poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Sobota, 02.07.2022
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
Błękitne geny
fraszka z lamusa: ce...
Nie karz mnie swoją ...
Przedmiot
Do Temidy
Ona
Piękno o brzasku
Cisza po burzy
W metrze
Kto
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
slam?
,, limeryki"
Co to jest poezja?
Parafrazy
playlista- niezapomn...
FRASZKI
moja książka poetycka
Loki dla ostrzyżonyc...
Leszek Długosz skońc...
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: Ukraina. Drobiazgi i Drebiezgi (Wybór)
Ukraina. Drzazgi i drebiezgi [Wybór]

1.
Uciekinierkom niepotrzebne
śmierdzące adidasy i polar
przepocony; zamiast na dzień
kobiet podaruj majtek tuzin,
dwie piżamy, Diora perfumy...

2.
Tu wojny nie nazywa się wojną
ani lęku - ciszą, gdzie ponad
nieba chabrowym płatkiem nim
mroźną facjatę wyciera słońce.
Krzyk dzieci tłumi szept matek

3.
Wojna to obojnak
lub maciora, która pożera swój
miot przed minutą zrodzony:
Strach ją przeleciał -
ot taka sobie kałmucka zdymka

4.
Ballady Okudżawy? Na rozkurz,
gdyż nie "wybaczam piechocie"
ani nie wierzę łzom wierzby
siostrzanej. Świat otworzył
oczy i dostał ostrej sraczki

5.
Kto zabroni mi przestać kochać
wiersze Achmatowej i modlić
się za Zamęczonych z gułagów?
Czy dawnych reżimów Ofiary już
rozpuściliście w solnym kwasie?

6.
Jak w opowieści fantasy:
pejzaż z wojennych najbardziej
wojenny: zagajniki, asceza
borów, błoto, zasieki, wbita
na palik oślepiona męka...

7.
Stopniał śnieg z powietrzem.
Szpital trafiony rakietą. Pani
Śmierć zabrała ze sobą dwóch
z personelu i chorego na płuc
infekcję. Zgoniono na Covid

8.
Kremlostwo wypierdziało, że:
cała zieleń Ukrainy pod topór
do pni, korzeni: Wasze niedo-
czekanie wrzasnęły dziwożony,
mamy przecież ostre zęby piły!

9.
Nie zmęczysz mnie czarna wojno
na Zielonej Ukrainie; naj-
wyżej dopowiem ci, że byłaś do
przewidzenia jak przewidywalne
jest zawsze imperium Bestii

10.
Wraca bolesne, rozdrapane:
"Wołyń, pamiętamy"! Właśnie
ukraińska babcia otruła 8 żoł-
daków gdy ja w tym czasie daję
bułkę tułaczej matce i dziecku

11.
Lęk prosto z reklamówki za-
siedla ich zawartość, gdzie z
niczym przemieszczany dobytek
chrzęści karimatą płynąc łzami
wiatru znad Czarnego Morza

12.
Miłości nigdy nie ubędzie, gdy
się nią przez siebie podzieli
jak opłatkiem: swym ostatnim
giezłem w czasie powietrza,
głodu, ognia, potopu i wojny

13.
Ambasador poucza, co uczynić
ma III RP, od której domagał
się niegdyś 19 powiatów. Tam
gdzie kości bezimienne - alarm
Czy znów pokrwawi się Wołyń?

14.
Czy wystarczy determinacji, by
choć raz na tydzień uszykować
minipaczkę dla siostrzanej
Rusinki, której nieoczekiwanie
zleciał na głowę jej dach?

15.
Nie ma lwowskiego domu, ale
jest Polska: został kilim
huculski i Ukrzyżowanego obraz
z Milatyna. Jęczy strażacki
alarm, bo wokół płoną trawy

16.
Pani Wojna demonstruje:
blizny drzew, rany ziemi
pod bezcieniową lampą
zabójczo szafirowego nieba -
Aż dygoczą zgrozą Dzikie Pola

17.
Wróbli zduszony świergot, i ta
cisza. To ona krzyczy bez-
dechem, że: Wojna! Wypada po-
czekać, by ukryli się ludzie:
a na warcie wciąż polskie lwy

18.
Bez złotej Ukrainy są nieważne
wszelkie imieniny, gdzie przy
biesiadnych stołach zasiadają
"sokoły" i sypie się mak roz-
bijanego ze śpiewem dzwonka...

