poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMWtorek, 21.05.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
playlista- niezapomn...
FRASZKI
"Na początku było sł...
Monodramy
,, limeryki"
Co to jest poezja?
EKSPERYMENTY
Ksiądz Jan Twardowski
Bank wysokooprocento...
Ostatnio dodane Wiersze
Czeka nas wojna!
Kujawy
Zgodne z rodzajem
O, słońce!
szkoda mi wierszy
Dystans
na próżno
Pustka
O nowej sekretarce
dedykacja
Wiersz - tytuł: Oględnie mówiąc
Do diaska z takim życiem,
kiedy okazuje się, że nie możesz
powiedzieć tego, co raduje,
a co jeszcze nie tak dawno
gniotło bólem okrutnym.

Walerek, ten poczochrany farciarz,
miał na to jedną ze swych maksym,
która pasowała jak ulał do takiej sytuacji;
niestety, cenzor jęzor wykreślił
kpiarsko cierpki moralitet.

Oględnie mówiąc,
musisz ugnieść i gotować to ciasto;
po stokroć przykładać cierpliwość
do bolącego miejsca. Na koniec i tak
powiedzą ci, że to kawałek zbolałego g.
Dodane przez kropek dnia 08.07.2012 20:04 ˇ 26 Komentarzy · 1284 Czytań · Drukuj
Komentarze
Parks dnia 08.07.2012 22:23
No nie, jakoś tak źle to wchodzi. Ciężkostrawne to jest i nawet nie smakuje. W ogóle bym nie poprawiał, tylko wyrzucił. Językowo fatalnie.
kukor dnia 08.07.2012 22:25
w pierwszej - po co inwersje? no i po co przegadanie?....
dalej to tylko gadulstwo udające głębię w niby-wierszu....
sorry, to tylko kukorowe czytanie - przyjdą zapewne inni i pochwalą ;)
kropek dnia 09.07.2012 01:29
Parks, dzięki. odgryzłeś się?
powodzenia~~
kropek dnia 09.07.2012 01:41
Jacku, inwersja, może być, może nie. rzecz względna.
a ten drobiazg, to ma być właśnie taki 'gadający typ'. w tym cały jego urok lub nie.
och, nie pisuję dla pochwał. a jeśli przypadkiem trafią się, nie zżymam się i nie martwię. sądzę, że masz podobnie [tutaj, do istoty rzeczy się odnoszę],
hej!
Marek Bałachowski dnia 09.07.2012 08:03
Piszesz o niemożności powiedzenia tego, co raduje: wszystkim dużo mówiącym, pod rozwagę stawiam taką tezę: nudziarz jest to człowiek, który nie dając ci towarzystwa pozbawia cię samotności i co więcej - mówi wtedy właśnie, gdy chcesz, aby słuchał.
Z tego punktu widzenia piszesz prawdę i samą prawdę: takie gadanie to zbolałe g.
Ewa Włodek dnia 09.07.2012 08:24
och, Kropku, jak Ty mądrze rzekłeś o tych naszych niemożnościach powiedzenia tego, co nas raduje! Szkoda, że tak czasem bywa, niemniej - bywa....Pozdrawiam ciepło, Ewa
nitjer dnia 09.07.2012 10:53
Jakoś niespecjalnie potrzebna dla reszty wiersza wydaje mi się druga strofa w jej obecnym kształcie. Albo bym ją po cenzorsku ;) wyciął albo raczej zastąpiłbym jakąś inną. Nie powtarzałbym też tytułowej frazy w tekście. Najbardziej podoba mi się przykładanie cierpliwości do bolącego miejsca i następujący zaraz po tym zabiegu powrót do realiów życia zawarty w ostatnim zdaniu wiersza.

