Autor |
RE: Limeryki |
PaNZeT
Użytkownik
Postów: 107
Miejscowość: ,,,
Data rejestracji: 25.01.11 |
Dodane dnia 23.03.2016 21:43 |
|
|
TYGRYS i DAMA
There was a young lady of Riga
Who smiled as she rode on a tiger:
They returned from the ride
With the lady inside,
And the smile on the face of the tiger.
============================
Pewna śmieszka bawiąca raz w Nysie
miała frajdy moc z jazd na tygrysie.
Ten postąpił z nią szpetnie -
zjadł ... i bawi się setnie,
bo mu uśmiech na pysku aż skrzy się.
Pewna dama wesoła w Horodle
na tygrysie pohasać raz w siodle
rada by, lecz jej tyłek
tygrys zmienił w posiłek
i pod wąsem uśmiechał się podle.
Na tygrysie - radosna na wczasach
dama z Krosna hasała po lasach.
Ten ją zjadł bez pośpiechu,
potem pękał ze śmiechu,
aż mu szczęka skrzypiała w zawiasach.
Raz uparła się śmieszka spod Rygi
na tygrysie urządzać wyścigi.
Zjadł ją kot, lecz łaskotki
miał od śmiechu tej trzpiotki
więc w uśmiechach pojechał do rygi.
Raz wesoła kokotka znad Wigr(ów)
zapałała miłością do tigr - ów
się bawił tak słodko
w ujeżdżanie z tą kotką
że dziś wzdycha do wspomnień tych igr - uufff. |
|
Autor |
RE: Limeryki |
silva
Użytkownik
Postów: 1370
Miejscowość: las
Data rejestracji: 20.09.13 |
Dodane dnia 22.03.2016 23:36 |
|
|
Skarbnicę limeryków można znaleźć u PaNZeTa w jego wpisach sprzed lat. Polecam i zazdroszczę umiejętności limerykowania. Można tam znaleźć po kilka wariantów zacytowanych przeze mnie limeryków po angielsku. Nie znałam PaNZeTa od tej strony. Pozdrawiam. |
|
Autor |
RE: Limeryki |
adaszewski
Użytkownik
Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10 |
Dodane dnia 22.03.2016 19:16 |
|
|
Nieszczęsny poeta z miasta Łodzi
gdy zupkę żoniną sobie ochłodził
mógł pogrzebać w niej palcem
(w zupie - rzecz jasna - nie w halce
żoninej) i stracił dla kuchty swej podziw.
adaszewski |
|
Autor |
RE: Limeryki |
silva
Użytkownik
Postów: 1370
Miejscowość: las
Data rejestracji: 20.09.13 |
Dodane dnia 22.03.2016 18:38 |
|
|
Raz oszczędna gosposia z Zielonki
chciała użyć do zupy mielonki.
A że termin dawno minął,
nadrabiała dzielnie miną,
gotując Pedigree Pall z Biedronki. |
|
Autor |
RE: Limeryki |
adaszewski
Użytkownik
Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10 |
Dodane dnia 22.03.2016 06:49 |
|
|
W irlandzkim oryginale układ zestrojów w limeryku jest taki:
3
3
2
2
3
jednak w języku angielskim rzadkie są słowa (o ile w ogóle występują) "dwuzestrojowe". W języku polskim jest ich pełno, na przykład: limeryki. Dlatego po polsku limeryk powinien mieć - moim zdaniem - taki układ zestrojów
4
4
3
3
4
A oto przykład:
Pewna pani, co zna języki
namawia innych na limeryki.
Z hutniczego pieca
powabem jeden z nich skleca
na to hasło mączne wierszyki.
Pozdrawiam.
adaszewski |
|
Autor |
RE: Limeryki |
silva
Użytkownik
Postów: 1370
Miejscowość: las
Data rejestracji: 20.09.13 |
Dodane dnia 22.03.2016 01:47 |
|
|
Frances Wessel:
A golden-eyed tree-frog from Mali
Fell in love with a swamp-bat from Bali,
said the frog to the bat,
"I like your new hat,
It looks like a painting by Dali |
|
Autor |
RE: Limeryki |
silva
Użytkownik
Postów: 1370
Miejscowość: las
Data rejestracji: 20.09.13 |
Dodane dnia 22.03.2016 01:38 |
|
|
Anthony Bowden:
There was a composer called Handel,
Who said to a rival: "You vandal!
You've arranged my Messiah
For all-female choirr12;
I think it's an absolute scandal!" |
|
Autor |
RE: Limeryki |
silva
Użytkownik
Postów: 1370
Miejscowość: las
Data rejestracji: 20.09.13 |
Dodane dnia 22.03.2016 01:09 |
|
|
An elderly man called Keith
Mislaid his set of false teeth -
They'd been laid on a chair,
He'd forgot they were there,
Sat down, and was bitten beneath.
Anonim |
|
Autor |
RE: Limeryki |
silva
Użytkownik
Postów: 1370
Miejscowość: las
Data rejestracji: 20.09.13 |
Dodane dnia 22.03.2016 00:59 |
|
|
An artistic young man called Bo,
To an art class decided to go.