19.
Kto sprawdzi obecną tożsamość
Ofiar pożogi i wojny? Boże
przebacz, ale wciąż powidokiem
rozerwany końmi, syn Polski
i Rusi: Oficer-poeta Z.J.Rumel

20.
Dziś pisankowe obłoki barwy
skorupkowej na porannym - jak
majolika - niebie. Wielka Nie-
dziela tym razem jajkiem się
nie dzieli, lecz moim smutkiem

21.
Mgielny kwiecień różowieje
cudowną krzewuszką, bieleje
śliwą tarniną i milczy... Nie
usłyszę "krzyku wiosny": Pani
Lilka i ja płaczemy nad wojną

22.
Leo semper vigilat:
Lew czuwa wciąż nad Orląt
cmentarzem w noc Zaduszek,
ale z wiosną zawsze spogląda
na zachód oddychając Polską

23.
Rezurekcyjne dzwony do Rzymu
nie poleciały; ano... Syreny
zatrzymały i strach niby ta
rozdziawa; za nie opchnęła
Jałta perłę w Polskiej Koronie

24.
Dwa majestatyczne lwy i szkrab
lwiątko dyskurs ożywiony wiodą
Befano, pani kresowa nie pod-
słuchuj! Spiżowy bandera gotów
się zamienić w płynny ołów!


Dodane przez abirecka dnia 04.05.2022 16:20 ˇ 18 Komentarzy · 587 Czytań · Drukuj
Komentarze
Ewa Włodek dnia 04.05.2022 16:50
ano, do zadumania, Nelu! Do mnie szczególnie przemówiły: 6, 9 i 12. Smutno, prawdziwie, refleksyjnie.
Serdeczność, Ewa
aleksanderulissestor dnia 04.05.2022 18:08
-:))

niejeden już pomnik przetopiono na kule
a jeszcze więcej na armaty

pozdrawiam -:))
Robert Furs dnia 04.05.2022 20:20
dziwne te nasze losy, a jakoś wcale mnie to nie dziwi, nawet z punku widzenia Lilki czy Bułata - nie wierząc pogodzie, pozdrawiam,
Alfred dnia 05.05.2022 08:47
cokolwiek się nie zdarzy
nowe roku pory
ubiorą w barwne szaty
naszych serc ugory

nad ziemą poranioną
słońce co dzień wschodzi
dziwi się czemuż wojny
miast pokoju rodzi

Pozdrawiam serdecznie 😊🐢🌹
abirecka dnia 05.05.2022 11:00
Na razie przekopiowuję z Portalu PublXo:

"Borbolenthina, 1 godz. temu (09:30)
oceny: bezbłędne / znakomite
Odniosę się do strofy nr 10. Gdy słyszę, że morderstwo a morderstwo to różnica, to sobie myślę, ze przypomina mi to tekst piosenki o tym, że nasz ból jest mniej ważny niż inny.
Bliska mi jest strofa nr 21. Płaczemy nad wojną,bo wojny są straszne, pochłaniają miliony niewinnych ofiar. I ta wojna nie jest wyjątkiem."

Właśnie: babuszka-trucicielka. Kiedy na jednym oraz drugim tzw. prawicowym portalu zwróciłam uwagę na to samo, do czego odniosła się moja Komentatorka, wówczas zostałam nie tyle zbanowana, co skasowana. Wtedy nie zdzierżyłam i napisałam do decydenctwa co zamieściłam w poprzednim wpisie, teraz zaś ów tekst powtórzyłam w pięciowersie dziewiętnastym :(

Za dotychczasowe uwagi najserdeczniej dziękuję. Jeszcze do siebie tu wrócę, aby dobitnie uzmysłowić niezorientowanym, że "Ukraina to (Mało)Polska a (Mało)polska jest wyłącznie z chorej imaginacji Stalina obecnie Ukrainą".
Vic51 dnia 05.05.2022 17:39
Wiersz to niezwykły. Rozległość spraw i uczuć, o których w nim mowa sprawia, że należy czytać go wiele razy. Rozrachunek z historią, w jakimś stopniu zagubienie poetki w dręczących ją emocjach, zderzenie z realiami dziejącej się właśnie wojny. Przejmujące wyznanie z części 5 zestawione z częścią 7 pozwala przypuszczać, że następuje coś, jakby zrównanie nieszczęść, które dopadają bezradnego wobec nich człowieka. Jest też w poetce, na szczęście , siła. To dzięki niej może ona mówić // Nie zamęczysz mnie czarna wojno// i wystarczy mi woli i siły, by dać //bułkę tułaczej matce i dziecku//. Wprawdzie //nie ma lwowskiego domu// w kontekście szerszym niż efekt spadających dziś bomb, to jednak wciąż trzeba sobie odpowiadać na pytanie postawione w 14 części. I tak, jak dziś trudno zauważyć wiosnę: //Nie/ usłyszę "krzyku wiosny": Pani/ Lilka i ja płaczemy nad wojną//, tak gdzieś w kącie serca uwiera poetkę konstatacja z części 23. Szczerość tego wiersza jest dla mnie czymś urzekającym. Cieszę się, że poetka zechciała się nim podzielić.
Edyta Sorensen dnia 06.05.2022 13:24
Nel. Szacun Wielki.

