poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMCzwartek, 01.01.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Czy ten portal "umarł"?
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Bank wysokooprocento...
Limeryki
Forma strony interne...
Ostatnio dodane Wiersze
teraz
przepuklina
"Kompromat"
O angielskim sexie
Cnoty główne
wieczorynka
Rzeka niewierna
Grudniowy. Przednówek.
Dramatyzm Bierdiajewa
Piękna para
Wiersz - tytuł: wesele na wsi
Trzeba się wspiąć na wzgórze,
potem na łeb na szyję
do drzewa z kapliczką.
a wokół krzaki malin,
gdzieniegdzie mrugają jeżyny.
Uciekaliśmy tu przed rosołem
przeraźliwie tłustym,
bo ciotka dbała o swoje kury.

Dalej jest pole.
Pamiętam swędzenie łydek i ramion
po kąpieli w stercie siana
i grudki kwaśnego mleka o zmierzchu
- na udar, na kości, na wszelkie fermenty.

Z panem młodym i jego siostrą
chowaliśmy się pod pierzyną.
W ciemności świeciła Matka Boska
kupiona na odpuście,
ja z miasta umierałam z wrażenia,
oni ze wsi nabierali godności

Za drzwiami robiło się głośniej,
wujek słynął ze swojej orzechówki ,
potem mama nie odzywała się do taty
w trosce o jego dwunastnicę
i chciała wracać do domu przed niedzielą,
a ja drżałam ze strachu, że mnie stąd zabiorą.

Zabierali.
Teraz jesteś tu ze mną.
Chodź, pozwolę ci zatańczyć
z panną młodą, a potem
pokażę cud z Jasnej Góry.
Dodane przez sykomora dnia 05.08.2008 15:44 ˇ 19 Komentarzy · 802 Czytań · Drukuj
Komentarze
Wojciech Roszkowski dnia 05.08.2008 18:51
Interesujące, klimatyczne, bardzo mi się podoba.
Można jeszcze chyba zastanowić się nad alternatywnym zapisem dwóch ostatnich wersów trzeciej cząstki.
Pozdrawiam.
baribal dnia 05.08.2008 19:43
Poczekam na Wiersz z takim obrazowaniem,jak niezniszczalne-pianino.
Ten tekst zapewne nie jest zły,ma klimat,ale mi odpowiada tylko treść ;)
Pozdrawiam ciepło :)
otulona dnia 05.08.2008 20:03
bardziej widzę jako prozę poetycką zapisaną nie w takich strofach.
przeczytałam z przyjemnością. pozdrawiam.
creo dnia 05.08.2008 20:19
tak jak otulona, wolałbym inny zapis, całość ciekawa, pozdrawiam
komaj dnia 05.08.2008 20:59
Ja wiem, że to już staje się nudne, ale coraz dalej od pianina :)
Przegadane albo proza ?

Pozdrawiam.
monika_koz dnia 05.08.2008 21:42
Sykomoro,przed chwilą skończyłam czytać wszystkie Pani wiersze,
warto było poświęcić czas,bo pięknie Pani pisze.
sykomora dnia 05.08.2008 22:05
Dzięki Wszystkim za komentarze:) Nienawidzę Pianina! Znowu:) A ten tekst spróbuję jutro rozciągnąć.
creo dnia 05.08.2008 22:31
heh przeczytałem sobie pianino, rzeczywiście świetne, ale tamten wiersz jest po prostu inny niż ten, ten również ma coś w sobie, tylko go troche rozciągnij :) pozdrawiam
sykomora dnia 05.08.2008 22:43
Spróbuję


Trzeba się wspiąć na wzgórze, potem na łeb na szyję do drzewa z kapliczką,
a wokół krzaki malin, gdzieniegdzie mrugają jeżyny.
Uciekaliśmy tu przed rosołem - przeraźliwie tłustym, bo ciotka dbała o swoje kury.