The teacher said, "Nnot right
Your page is all white!"
Bo said, "It is a polar bear in snow."
Anonim |
|
Autor |
RE: Limeryki |
silva
Użytkownik
Postów: 1370
Miejscowość: las
Data rejestracji: 20.09.13 |
Dodane dnia 22.03.2016 00:50 |
|
|
There was a young lady from Niger,
Who smiled as she rode on a tiger.
They came back from the ride
With the lady inside,
And the smile on the face of the tiger.
Anonim |
|
Autor |
RE: Limeryki |
silva
Użytkownik
Postów: 1370
Miejscowość: las
Data rejestracji: 20.09.13 |
Dodane dnia 22.03.2016 00:27 |
|
|
Jack Robinson:
There once was a maiden from Shaw
who hid handcuffs and chains in her draw
when questioned in court
she gave a great snort
and ran out with her jeans filled with straw |
|
Autor |
RE: Limeryki |
silva
Użytkownik
Postów: 1370
Miejscowość: las
Data rejestracji: 20.09.13 |
Dodane dnia 21.03.2016 22:14 |
|
|
Prawdę mówisz, widzę, że łapiesz bakcyla... Cieszę się. Pozdrawiam. |
|
Autor |
RE: Limeryki |
adaszewski
Użytkownik
Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10 |
Dodane dnia 21.03.2016 22:06 |
|
|
w irlandzkim oryginale liczą się zestroje, nie zaś wiersz sylabiczny, czy sylabotoniczny. tego się trzymam, jak pisać limeryki, to pisać według oryginalnej receptury.
adaszewski |
|
Autor |
RE: Limeryki |
silva
Użytkownik
Postów: 1370
Miejscowość: las
Data rejestracji: 20.09.13 |
Dodane dnia 21.03.2016 21:00 |
|
|
Ad, poćwicz amfibrachy i anapesty, bo zapowiadasz się na dobrego limerystę. I pamiętaj o układzie wersów 10-10-7-7-10, taki jest najbardziej typowy dla polskich limeryków, chociaż mogą być i dłuższe, ale wtedy trzeba utrafić a średniówkę. Pozdrawiam.. |
|
Autor |
RE: Limeryki |
adaszewski
Użytkownik
Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10 |
Dodane dnia 21.03.2016 19:56 |
|
|
Raz pewien chrząszcz z Szczebrzeszyna
nie chciał się wcale z świerszczem zaczynać,
lecz o świerszczu cholery
napisały limeryk,
nie o chrząszczu, jak mówił orginał.
adaszewski |
|
Autor |
RE: Limeryki |
adaszewski
Użytkownik
Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10 |
Dodane dnia 21.03.2016 19:52 |
|
|
dzięki silva
limeryk o chrząszczu, zresztą nie tylko ten, wysmakowany, oj wysmakowany
adaszewski |
|
Autor |
RE: Limeryki |
silva
Użytkownik
Postów: 1370
Miejscowość: las
Data rejestracji: 20.09.13 |
Dodane dnia 21.03.2016 19:33 |
|
|
Ad, mówiłeś, że nie lubisz, a świetnie Ci wyszło. Pozdrawiam Czytelników z poczuciem humoru, tych pozbawionych też, może się im to poczucie wzbudzi.
Pewien oryginał ze Szczebrzeszyna
bez przerwy sprzeczki ze Świerszczem wszczynał.
Robił mu często przytyki,
że ten czytuje świerszczyki
i że nieobca mu butelczyna. |
|
Autor |
RE: Limeryki |
adaszewski
Użytkownik
Postów: 551
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 03.11.10 |
Dodane dnia 21.03.2016 18:36 |
|
|
Pewna pani spod góry Śnieżki
bardzo lubiła międlić orzeszki...
Te w cukrze i słone!
Nie merdaj ogonem,
nie sliń się i niech wzrok ci się nie szkli.
adaszewski |
|
Autor |
RE: Limeryki |
silva
Użytkownik
Postów: 1370
Miejscowość: las
Data rejestracji: 20.09.13 |
Dodane dnia 20.03.2016 17:18 |
|
|
Już 144 osoby zajrzały tutaj. Pozdrawiam.
Pewien majętny szlifierz z Antwerpii
skonstatował, że flaków nie cierpi.
By nie gotować, żona
czuła się dopieszczona
brylantem, który niczym nie śmierdzi. |
|
Autor |
RE: Limeryki |
bebeso
Użytkownik
Postów: 6
Miejscowość: Poznań
Data rejestracji: 28.02.16 |
Dodane dnia 19.03.2016 18:46 |
|
|
Znany miglanc spod Wlenia
Handlował bez powodzenia.
Raz owoce raz buty.
Aż trafił za druty.
A to z powodu ględzenia.
Okrutny rzeźnik z Wołowa
Wywar z flaków gotował.
Soli go i miesza,
A z haka się zwiesza
Ofiara, cokolwiek niezdrowa.
Pozdrawiam,
B
|
|