poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Czwartek, 26.05.2022
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
Zasłona
O mocarzu w gębie
Nić najczarniejsza
O rycerzach spod ste...
gość
wiersz o niczym
Bezmienie
Diabelskie ziółka
List groteskowy
Samolub
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
,, limeryki"
"Co to jest poezja?"...
Co to jest poezja?
Czy wierszy i pisani...
playlista- niezapomn...
Czy "to" da się nazw...
Parafrazy
Bank wysokooprocento...
slam?
EKSPERYMENTY 2
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: dzień w którym płacze sunny

dzień w którym chłopiec
oddaje na złom
białego nissana sunny

dzień w którym chłopiec
odłącza kabelek od akumulatora
białego nissana sunny

dzień w którym chłopiec mówi
nie płacz mój biały sunny
nie płaczmy już mój biały sunny

dzień w którym płaczą
wszystkie śrubki w chłopcu
białego nissana sunny
Dodane przez małgorzata sochoń dnia 20.01.2022 15:28 ˇ 27 Komentarzy · 366 Czytań · Drukuj
Komentarze
Maciej Sawa dnia 20.01.2022 17:40
Z racji wykonywanego zawodu totalnie rozwaliło mnie odłączanie kabelka z akumulatora. I łzawiące śrubki. Ciekawie rozegrany wiersz dwoma kartami w talii. Oszczędność słów wzmacnia przekaz, i mimo, że wiersz nosi znamiona bajki dla dzieci, dorośli mogą czerpać z niego pełnymi garściami.
Mam zagwozdkę z
płaczą
wszystkie śrubki w chłopcu
białego nissana sunny

Tu są śrubki w chłopcu mającym nissana, czy w nissanie-chłopcu? Bo to można różnie czytać.
Pozdrowionki
Bogumiła Jęcek - bona dnia 20.01.2022 17:46
Rozstanie, wiersz z powtórzeniami, które nie przeszkadzają, nie rażą. Puenta
wzmacnia całość. Pozdrawiam :)
adaszewski dnia 20.01.2022 18:22
No, nie! Sprytnie wymyślone. Tekst uwodzi sprawnością... i spostrzegawczością.
małgorzata sochoń dnia 20.01.2022 20:29
Maciej Sawa - to są śrubki w chłopcu białego nissana sunny. Śrubki w chłopcu.
Podobnie jak chłopiec miał swój samochód, samochód miał swojego chłopca.
Chciałam w ten sposób pokazać ich niezwykłą więź. Gdy chłopiec widzi samochód płaczący ludzkimi łzami, samochód widzi chłopca, w którym są elementy mechanizmu - śrubki. I te elementy - śrubki - przybliżają chłopca samochodowi.

W tym czasie, gdy obaj byli przyjaciółmi, stali się trochę sobie podobni.

"Nie płaczmy już mój biały sunny" - mówi chłopiec. Obaj - on i jego auto widzą płacz po tej drugiej stronie. Samochód jest trochę człowiekiem, a człowiek - trochę samochodem. Stąd ich wielkie porozumienie. (I ból).
małgorzata sochoń dnia 20.01.2022 20:31
Bogumiła Jęcek - bona - tak, ten wiersz to moje chodzenie wokół słowa "rozstanie". Nawet zapomniałam o tym słowie, a ono tu jest najważniejsze.
Maciej Sawa dnia 20.01.2022 20:37
małgorzata sochoń
Tak jest, Szef! Śrubki chłopca, Szef! Ale nadal mi pachną przekrwione śrubki w nissanie, nic na to nie poradzę ;) Ściągam fartucha, jeśli to konieczne.
małgorzata sochoń dnia 20.01.2022 20:38
adaszewski - może nie jest to spostrzegawczość, a wsłuchanie się. Mój syn opowiedział mi, jak to wioząc na złom swój stary samochód, jechał bez hamulców. Bo hamulce już nie działały. Więc jechał na luzie, a tuż przed placem złomowiska wyjął ze stacyjki kluczyk, co pozwoliło szybciej się zatrzymać. I gdy już odłączył stary akumulator, a dźwig szarpnął samochód do góry, żeby przenieść go do sprasowania, włączył się w samochodzie alarm. I samochód zawieszony w powietrzu po prostu wył...
Nie mogłam tego nie opisać.
małgorzata sochoń dnia 20.01.2022 20:49
Maciej Sawa, wiersz ma swoją historię, ale ona nie musi być znana wszystkim. Portal pozwala na rozmowę z autorami, autorzy mogą opowiedzieć o inspiracji, a mimo to jest jeszcze wersja czytelnicza.
Sama spróbowałam kiedyś spojrzeć na ten wiersz z dystansu.
Dla mnie mógłby to być opis kraksy. Śmiertelnego wypadku. Ginie samochód i ginie człowiek. Śrubki wbijają się w ciało...

U Ciebie (w kom.) natomiast widzę porównanie auta do pacjenta.

