poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 22.05.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
FRASZKI
playlista- niezapomn...
"Na początku było sł...
Monodramy
,, limeryki"
Co to jest poezja?
EKSPERYMENTY
Ksiądz Jan Twardowski
Bank wysokooprocento...
Ostatnio dodane Wiersze
ZAZNACZANIE CODZIENN...
Nie drażnić kukułek
Myślący dom
Czeka nas wojna!
Kujawy
Zgodne z rodzajem
O, słońce!
szkoda mi wierszy
Dystans
na próżno
Wiersz - tytuł: paw na smyczy
nie zapowiadasz się dobrze. zacinasz na
szy i szczy, słychać szmery w głośniku.
idę prosto do ciebie.
jeszcze się trzymam,
napieram,

w końcu to konkurs na awangardę, więc puszczam przodem
pawia, na twój widok mnie mdli.

ale nie dam ci satysfakcji. grunt, to mieć wejście.
tresura trwa chwilę. pręży się, kocim ruchem
nadstawia grzbiet. chcesz pogłaskać?

robisz oczy, ale od razu wiadomo, że nic
nie przebije wachlarza pełnego skojarzeń
i gdy u boku noga w nogę
równa się krok po królewsku
to trakt i miasto pełne jest
szybkich zachodów.
bo do nas należy ulica.
Dodane przez Bożena dnia 08.12.2010 20:58 ˇ 33 Komentarzy · 1470 Czytań · Drukuj
Komentarze
wiercipieta dnia 08.12.2010 22:54
nie śmieć powinnam wypowiedzieć, acz ulica znajoma :/.
(ale ale tango twoje będzie :)
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 08.12.2010 23:44
Mocny tekst Bożenko, Skąd my to znamy?
Pozdrawiam serdecznie:)
Arti dnia 09.12.2010 04:26
dużo na tak, co na nie grzecznie zmilczę
mam dzisiaj dobry humor:)

Pozdro
Idzi dnia 09.12.2010 06:46
Bardzo mocno i bezpośrednio, ale to własnie przynosi skutek.
Wielki plus za ten wiersz.
Pozdrawiam, Idzi
Tomasz Kowalczyk dnia 09.12.2010 07:07
Bardzo ciekawie i dobitnie. Przeczytałem z przyjemnością.

Pozdrawiam - Tomek
kozienski8 dnia 09.12.2010 07:32
Da się podobać,
sterany dnia 09.12.2010 08:48
z pawiem przez miasto
na krótkiej smyczy
z podniesiona głową
przechadzają się panie
w modnych żakietach
:):)
pozdrawiam
wiese dnia 09.12.2010 09:08
a kto wyrwał pawiowi język i dostarczył
do wietnamskiej restauracji?
czy z reszty jakiś rosół się uwarzył ?
czy to pióra z tego pawia miał na szyszaku
brat lichtenstein, zaatakowany w amoku
przez zbyszka z bogdańca, by spełnić ślub
rycerski względem danuśki jurandówny?

ależ dylematów namnożyłaś, przesłodka Bożeno ...
hej
bols dnia 09.12.2010 10:09
;)
pozdrawiam
kukor dnia 09.12.2010 10:30
bardzo ciekawy tekst i - o dziwo - nie mam większych uwag ;)
może tylko druga cząstka (dwuwers) jakby lekko dopowiedziana;
w ostatniej cząstce malutki zgrzyt w jej wnętrzu...
ale to stanowi o odrębności warsztatu autorki....
tytuł mocny.
nie, nie mam uwag.
Bożena dnia 09.12.2010 11:32
wiercipięto- a, do traktu- z nią ;) uściski za ten dopisek ;)

Jarku-tak mnie czasem najdzie, cosik ;) serdecznie;)
Bożena dnia 09.12.2010 11:36
Arti- śmiało;) tu nie biją :) nie obgryzam przeciwnikowi łapy do kości, hehe, tym bardziej czytelnikowi i do tego,miłemu :)

Idzi
- sam wiesz najlepiej, że czasem trzeba mocno, by uzyskać
"efekt masek", tudzież warstw wierzchnich. pozdrawiam ;)
Bożena dnia 09.12.2010 11:41
Tomku- a to mnie cieszy, na serio ;)
odpozdrawiam - Bożena

witaj góralu spod hal- graba ;)

sterany- zapomniałeś dodać- na wysokich szpilkach, [
co spieszę sama dołączyć] pozdrawiam ;)
Bożena dnia 09.12.2010 11:47
wiese, wiese - uwodzicielu, już ja ciebie przejrzałam, po tej "przesłodkiej" w kontekście treści he he.
a co do wielorakich pytań, zapomniałeś przywołać Jagienkę, toż to dziołcha
nie byle jaka była, co jagodą przyrodzenia nawet - orzechy wskrzesiła ;)

bols twoje oko na te wszystkie oka? znamienicie i do kompletu :)
kłaniam się ;)
Bożena dnia 09.12.2010 11:52
kukor-moim zdaniem, powinna być w jakimś miejscu dominanta,
żeby nie było wątpliwości.
centralny akcent powinien padać w najmniej spodziewanym momencie,
wybrałam ten własnie fragment "płótna".
konto usunięte 16 dnia 09.12.2010 12:59
w końcu to konkurs na awangardę, więc puszczam przodem
pawia, na twój widok mnie mdli.


to najlepszy wers w tym utworze (poza podkreslonym).
Moim skromnym zdaniem, oczywiscie. ;)

Zastanawia mnie interpunkcja, mocno przypadkowa sie wydaje, ale to chyba tylko mnie?
Swietna czesc rozpoczynajaca, po przytoczonym fragmencie - niestety, lot sie obniza. Aczkolwiek:

miasto pełne jest
szybkich zachodów


zachwyca.