Załączam pozdrowienia Witku :)
kropek dnia 09.07.2012 13:29
Marku, nie zrozumiałeś tego wiersza, nic a nic. Ewa w lot zrozumiała, o co w tym wierszu chodzi. ty ziewnąłeś i [przepraszam] z rozdziawioną buzią stawiasz tezę - to nudziarz!
ok, niech dla ciebie nim pozostanę. nie sposób dogodzić wszystkim, nawet nie usiłuję; vide poglądy na temat poezji Szmborskiej, Miłosza, Wojaczka i stu tysięcy innych, a gdzie mi do nich.
pozdrawiam serdecznie
kropek dnia 09.07.2012 13:32
Ewo, są takie stany niemocy, Ty o tym wiesz doskonale. a skoro nie chcemy udawać, że tego nie widzimy, można o tym pisać [czasami trzeba]. pod dywan tego się nie zamiecie, za żadne skarby!
dzięki, serdeczności :)
kropek dnia 09.07.2012 13:39
Jurku, Walerek musi być. to przecież ten mój Walerek, w tylu wierszach występujący. tyle w jego proste usta [ale nie prostackie] i do niego przypiąć mogę jednym razem refleks, a innym refleksję. stąd właśnie ta druga strofa.
tytuł celowo wzięty z pierwszego wersu ostatniej strofy. wydaje mi sie zasadny, ale od wydawania do pewności zawsze istnieje margines. na tym polega rozmowa, prawda? i za to dziękuję,
odpozdrawiam serdecznie :)
Janina dnia 09.07.2012 16:10
Gawędziarz z tego WALERKA całkiem sympatyczny. Pozdrawiam:)
kropek dnia 09.07.2012 16:19
serwus, Janeczko, miło mi Ciebie widzieć.
i wklej coś ze swoich piękności, koniecznie!
uściski+1 :)
konto usunięte 35 dnia 09.07.2012 16:33
Trochę bym przykróciła drugą i trzecią strofę, bo chyba rzeczywiście za bardzo poszedłeś w nich w prozatorstwo. A tak poza tym ok.
B.
kropek dnia 09.07.2012 17:51
bernardetko33, to nie jest wiersz na tomik, a tylko na portal.
poza tym co: z drugiej wywalić dwa ostatnie wersy, a z ostatniej pierwszy?
oczywiście, masz rację. zawsze można sałatę, bez oliwy przyrządzać.

pozdrawiam serdecznie :)
konto usunięte 35 dnia 09.07.2012 18:07
kropku - chyba mnie źle zrozumiałeś - to przecież tylko moja sugestia, a wiersz Twój; zrobisz, co będziesz uważał za stosowne.
A sałatę można na półsłodko ze śmietanką. :)
A na imię mam BERNADETTA - ty chyba "złośliwie" przez dwa "r" albo z przekory?

Pozdrawiam, i nie denerwuj się tak od razu, bo wiesz, czym to grozi?:)
B.
kropek dnia 09.07.2012 20:06
Bonia, tak będę Ci mówił. miałem w szkole wspaniałą koleżankę o tym imieniu. nie denerwuję się, broń Boże! ja w ogóle rzadko się denerwuję i jeżeli, to najczęściej tylko wtedy, kiedy staję w obronie ludzi oczekujących pomocy.
zrozumiałem Cię dobrze. wiem, że Twoje słowa są tylko sugestią, tak też je odczytałem. o ile przy pisaniu tego wiersza starałem się o jego poprawność, o tyle po wklejeniu, już takiej potrzeby nie mam.
oczywiście, każdy może sobie tekst ten czytać w dowolny, jemu odpowiadający sposób. ale powiedz, po co mi teraz przy nim kombinować na poważnie, jeżeli pozostanie on tylko na dnie szuflady lub skrytki w komputerze. nie jestem kiep i zdaję sobie doskonale sprawę z jego niewielkiej wartości. dla mnie pewną wartość ma o tyle, że przypomina mi stan/chwile kiedy przeżywałem podobne peelowi rozterki. nie mogąc odreagować we właściwym momencie, przez wiele miesięcy noszę w sobie uwierające ciegiełki, ktorych teraz nijak już z siebie wyrzucić nie mogę.
dzisiaj niepotrzebnie mnie to męczy. a wtedy, ze stu poważnych [podobno] powodów nie mogłem, nie wypadało, etc, etc.
pozdrawiam :)
konto usunięte 35 dnia 09.07.2012 20:47
kropku - zlituj się:), ja już nie chcę 1001 imienia :)
A ja wiem, kropku, że w życiu nigdy nic nie wiadomo - dzisiaj myślisz, że w szufladzie lub komputerze, a jutro jest nieprzewidywalne. A życie nauczyło mnie nie wybiegać daleko w przyszłość, bo pewnych rzeczy nie da się zaplanować. A nawet jeśli planujesz, i tak często wychodzi inaczej.
Ja też piszę nie dla splendoru, tylko dlatego, że lubię albo mam taką potrzebę, i nie wiem, czy kiedykolwiek ukaże się to w postaci jakiejś książki.( jeśli nie, to syn wyda ją po mojej śmierci - przynajmniej tak mi obiecał ). Przy okazji dalej się uczę, bo na to nigdy nie jest za późno.
Tak więc, głowa do góry - nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Ależ się rozpisałam, ufff.