Czy fartuch, o którym wspominasz to fartuch lekarza, czy mechanika samochodowego? Oba pasują do smutnego obrazu "odłączania kabelka od akumulatora". Czy to w szpitalu, czy w warsztacie.
Maciej Sawa dnia 20.01.2022 21:31
Ani lekarza, ani mechanika. To fartuch kucharza z MasterChefa.
Silne więzy chłopca z samochodem aż nadto spajają wiersz, żebym nie mógł wyczytać. Wiersz nasycony bólem. Pani Małgorzata źle czyta moje komentarze, bo nerw jakiś widzę. A ja naprawdę serdecznie.
małgorzata sochoń dnia 20.01.2022 22:10
"To fartuch kucharza z MasterChefa". Aha. Zawołanie "Tak jest, Szef!" było mi skądś znajome, a sprawa fartucha już mniej. Teraz dopiero wszystkie nitki połączyłam. Ja prawie nie oglądam telewizji. Te szyfry z fartuchem, aha... I żaden nerw, Panie Macieju. Wręcz przeciwnie. Radość z rozmowy.
Maciej Sawa dnia 20.01.2022 22:16
I jeszcze króciutko - miałem na myśli to, że ja widzę płaczące śrubki zarówno w chłopcu, jak i nissanie nic ponad. Scenerię z MasterChefa doczepiłem dla uśmiechu. No nic, bierę się za robotę. Pa.
Maciej Sawa dnia 20.01.2022 22:21
Pal licho robotę! ;)
Ja doskonale czuję tego chłopca w wierszu. Sam mam podobny stosunek do samochodów, tzn. traktuję jakby miał ze mną jeździć do końca świata a może i dłużej. W dobrej kondycji. Mam dwa, i ten starszy już ma u mnie emeryturę, chyba że umrze śmiercią naturalną ;)
małgorzata sochoń dnia 20.01.2022 22:31
Przecież wiem, że sceneria była dla uśmiechu:) Ale ja zapomniałam, że kucharze chodzą w fartuchach! Patrząc na świat widzę mnóstwo szczegółów, które są dla mnie ciekawe, a takie wielkie rzeczy, jak fartuchy, czasem mi umykają:) To jest też dla mnie ciekawe. To, że umykają:)
małgorzata sochoń dnia 20.01.2022 22:33
A samochody niech się mają dobrze. I ich chłopcy też.
Maciej Sawa dnia 20.01.2022 23:19
Patrząc na świat widzę mnóstwo szczegółów, które są dla mnie ciekawe, a takie wielkie rzeczy, jak fartuchy, czasem mi umykają
Typowa baba, stojąca przed witryną sklepową Hermesa :)))))
michalok dnia 21.01.2022 04:31
Podoba się; że się podoba. Masz styl. Czasem treść jest drugorzędna. Czy to ważne co każde słowo znaczy? Bardziej przemawiają do mnie powtórzenia i sposób w jaki wybrzmiewają. Kłaniam się.
silva dnia 21.01.2022 10:27
Małgosiu, bardzo wzruszająco... Widzę po wnukach, jak dla nich ważne te samochodziki. Niektórzy gotowi dla bryk zrobić wiele, także złego, ale znam też wielu myślących inaczej... Łzy są słone, a sól... Pozdrawiam.
silva dnia 21.01.2022 10:28
Aha, zapomniałam dodać, że na "niesprawne", czyli zabrudzone śrubki podobno świetna jest cola... Nie mylić z koalą. Pozdrawiam.
Dagny dnia 21.01.2022 11:48
Tu mężczyźni i duzi chłopcy są tak doskonale podpatrzeni, że śmiałyśmy się z córką do rozpuku. Płynne granice - przechodzenia jednego w drugie - szalenie zabawnie oddane! Tylko chyba naruszone zostało jakieś tabu - (gdyż Mąż mi kompletnie spoważniał, gdy Mu przeczytałam 😂😉)? Pozdrawiam!
Maciej Sawa dnia 21.01.2022 16:35
Dagny
Zabawne? No raczej chyba nie. Smutne jest, tak po chłopięcemu smutne.
Dagny dnia 21.01.2022 17:38
Do Maciej Sawa:
Zgoda. Wykazałam się brakiem empatii - popracuję nad poprawą ((;
silva dnia 21.01.2022 19:07
Poczytałam ponownie, tak, bardzo wzruszający wiersz, ma w sobie wiele z Białej lokomotywy Stachury, ale mogę się mylić. Pozdrawiam.
Grain dnia 22.01.2022 14:31
Proponuję drugą dać jako pierwszą

ostatnią bym zapisał

dzień w którym
wszystkie śrubki białego nissana sunny
płaczą w chłopcu
Grain dnia 22.01.2022 14:52
Według mnie, nawet jeżeli się mylę to jest wiersz.
Nie tylko rodzica.
Wiersz o kruchości życia.
Lekarza - chłopca niemogącego nic zrobić, który odłącza aparaturę podtrzymującą życie po wypadku białego nissana sunny.
by pobrać niektóre organy dla innego /innych/ chłopca.
Poemat. Ostatnią strofą kojarzy mi się z Niobe Gałczyńskiego.
Synku niebo się chmurzy
a ta matka nie ochroni go od burzy.
otulona dnia 23.01.2022 14:29
Blues jak nic!. Bardzo, urzeka prostotą.

Dla Ciebie na dziś

https://youtu.be/v7VYIVboWNA

Pozdrawiam.
małgorzata sochoń dnia 25.01.2022 11:46
silva - dziękuję za ciekawe komentarze i powroty pod wiersz. Pozdrawiam!

Grain - bardzo dziękuję za piękny wpis. Zmieniać już nic nie będę, ale sprawdziłam z ciekawości, co dałyby proponowane przez Ciebie zmiany, pomyślałam o tym.

Dagny - domyślam się, że spojrzałyście z córką na mężczyzn jak na gadżeciarzy, i to Was ubawiło.
Dzięki za komentarze!

otulona - link otworzyłam, posłuchałam. Dziękuję i za miłe słowa i tę muzę. Pozdrawiam również.
małgorzata sochoń dnia 26.01.2022 13:10
Michalok! Podoba mi się Twój komentarz, dzięki! :)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
I OKP „debiutJ...
Pożegnanie literata ...
Noworocznie
Wywiad z Karolem Mal...
Wylane na papier
REFLEKSY XIV Ogólnop...
Nowy tomik Michała W...
IX OKP im. Michała W...
Werdykt jury XLI OKP...
XVI OKP NA WIERSZ "2...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 265
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Michał Mamet

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

63739690 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005