poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMWtorek, 16.07.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
,, limeryki"
Chimeryki 2
FRASZKI
Poezja dla dzieci
Chimeryków c.d.
Limeryki
Ostatnio dodane Wiersze
Bukiet i Błyszczący
z listów do siebie (5)
Ach, to ty
Darowizna
grawitacja
25 (pierwszych) randek
gorączka
Do piekła
Logos spermatikos
Balkanska ljubav
Wiersz - tytuł: "jasność widzę, wszędzie widzę jasność".
płatki śniegu mogą płatać nam różne figle.
nie wiedziałeś o tym?
natrętnie przyklejać się do rzęs i wciskać do
środka, chować przed zanikaniem.
niczym robaki, drążyć w nas tunele.
każdy chce żyć,
więc jeden wypycha drugiego.
a my, jak ci samobójcy, w dniu poczęcia
pierwszym krzykiem zwiastujemy nadejście
końca.



sypie się z nieba biały płatek.
rozeta wieloramienna.
cud natury.

nastaje w nas era chłodu. braku czułości
na słońce. odbijamy się w poświacie
rażeni bielą i pospiesznie, niczym termity żłobimy
kanaliki w niebotycznych zaspach.
Dodane przez Bożena dnia 01.12.2010 14:21 ˇ 27 Komentarzy · 1139 Czytań · Drukuj
Komentarze
stanley dnia 01.12.2010 15:25
optymistycznie o zimie, a już 20 osób zmarło z wychłodzenia, pewnie gderam, cóż.

pozdrawiam
Bożena dnia 01.12.2010 15:42
Dopiero trzeci dzień, a już dała ostro popalić. Ale ja nie do końca o Niej.
Zmarła Gabriela Kownacka i tak mnie naszło w okolicy- Tego-


Szkoda.
Idzi dnia 01.12.2010 15:54
Fajny wiersz o śnieżkach, jest prawdopodobne, że dwie identyczne nie spadły jeszcze na ziemię.
Pozdrawiam, Idzi
Bożena dnia 01.12.2010 15:58
Idzi- uchwyciłeś sedno wiersza i za to serdecznie dziękuję.
dokładnie tak!


:):):)
wiese dnia 01.12.2010 18:08
bożenę widzę, wszędzie widzę bożenę :) :) :)

zamiast wieloramiennej, nazwałbym ją wprost,
w zasadzie dla tej formy nie popełniając błędu:
rozeta sześcioramienna; i nie bojąc się konotacji;

niczym robaki-niczym termity- mimo odległości
są za mocno słyszalne; jest jeszcze kilka śliskości,
ale na pewno je wytropisz;

a ja znowu
bożenę widzę, wszędzie widzę bożenę :)

hej
księżycowy rower dnia 01.12.2010 18:17
Liryczny, głęboki - od płatka do tunelu. TAK.
Pozdrawiam.
nitjer dnia 01.12.2010 18:22
Muszę przyznać, że bez Twojej podpowiedzi, nie domyśliłbym się, iż inspiracją tu było odejście Gabrieli Kownackiej.

Faktycznie jesteśmy zróżnicowani dokładnie tak bardzo, jak płatki śniegu. A nasze życie kruche niczym ich istnienie. Giniemy innym z oczu, jak one - w ostrych zawieruchach. Ale jest też różnica. I to zasadnicza. Nam niezbędnie potrzebne ciepło do dalszego istnienia, a one muszą go ciągle unikać.

Jeszcze muszę się przekonać do Twojego wiersza choć jego temperatura i klimat są do treści przekazu odpowiednio dobrane.

Pozdrawiam.
Maryla Stelmach dnia 01.12.2010 20:11
szczególnie od nastaje w nas era chłodu - bardzo na tak, pozdrawiam
przemek_f dnia 02.12.2010 07:33
Podobają mi się fragmenty tego wiersza.
Każdy chce żyć więc jeden wypycha drugiego brzmi trochę publicystycznie.
odbijanie się w poświacie - nie przekonuje mnie to sformułowanie.
Wizja płatków drążących w nas tunele jest natomiast zastanwiająca i oryginalna.
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 02.12.2010 11:24
Bożenko ,piękny wiersz i bardzo na czasie, gdy dzisiejsze śniegi ,zadymki i zawieje, ale nawet pomimo tymczasowości aury ,są u Ciebie frazy głębokie, co już słusznie zauważyli wcześniejsi komentatorzy. Jedynie bym się zastanowił nad jedną frazą:
"sypie się z nieba biały płatek.
rozeta wieloramienna.
cud natury."
Ja czytam -bez cud natury. bo to takie oklepane:):)Ale to takie moje imho.
Pozdrawiam bardzo serdecznie, ten niedobry czas odejść: Kownacka, Jerzyna...
Bożena dnia 02.12.2010 19:17
wiese drogi, wiese, a nam się nie chce spać ;) pamiętasz?
smoku jagodowy:) to by mi JagódkA dopiero dała popalić!
:):):)
masz czujne ucho, przyjrzę się tym zgrzytom i nad dźwiękom
hey hey. za twoje serducho :)

Kocie- widzę twoje ruchy na śniegu :) za grację, bóg zapłać ;)
Bożena dnia 02.12.2010 19:20
nitjer- moja podpowiedź, właściwie nie zmienia interpretacji, myślę, że spokojnie zostawiłam na tyle dużo tropów, że znaleźć można jeszcze nie jedną niespodziankę ;)