Ja tak nie umiem:)

Ałła Pugaczowa za PRLu porażka w TV.

Pozdrawiam serdecznie.
abirecka dnia 06.05.2022 13:38
Dopowiem, choć do tematu - zapewne - powrócę:

Nigdy nie kochałam Ukraińców-szowinistów; z dawnymi Rusinami do tej pory miewam kontakty jak najserdeczniejsze.
Mówię: Ukrainie musi się pomagać, ale nie według Prawego Sektora żądań. Po zakończeniu wojny: zachowywać pozytywny dystans, aby... Tak... Na wszelki wypadek...

Za ostatnie komentarze, najserdeczniejsze dzięki :-)))
abirecka dnia 06.05.2022 14:22
Właśnie przed chwilą przesłałam do decydenctwa.

A dlaczego się z Państwem tym dzielę? No, dzielę, ponieważ wojna to wojna i naprawdę nie ma z nią żadnych żartów. Bowiem w tej chwili czuję sama tak, jakbym czuła oraz słyszała zachowywanie się czynnego wulkanu:

Szanowni Państwo,

w niniejszym temacie, zresztą na podstawie dokonanego wyboru, ja, jako niezależny twórca zamieściłam wszystkie swoje rozterki. Jak się okazuje miewają te rozterki także inni, niekoniecznie patriotycznie oraz prawicowo nastawieni.

Wszak przestrzegam: nie merdajcie jak pieski osobistymi przyjaznymi ogonkami, bo... Mimo wszystko jest to na swój sposób, siląca się na tzw. państwowość dzika zbieranina. I to dzięki komu? Polakom: Chmielnickiemu, który dlatego zaprzedał się wrogom, gdyż jego rodak uwiódł mu żonę oraz wnukowi - uwaga "hrabiego" [bardzo się komediopisarz szczycił tym swoim od niedawna pozyskanym tytułem] - Aleksandra Fredry - duchownemu grekokatolickiemu Andrzejowi Szeptyckiemu, o którym we Lwowie mawiano, że "na terenie katedry św. Jura mieszka diabeł". Na dodatek kulawy, gdyż wzorem dziadka [Fredry] nabawił się ... francy.

Ostrożnie zatem! Aby Obrona Lwowa w 1918 roku nie przeniosła się przypadkiem na tych 19 - rzekomo należących się Wielkiej Ukrainie -powiatów, mimo że samo aktualnie państwo to w sumie pozszywany ze ścinków w formie innych zrabowanych przez bolszewię ziem, kolorowy chodniczek do dawnej staropolskiej sieni.

Z wyrazami szacunku - abirecka [pseudonimy: agnieszka_hrehorowicz; befana_di_campi]
Dagny dnia 06.05.2022 21:42
Wiersz, emocjonalnie rozdygotany, chociaż z szacunkiem podchodzę do cząstki19.
Komentarze odautorskie - prezentują (_ _ _) niestety nie pozwalający ani na uczciwą debatę historyczną ani na prowadzenie polityki realnej. Szkoda słów po prostu!)):
abirecka dnia 06.05.2022 22:25
Dagny,

Szanowna pani,

może jaśniej? A co panią obchodzą moje "odautorskie" komentarze, przecież to prywatna / subiektywna sprawa osoby piszącej oraz tak, a nie inaczej spoglądającej zwłaszcza w materii relacji polsko-rusińskich na obecnie zaistniałą tragedię???

Pani jako czytelniczka ma się odnieść wyłącznie do tekstu. Tak tekstu, mocno zresztą poszarpanego niczym Historia Męczeńskich Kresów, nie wyjaśnień, z którymi można się zgadzać bądź nie.

I nie będzie mnie pani czegokolwiek uczyć, grzejąc przy okazji (_ _ _)
Ooo dnia 07.05.2022 09:17
Poezja przez wielkie pe.
Dagny dnia 07.05.2022 15:27
Ach TU boli, że ludzie mają talent i siłę przebicia, pozwalającą im swobodnie realizować swoje pasje pod inną szerokością geograficzną, gdzie jeszcze im za to dobrze płacą!! Och Autorko, ale twoja (_ _ _). Szkoda mojego czasu na oglądanie (_ _ _) na dodatek bez wrażliwości na chwilę dziejową, żegnam.
abirecka dnia 07.05.2022 16:04
Dagny, pani,

"Nic nie boli", ponieważ "kresową panią" [od 650 lat w Małopolsce Wschodniej] jestem oraz pochodzę [prenatalnie] z europejskiego Miasta, jakim był / jest [?] Lwów.