Pozdrawiam.
kropek dnia 09.07.2012 20:56
:) no już, dobrze, dobrze.
JagodA dnia 09.07.2012 21:57
po stokroć przykładać cierpliwość
do bolącego miejsca


odnoszę wrażenie, że z czasem stajemy się jednym wielkim ugniecionym zbolałym gie.
no, chyba, że perystaltyka jęzora nadąża.

ciekawie :)
otulona dnia 10.07.2012 11:21
Czyli co byś dobrego nie zrobił, zawsze znajdą się tacy, że powiedzą
beznadziejne. Czytam jako satyrę na pewne zachowania.
Walerek dobry obserwator. Serdecznie.
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 11.07.2012 01:49
Walerek miał pecha:))Oględnie mówiąc:))
Pozdrawiam!
Beata Czajkowska dnia 11.07.2012 09:00
Co za pesymizm a może to ciasto, zdoła Walerka uratować, pozdrawiam B.C.
Bożena dnia 11.07.2012 18:38
Dla Walerka -TAK!
choć ja bym ucięła tu i tam....
Ale już wypowiadałam się na ten temat...w innym miejscu.
Poprzestawiać szyki, zacząć z innego miejsca...
i wysączyć z niego esencję, a będzie miało to ręce i nogi.
Serdecznie :)))
kropek dnia 12.07.2012 06:08
JagodA, nie sądzę. osobiście uważam, że z wiekiem ubywa i to nie wskutek wymierania. krew bardziej lepka, trudniej o wzburzenie. przymykamy oczy i uśmiechamy się [tajemniczo].

ale...no właśnie! są chwile kiedy zapętleni nie mamy ruchu. każdy zły, bo...itede, itepe.

otulona, dzięki. ciekawie odkrywasz tę kołderkę z zupełnie innej strony ;)

Jarek TJ, heh, temu zawsze się farci. inaczej bym nie pozwolił. tym, co obok, zazwyczaj już inaczej. jak mawiali starożytni rzymianie, takie życie.

Beata Czjkowska, dzięki. chyba jednak nie. skoro ktoś wlazł w g, mam 50% szans na to samo. można też potraktować to w kategorii dopust Boży.

Bożeno, to przycinanie, to tik zawodowy? biedny Walerek!
a na poważnie, być może, ale nie sądzę, by było warto. przecież to taka pierdółka rozrywkowa. Jak powiedział Jacek, inwersja i nic.

wszystkim ponownie pięknie dziękuję za czas i atrament,
pozdrawiam serdecznie :)
Anastazya dnia 15.07.2012 21:47
kropek - przecież całą prawdę i tylko prawdę rzekłeś, jest do czytania.

Serdeczności:))
pawel kowalczyk dnia 16.07.2012 16:05
Swietny utwor! Podoba mi sie przestrzen, cos na podobienstwo komedii sytuacyjnej (sitcom), pisanie o czyms o czym mogloby sie napisac wiersz, opowiadanie albo serial. Super!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 438
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Notopech

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67435933 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005