Dalej jest pole. Pamiętam swędzenie łydek i ramion po kąpieli w stercie siana
i grudki kwaśnego mleka o zmierzchu - na udar, na kości, na wszelkie fermenty.

Z panem młodym i jego siostrą chowaliśmy się pod pierzyną.
W ciemności świeciła Matka Boska kupiona na odpuście,
ja z miasta umierałam z wrażenia, oni ze wsi nabierali godności

Za drzwiami robiło się głośniej, wujek słynął ze swojej orzechówki,
potem mama nie odzywała się do taty w trosce o jego dwunastnicę
i chciała wracać do domu przed niedzielą, a ja drżałam ze strachu,
że mnie stąd zabiorą.

Zabierali.
Teraz jesteś tu ze mną. Chodź, pozwolę ci zatańczyć
z panną młodą, a potem pokażę cud z Jasnej Góry.
Fenrir dnia 06.08.2008 11:29
Fajna i bardzo przekonująca druga wersja. Brawo!
)))
Pozdrawiam.
Bogumiła Jęcek - bona dnia 06.08.2008 16:34
Wiedziałam kiedy zajrzeć, druga wersja lepsza:)
Pozdrawiam
creo dnia 06.08.2008 21:53
wybieram drugą wersje :) pozdrawiam
viola dnia 07.08.2008 23:16
Wesele

Trzeba się było wspiąć na wzgórze, potem na łeb na szyję
do drzewa z kapliczką.
Uciekaliśmy tu przed rosołem - tłustym, bo ciotka dbała o swoje kury.

Pamiętam swędzenie łydek i ramion po kąpieli w stercie siana,
grudki kwaśnego mleka o zmierzchu - na udar, na kości, na wszelkie fermenty.

Z panem młodym i jego siostrą chowaliśmy się pod pierzyną.
W ciemności świeciła Matka Boska kupiona na odpuście,
ja z miasta umierałam z wrażenia, oni ze wsi nabierali godności.

Za drzwiami robiło się głośniej, wujek słynął ze swojej orzechówki,
potem mama nie odzywała się do taty w trosce o jego dwunastnicę
i chciała wracać do domu przed niedzielą, a ja drżałam ze strachu,
że mnie stąd zabiorą.



Czas w tym sielankowzm obrazie powinien być jednolity. Uważam, że tu i tam za tłusto, jak w tym rosole :)
Gratulacje!
sykomora dnia 08.08.2008 08:53
No tak, ale w zamyśle były dwa czasy. Powrót i opowieść o tym, do czego się wróciło. No i bez zakończenia trzeba przyznać zwycięstwo tym, którzy zabierali, a przecież chodzi o to właśnie, że pokonało się los:)
magdaa0009 dnia 08.08.2008 09:49
jak sie nie garbic jest lepszym wierszem,lubie smutne bo ludzie smutku nie udaja a radosc czasami graja tak zeby dac falszywy obraz czlowieka szczesliwego.a smutny gada co mu na sercu ,,,,,
sykomora dnia 08.08.2008 10:06
Myślę, że te dwa stany rzadko występują w oderwaniu i dobry pomysł na życie to szukanie równowagi. A w tekście Jak przestałam się garbić, taka była przynajmniej intencja, też mowa jest o przezwyciężaniu przeszłości.
komaj dnia 08.08.2008 11:05
Rozciągniete w Twojej wersji bardzo dobrze brzmi.
sykomora dnia 08.08.2008 13:54
:)
LANICA dnia 09.08.2008 11:30
Bardzo dobre ze względu na klimat. Druga wersja bardziej mi się podoba. Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
ANTOLOGIA W OBRONIE ...
"W ŚWIECIE SŁOWA -PO...
XVIII Ogólnopolski K...
XLV Konkurs Poetycki...
Wieczór debiutu ksią...
Turniej jednego wier...
Szacunek dla tych, k...
Jubileusz
XII OKP im. Michała ...
OKP Festiwalu Litera...
Użytkownicy
Gości Online: 21
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

85190739 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005