewam hop, hop!
Bożena dnia 10.08.2010 20:42
Ooo, 1382 na liczniku, kropku czyżbyś się komuś naraził?

Jesteś chyba przewidującym poetą skoro dałeś taki własnie tytuł wierszowi.

trochę się czepnę:

ze śmiechem popychając

To zdanie [msz]do wymiany. Ani fonetycznie, ani logicznie.

Nie lubię prorokowania generalnie w wierszach i dlatego trochę krzywię się na puentę.

Właściwie spokojnie mógłbyś z ostatniej zrezygnowac, tak myślę.

Los- magiczny dar , nieprzewidywalny. Wielu rzeczy się w życiu
nie spodziewamy: tak złych, jak i dobrych.
Generalnie, u ciebie w wierszach ostatnio zwycięża optymizm . To dobrze.
kropek dnia 10.08.2010 21:40
Bożenko, poprawiam, jest już 1389. przybywa jak wody w naszych rzekach.
hej, czyżbyś mi zazdrościła?
przyznam ci się, że nie ma czego, naprawdę.

co do uwag:

ze śmiechem popychając

wyobraź sobie, że siedzimy przy stole i oglądamy stare albumy z fotkami. wspominamy, opowiadamy sobie różne historie sprzed lat. jesteś młodsza, lepiej pamiętasz, więc gdy plączę fakty i osoby, walisz ze śmiechem mnie w ramię/bark [popychasz] i mówisz coś pogodnego. może być?
zupełnie na marginesie, pani Fenrir na myśl nie przyszło, że karta wspomnień, to może być karta/karty albumu fotograficznego. cóż, zdarza się.
co ostatniej: tak, mógłbym. jestem z tych, którzy wszystko mogą, dlatego może rozpalam w emocjach do białości. stać mnie na dystans nie tylko do poezji, także dla małości.

dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
Bożena dnia 10.08.2010 22:20
Ależ ja to bardzo dobrze rozumiem kropku, tyle, że składnia całego zdania, w który wpleciony jest ów fragment , lekko się chybocze w tym miejscu.
A to za sprawą urwanej przez autora myśli. Moim zdaniem brakuje milimetra by dotknąć tej samej płaszczyzny, jaka występuje pomiędzy myślą autora a odbiorcą. Tylko tyle.
kropek dnia 13.08.2010 13:00
Bożeno, czytelnik nigdy nie nadąży za myślą autora. najczęściej zadecydują owe milimetry, które różnią np autora i ciebie, wyodrębniające nasze osobowości z tłumu, jako coś indywidualnego i niepowtarzalnego. poza tym, nie wszystko mogę dopowiadać; tam w wierszu jest ktoś drugi, najmilsza dla peela osoba, która i duchem i ożywiającym świat materią.
serdeczności :))
konto usunięte 53 dnia 15.08.2010 08:32
Nie uciekniesz przed losem
Dopadnie cię w najgorszym czasie




Zaczęłam nietypowo od czytania komentarzy. Najbardziej podobają mi się słowa IRGI:
Jeśli pozwolisz, będzie trochę o wierszu, a trochę o czymś innym. Zawiść i nienawiść- to siostrzane uczucia. Ludzie nimi owładnięci nie potrafią racjonalnie myśleć,
to prawda.
kropek dnia 18.08.2010 09:09
Maju, tak, ale ja nie potrafię nienawidzić. nie jest też znana mi zawiść [chodzi oczywiście o doświadczenia własne]. natomiast ciągle z nieustającym zdziwieniem patrzę na zachowania niektórych osób, bo ja tego nie rozumiem. chyba nigdy nie zrozumiem.

co do cytowanych słów - bo to tak jest, że gdy np tracimy pracę, to przy okazji ktoś z rodziny zaczyna chorować, psuje się pralka i lodówka, a na kark zwalić się chcą niczego nie rozumiejący goście.
nie załamać się przy tym i stracić pogody ducha, to duża sztuka. ale zawsze warto pamiętać, że bywa i może być gorzej, więc nie bójmy się wyzwań. jeszcze nie jest tak źle.

dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Użytkownicy Online: Grain

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 438
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Notopech

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67443853 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005