Podoba sie, zwyzkowo nawet.
Milego, J.
Elżbieta dnia 09.12.2010 13:24
Ciekawe podejście do tematu; podoba mi się. Jedno ale mam do dwuwersu z pawiem: na twój widok / mnie mdli /. W miejscu ukośnika można się pokusić o fajną przerzutnię; warto pomyśleć ;)
Pozdrawiam serdecznie :)
winter dnia 09.12.2010 19:44
zaciekawil, bardzo zaciekawil!
magmis dnia 09.12.2010 22:38
hihi, świetny:)
robisz oczy, mnie rozbroiły. jak kot w Shreku- daj mała, daj.
życiowo. pozdrawiam
Bożena dnia 09.12.2010 23:16
Józefina- to jest świeżutki wiersz, prosto na papier, co ślina na język,
więc i poprawki przewidywane- serdecznie ;)

Elżbieta- a oświeć mnie, bo zawsze masz coś ciekawego dla mnie.
czyżbyś sugerował, że co? pozdrowię ciebie serdecznie;)
Bożena dnia 09.12.2010 23:22
winter- i nie zna człowiek przyczyny, dla której ktoś powie- dobry,
a innym znów razem, że nic nie wart :) ale to nie do ciebie, tak sobie,
na marginesie różnicuję ;) a ciebie serdecznie pozdrawiam, o! :))))))



magmis chyba muszę obejrzeć Shreka ;)
kiedyś mi się to zdarzyło, ale bylo to na tyle dawno,
że niewiele z tego pamietam ;)

kłaniam się, podarowując ci na pamiątkę jedno oko, z wachlarza:)
Bożena dnia 09.12.2010 23:23
Elżbieta- czyżbyś sugerowała*
przepraszam ciebie najmocniej, zjadłam co nieco ;)
kropek dnia 10.12.2010 08:22
takie twoje, nie do podrobienia, Bożenkowe.
poezja, i to chodzi.
po drobinie kosztuję, dziękuję, pozdrawiam :)
kropek dnia 10.12.2010 08:23
o to, miało być. tę drobinę widać zjadłem. nawet smaczna
stanley dnia 10.12.2010 08:38
dobry tekst, bo nie wiersz
jacekjozefczyk dnia 10.12.2010 10:32
Wiersz z ikrą.

Pozdrawiam.
Bożena dnia 10.12.2010 23:18
kropku myślałam, że mnie tu lincz za ten wiersz, a proszę. jak miło..


stanleyu dobre i to ;)

jacku- mam nadzieję, to cieszy.

wszystkich Panów- serdecznie pozdrawiam.
konto usunięte 58 dnia 11.12.2010 23:50
Bożenko - wybacz, ale nie wiem w czym rzecz, wręcz całkowicie nie kumam przekazu; tzn mam skojarzenia punkowe, albo Twój wiersz jest ponad moją wyobraźnię, w tym wypadku całkowitą winę biorę na siebie; myślałem, że po komentarzach znajdę jakieś naprowadzenie, ale poległem nawet na tym polu(tu powinny nastąpić cytaty, ale wszystko powyżej), nie znam Twoich wierszy(co nadrobię), więc jestem wolny od jakichkolwiek obciążeń (tak po cichu marzy o PW)
pozdrawia gupi
Leszek
Bożena dnia 12.12.2010 10:11
nie gupi Leszku S mogłabym i poprowadzić tropami, ale po co.
pokusiłam się i poczytałam kilka pierwszych wierszy z twojej ręki i chylę czoła.
serio.

a u mnie? z łazienek królewskich na trakt królewski nie daleko ;)
i gdybym tak pokusiła się o poprowadzenie pawia [ bo kotkę swoją już nauczyłam ] na smyczy- przez miasto, to byłaby frajda rzadka ;)

a że przy okazji, jest konkurs, to aż się prosi:)


choć tak naprawdę, oboje wiemy, że pod farbą jest jeszcze druga, może
i trzecia warstwa. w warstwie. [mając na myśli zawartość ;) ]


pozdrawiam,
Bożena
konto usunięte 58 dnia 12.12.2010 13:40
właśnie odkryłaś przede mną właściwą warstwę, której nigdy bym nie podejrzewał, moja punkowa wersja nie dopuszczała istnienia kota, a jeśli już to tego zaszytego w człowieku, obie interpretacje wykluczają się, co jest zaletą w tym wypadku; jak zwykle pod latarnią najciemniej

w dzieciństwie jeździłem z ojcem na konkursy psów; czytając jakikolwiek wiersz włączam empatię na najwyższe obroty, kiedy zawodzi, szukam w komentarzach (zwykle znajduję ogólniki, zero interpretacji), jeśli i tam nie znajduję odpowiedzi, nie skreślam, ale dopytuję;
skutecznie zwiódł mnie paw,

miłej niedzieli
Leszek
Bożena dnia 12.12.2010 16:49
Leszku, jest manierą, a może hybrydą?
albo tylko pokusą- którą nie jeden z próżności chciałby posiąść.
im mniej w nas, tym więcej piór potrzeba na zewnątrz. lub błyskotek
dla retuszu.

to kolejna warstwa, ale wierz mi, nie ostatnia;)
miłego popołudnia
Bożena
Janina dnia 13.12.2010 18:06
Bożeno podoba mi się Twoja ironia, nonszalancja i wejście z pawiem. Dobry wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
Bożena dnia 15.12.2010 22:13
Witaj Janka-mogę tak?
i do tego wszystkiego: głowa wysoko :) czemu nie ;)

serdecznie pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 438
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Notopech

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67439829 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005