Ponadto mam Rodzinę [nawet bliską] w Niemczech, i z własnej nieprzymuszonej woli zostałam jednak, gdzie zostałam, czego nie żałuję ani tym bardziej tego się nie wstydzę.

(_ _ _)

Wczoraj specjalnie przejrzałam pani twórczość, gdzie:

a) dwa wiersze - według osobistego skromnego gustu - pochwaliłam oraz dwa, zwłaszcza ten "rozmaszczony", skrytykowałam; resztę zostawiłam w neutralnym spokoju ;-)

b) a "żegnać" się proszę ze sobą samą, gdyż ani ja pani nigdzie nie zapraszałam, ani też teraz znikąd nie wypraszam,

(_ _ _)
abirecka dnia 10.05.2022 19:56
Podsumowanie zaprezentowanych "Odprysków", bowiem pisząc o obecnej [wojennej] Ukrainie, cały czas myślałam [i wciąż] myślę o:

Zygmunt Jan Rumel

Osoba i twórczość Zygmunta Jana Rumla jest mało znana w środowisku polskim i warszawskim z powodu tragicznej śmierci poety w młodym wieku na dawnych kresach Rzeczypospolitej, w czasie tzw. rzezi wołyńskiej.

Urodził się w 1915 r. w Sankt Petersburgu, ale jego dzieciństwo upłynęło na wsi wołyńskiej. Liceum kończył w Krzemieńcu, gdzie mieszkał w dworku należącym niegdyś do rodziny Juliusza Słowackiego. Następnie studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, ale ciągle angażował się w życie społeczne macierzystych stron. Walczył w czasie kampanii wrześniowej i okupacji, jako emisariusz na Wołyniu w Związku Walki Czynnej i w Warszawie w Batalionach Chłopskich (pseudonim "Krzysztof Poręba"). Na początku lipca 1943 r. wydano mu rozkaz przeprowadzenia pokojowych rozmów z miejscowym dowództwem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) na Wołyniu, w czasie których zginął. Według przekazów rodzinnych, rozpowszechnionych przez jego żonę Annę Kamieńską, mord odbył się przez rozerwanie końmi.

Cudownie odnaleziony jego dorobek to zaledwie 40 wierszy ocalonych z pożogi wojennej przez matkę, żonę i teściową. Po raz pierwszy jego wiersze wydała LSW prawie 40 lat temu. I ostatnio, kilka lat temu w nakładzie 300 egzemplarzy, tomik jego wierszy zatytułowany "Dwie Matki" wydało Stowarzyszenie Rodzin i Osadników Polskich.

Chcemy przywrócić pamięć o jego życiu i twórczości wśród młodych pokoleń, aby wskazać kierunek rozwoju humanistycznego dla młodych adeptów pióra oraz pokazać przykład niezłomności i siły ducha. Z okazji setnej rocznicy urodzin poety pragniemy ocalić od zapomnienia pamięć o nim i oddać tym samym należną mu cześć.

Wiele lat później, z okazji wydania zbiorku jego poezji pisał o nim Jarosław Iwaszkiewicz: "był to jeden z diamentów, którym strzelano do wroga. Diament ten mógł zabłysnąć pierwszorzędnym blaskiem. To, co pozostało po Rumlu, świadczy o tym dobitnie [...] Nazwisko warte zapamiętania, bo oznacza ono niezwykłego młodzieńca, prawdziwego poetę "a przy tym umysł oryginalny".
Alfred dnia 10.05.2022 23:34
choć czas i przestrzeń
porozwiewa dymy
dobrze gdy pamiętamy
wierszami modlimy

Pozdrawiam serdecznie 😊💧🌹
abirecka dnia 11.05.2022 20:40
Alfredzie obawiam się, iż ta moja modlitwa wymawiana jest przez zaciśnięte zęby :(

Serdecznie :)
moderator4 dnia 25.05.2022 20:47
Usunąłem zbyt daleko idące uwagi ad personam Pań abireckiej i Dagny. Proszę o unikanie czynienia podobnych emocjonalnych uwag w przyszłości.

moderator 4
25.05.2022 ; 20:47
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
I OKP „debiutJ...
Pożegnanie literata ...
Noworocznie
Wywiad z Karolem Mal...
Wylane na papier
REFLEKSY XIV Ogólnop...
Nowy tomik Michała W...
IX OKP im. Michała W...
Werdykt jury XLI OKP...
XVI OKP NA WIERSZ "2...
Użytkownicy
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 265
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Michał Mamet

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

63792133 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005