poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 24.05.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
Wyjście z pod nicka :)
playlista- niezapomn...
FRASZKI
"Na początku było sł...
Monodramy
,, limeryki"
Co to jest poezja?
EKSPERYMENTY
Ksiądz Jan Twardowski
Ostatnio dodane Wiersze
Z twojego imienia zd...
a wtedy za-pałkę odp...
W Kasince
Wyśmienicie
Altruista
turkot kółek walizki
Ostatnia tygodniówka...
Ballada naiwna albo ...
ZAZNACZANIE CODZIENN...
Nie drażnić kukułek
Wiersz - tytuł: szuflada
szuflada

każdy z nas ma szufladę
w której skrywa swoje tajemnice
i kiedy znudzą nas seriale
lodówka pustką zaświeci
pozamykają sklepy monopolowe
dzieci wyfruną z gniazda
sąsiad za ścianą zacznie chrapać
i sen nie nadchodzi
kierujemy wzrok na szufladę
którą jakaś tajemnicza siła
delikatnie powoli otwiera

na jej dnie spoczywają
pełne barwnych przeżyć przedmioty

biorąc je czule do ręki ożywają
zaczynamy słyszeć głosy
czujemy zapachy
widzimy dawno zapomniane obrazy

łzy zaczynają nam płynąć po policzkach
przeplatane nostalgią
za minionym czasem

i oto nagle wzrok przyciąga
pomarszczona koperta
serce zaczyna mocniej bić
drżącymi dłońmi delikatnie ją otwierasz
wyjmujesz list i zaczynasz czytać

kochana żono, drogi mężu
kochany synu i córko

pokój wypełniają głosy osób
bliskich twojemu sercu
czujesz dłoń dziadka z którym odkrywałaś
dawno wykarczowane okolice
zapach potraw babci
troskliwy głos ojca
pamiętaj by wrócić przed północą
czułe dłonie matki czeszące twoje włosy
i ocierające łzy gdy stłukłeś sobie kolano

nagle wzrok pada na procę
ale to już historia na inną opowieść
Dodane przez Alfred dnia 30.01.2023 22:34 ˇ 7 Komentarzy · 167 Czytań · Drukuj
Komentarze
Kazimiera Szczykutowicz dnia 31.01.2023 07:05
Szuflada jest jak pamiętnik.
Gloinnen dnia 31.01.2023 10:08
Niczego tutaj Autor nie odkrywa, chociaż nawet z tak oklepanego tematu można coś ciekawego wycisnąć, ale według mnie tu się nie udało.

Przede wszystkim ten tekst dobrze byłoby skrócić gdzieś co najmniej o połowę.

Pierwsza strofa za bardzo wyliczankowa.

"tajemnicza siłą powoli otwiera" - czy to nawiedzony dom? Ja bym umarła ze strachu, jakby mi szuflady same zaczęły się otwierać w mieszkaniu.

"zaczynamy słyszeć głosy" - to niedobrze, to niepokojący objaw...

"biorąc je czule do ręki (...)- ożywają" - tutaj jest klasyczny błąd gramatyczny (jeśli przedmioty są w zdaniu podmiotem, to nie mogą same się brać do ręki ---? powtórka z gramatyki konieczna).

Czwarta strofa - czysty banalny sentymentalizm.

W piątej - im bardziej szukam poezji, tym bardziej nie mogę znaleźć.

"pokój wypełniają głosy osób( (...)" - znowu głosy, już drugi raz w przestrzeni jednego wiersza - to powtórzenie się nie broni.

Z całego wiersza najciekawsza jest ta proca w końcówce. W niej cała nadzieja.

Pozdrawiam,
Glo.
silva dnia 31.01.2023 18:01
Sentymentalne powroty, według wyjmowanych przedmiotów... Przegadane, bo za dużo wrażeń, błąd wskazany przez Glo, niestety, dość powszechny. Pozdrawiam.
Alfred dnia 31.01.2023 19:14
Witaj Kazimiero:
kiedy nam z wolna
pamięć zanika
szuflady mają
moc pamiętnika

wspomnieniena cicho
w nich zalegają
na zmartwychwstanie
ze snu czekają

Życzę dużo zdrowia i Pozdrawiam serdecznie 😊🐢
Alfred dnia 31.01.2023 20:04
Gloinnen:
masz rację co do klepania, biedy, pupy, pleców,językiem, łopatą, jadnym słowem klepanie jest sztuką:
z klepania cepem
ziarno powstaje
w poezji słowa
chlebem się staje

bywa że kiedy
człek drogę skraca
nad ranem goły
do domu wraca

co niełatwo w pamięć wchodzi
wyliczyć się czasem godzi

siła która otwiera to wyobraźnia, a bez nawiedzenia weny, natchnienia, poruszenia wyobraźni, trudno o poezję

gdy wiatr rozwiewa
wyobraźni włosy
czujesz dotyki
i natchnienia głosy

każdy kto ma szufladę....biorąc je czule do ręki - przedmioty nie mają ręki...
naukę nigdy nie jest za późno, zatem dziękuję

każdy ma swój styl
nawet miota

zależy z jakiej
perspektywy
dla jednych prosty
dla innych krzywy

słowa szale wagi
wtedy poruszają
gdy wonny aromat
wokół rozsiewają

Dziękuję za tak obszerny komentarz. Życzę dużo zdrowia i Pozdrawiam serdecznie.
:))
Alfred dnia 31.01.2023 20:21
Gloinnen :
różne są dary niebios
jedni powab mają
drudzy z ziaren emocji
kicze układają

dama się zachwyca
jedwabną apaszką
sierota przytulniem
,,murzyn" zwykłą blaszką

dobrze jest się budować
komentarzy cieniem
szczególnie gdy czytają
nas ze zrozumieniem

Pozdrawiam i życzę dobrej nocy:))))
Alfred dnia 31.01.2023 21:22
Silva :
Dziękuję za szczery komentarz. Życzę dużo zdrowia i Pozdrawiam serdecznie 😊🌹
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 438
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Notopech

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67443787 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005