 |
dnia 02.11.2011 12:58
Ciekawe spostrzeżenia. Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 02.11.2011 14:25
Bóg wie co robi.poczytałam, pozdrawiam. |
dnia 02.11.2011 14:59
ja też się cieszę...ale wiersz rzadki |
dnia 02.11.2011 18:05
grzebiąc w zasobach swej pamięci
dokładnie by nie strzelić gafy
rzeknę, że chyba coś tu kręcisz
bowiem najwyższe są żyrafy |
dnia 03.11.2011 08:48
Ciekawy, zastanawia. Pozdrawiam! |
dnia 03.11.2011 10:49
Do: "macjejowy", "maryla stelmach", "sam53", Jacek Madynia (Czyżby Pan jeszcze nie wyrósł z rymowanek?), "PaULA" - serdeczne dzięki za zwrócenie uwagi na ten mój tekst i ciepłe słowa. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 03.11.2011 23:48
to tak, jak z psem, tak samo. |
dnia 04.11.2011 10:08
Do "hubertk": Jeśli rzeczywiście interesujesz się poezją, to jestem przekonany, że przyjdzie ta chwila, w której odkryjesz, że jest coś nadzwyczaj szczególnego w jestestwie dziecka; to coś sprawia, że po urodzeniu dziecka niektóre kobiety (jest to zastanawiające, że tylko niektóre) przestają lubić psy, czują do nich wstręt, odkrywając, że świat dziecka jest absolutnie "czymś innym", - to "zupełnie inny kosmos". Przyjęło się tak mówić, że psie szczeniaki, są jak ludzkie dzieci, ale to mówią tylko ci, którzy nie mieli sposobności poczuć dziecięcego jestestwa, a może nie byli i nie są w stanie tegoż jestestwa poczuć? Pozdrawiam. |
dnia 04.11.2011 17:32
bzdura. artefakt wierutny. a najbardziej istotna kwestia dziecięcego świata, to jego samotność. wierszowi nie wierzę oczywiście, tym bardziej dla boga, który nas wywyższył: z małej litery w takim przypadku piszemy, bo to twój bóg.
H.K., ojciec z wieloletnim doświadczeniem w pracy ze zwierzętami;) |
|
 |