[url]Giniemy innym z oczu, jak one - w ostrych zawieruchach. Ale jest też różnica. I to zasadnicza. Nam niezbędnie potrzebne ciepło do dalszego istnienia, a one muszą go ciągle unikać. [/url]

mądre słowa. serdecznie :)
Bożena dnia 02.12.2010 19:26
maryla- oszczędna jesteś w słowach;) ale dobra, nie marudzę :)
biorę za dobra monetę dla wiersza. serdecznie :)

przemku- fragmenty, momenty. ważne by były ;)
Co do wypychania i poświaty- to nie zmienię-moim zdaniem- jest dobrze. nic nie poradzę na to, że takie jest życie. a że brzmi czasem publicystycznie, dowodzi tylko, że dziennikarze, pisarze borą często pomysły z życia :)

Ciekawe są natomiast twoje spostrzeżenia dotyczące płatków w tunelu- nie wpadłabym na to :) ale można i tak:) serdecznie :)
Bożena dnia 02.12.2010 19:35
Jarku Ty, jak rzadko który poeta- czujesz wiersze wszystkimi zmysłami.
Zastanowię się nad twoją propozycją. Choć celowo zrobiłam taki zabieg,aby cczytelnik miał pewność , że chodzi o jeden tylko- płatek- wśród miliardów innych- dlatego doprowadzenie: jeden cud natury- by nie było wątpliwości :)
Ale twoim receptorom - ufam. Obiecuję przemyśleć. Serdecznie :)
JagodA dnia 02.12.2010 20:46
wiersz bardzo mi przypadł, a szczególnie:

nastaje w nas era chłodu. braku czułości
na słońce. odbijamy się w poświacie
rażeni bielą i pospiesznie, niczym termity żłobimy
kanaliki w niebotycznych zaspach.


ale, czy: na słońce jest konieczne?
w czułości jest tyyyyle słońca.

Bożeno! co ja tu wyczytałam!
My /Smok i ja/ tylko rozmawiamy. Cieplutko, milutko, drapieżnie lub wcale.
Smok jest portalowy, nasz. I niech tak zostanie ku pokrzepieniu.
Codziennie inną kocha. Taki model :))

Serdecznie :)
Bożena dnia 03.12.2010 07:47
JagodO i tym mnie pocieszyłaś. w doli i niedoli mojej ;)
warianty dwa:
a) że i na mnie kiedyś przyjdzie pora
b) i że już następnego dnia się odczepi

[ hehehe ]

fajny ten Nasz Smok, co nie ;)
JagodA dnia 03.12.2010 07:58
Bożena

:)))))
Bądź czujna!!!
I nie daj się zwieść
na manowce ;))

fajny, fajny. jak nie wiem co :))
JagodA dnia 03.12.2010 08:20
Albo się daj. To bywa fajne ;)))
No, lecę.
Elżbieta dnia 03.12.2010 10:11
Wiersz napisany plastycznie i zręcznie, ale przyznaję, że po pierwszym czytaniu nie zobaczyłam w nim śmierci; raczej odniesienie do sytuacji, z dwóch różnych punktów widzenia. Ten sypiący się z nieba płatek, cud natury, w liczbie pojedynczej:) trochę mnie rozprasza. No i zamiast drugiego niczym (termity), możesz sobie pozwolić na jednego jaka.
Pozdrawiam serdecznie :)
Elżbieta dnia 03.12.2010 10:17
*Masz już jaka. A może -
rażeni bielą, pospiesznie żłobimy
kanaliki w niebotycznych zaspach

wcześniej masz drążące robaki przecież. To takie moje rozważania; po prostu, zatrzymał mnie Twój wiersz.
Bogdan Piątek dnia 04.12.2010 14:54
Pięknie naszło. Też bardzo lubiłem Panią Gabrielę. Ciepły wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
Bożena dnia 04.12.2010 19:27
Elżbieto- już wczoraj czytałam twój komentarz, ale nie miałam czasu odpisać. Słuszna uwaga, wezmę pod lupę :) Masz rację, termity
to też robale.

Serdeczne dzięki :) na takie uwagi liczę z twojej strony :)

JagodO ty jak ta czwarta żona szacha- he he- namawiasz i namawiasz :):)
lepiej powiedz, ile ci wiese odpala od tego werbunku ;)
Bożena dnia 04.12.2010 19:29
Bogdanie Dziękuję za ślad i za refleksję :) serdecznie :)
JagodA dnia 04.12.2010 20:02
Bożena
eh, nie ja zaczęłam ;)
nie sądzę, żeby musiał coś odpalać, ani też asystenki z pewnością nie potrzebuje :)
dobrze było się pośmiać :)
Bożena dnia 05.12.2010 10:35
JagodA- Panna JagodowA z maliną na licu;)
bajdy opowiada przy słodkim Księżycu , O!




:))))))))))
JagodA dnia 05.12.2010 12:02
ehhhh
no w końcu po coś
te parapety
wymyślili ;)))
Bożena dnia 05.12.2010 15:45
JagodA może po to, aby odróżnić je od ludzi? he he.


miłego ;))))
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Wyniki XLIV OKP "O L...
Informacja o blokadz...
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
Użytkownicy
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

68533002 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005