poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Niedziela, 02.10.2022
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
Paznokcie po terminie
W niedziele i święta
Poezja drzeworytów (...
Zacieśnione wygody
w październikową noc
Dokąd?
Vabank i Fantasy (za...
Ktoś nie śpi, by nie...
Obóz zleceń
Bez rutyny
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
"Na początku było sł...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
,, limeryki"
48.Ogólnopolski Konk...
Chimeryków c.d.
SztukaTERRA
EKSPERYMENTY
bez limitu
Bank wysokooprocento...
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: szwy
nie płacz. wszystko mi mówi, że nie umarł
prześlizgnął się po Styksie jak nartnik. albo
po innej rzece. urodził się w roku szczura a one
przepływają jesienią na drugi brzeg jak barki

na Renie. w tamtych czasach Niemki oddawały
się za chleb, a mężczyznom żółkły zęby od machorki.
radio wrzeszczało meine liebe Soldaten
a on jak zawsze leciał na duże kobiety. majowe Wenus.

nie, nie umarł. tamten rok był suchy i pod mostem
płynęło mało wody a przecież śmierć jest morzem
piasku. wydmy układają się w księżyce, jak w
twojej niebieskiej sukience. pomyśl, że tamte
ślady to tylko szwy. kreska pomiędzy tu i teraz.
Dodane przez Robert Miniak - Wierszofan dnia 05.09.2008 20:58 ˇ 21 Komentarzy · 1739 Czytań · Drukuj
Komentarze
Fenrir dnia 05.09.2008 21:59
Dobry, mocny wiersz. Cieszę się, że go tutaj "wlepiłeś".
)))
Pozdrawiam.
Dino dnia 05.09.2008 22:03
Dawniejszy Miniak, nazywany inaczej, był bliższy człowieka, a więc i bardziej przekonywujący. Ale to tylko takie moje nieważne zdanie.
Z szacunkiem pozdrawiam.
komaj dnia 05.09.2008 22:32
Oj, zabolało(szwy zbyt świeże). Gratuluję.
Robert Miniak - Wierszofan dnia 05.09.2008 22:58
witam serdecznie Czytelników.
dziękuję za dotychczasowe komentarze.
Dino - bardzo trudno pogodzić te dwie poetyki. Myślę tu o poprzedniej i tej w której pisany jest ten wiersz. Dla mnie jest to po prostu kolejny etap rozwoju, jakiś krok na ścieżce, który trzeba zrobić. Niemniej jednak bardzo się cieszę, że zechciał Pan przeczytać ten wiersz i spieszę zaprzeczyć : każda opinia jest dla mnie ważna. A Pana opinia szczególnie. Jeśli Pan sobie życzy przeczytać coś z tekstów pisanych w tamtej konwencji wyślę Panu w formie e-booka drugą część mojego tomiku. Proszę tylko o adres mailowy.
Christos Kargas dnia 06.09.2008 11:59
Mocny przemyślany wiersz; bardzo na tak.
Rafał Gawin dnia 06.09.2008 14:02
prześlizgnął się po Styksie jak nartnik. albo / po innej rzece - mimo wszystko "nieprecyzyjna" kolejność "zdarzeń", jeśli chodzi o jak nartnik między Styksem i inną rzeką. i to jedyny moment "wyhamowujący" (w negatywnym znaczeniu tego słowa) czytelnika. później jest już tylko lepiej, ze szczególnym uwzględnieniem ostatniej strofy. w związku z nią - drobna uwaga: w albo nawet jak w przeniósłbym do następnego wersu; drobiazg, ale zgrzyta;)

interpunkcja: po umarł i przed każdym z a (x3) brakuje przecinków.

pozdrawiam.

PS: jak dla mnie "dawniejszy" Robert Miniak pisał teksty niebezpiecznie ocierające się o kicz i grafomanię. na szczęście to już historia;)
el-rosa dnia 06.09.2008 17:13
Taki retro, ale jak wszystkie Twoje ciekawy. Mam tylko takie moje ale:
-a one , a on jakoś za blisko rzuca się w oczy
- jak w na końcu wersu, no i jak bym zostawiła, a od nowego wersu na twojej sukience,
[b]niebieskiej [/i], dlaczego niebieskiej? męskie ale trywialne.
Piękne zastosowanie nartnika, szwy, takie wymowne.Styks też obrazowy.
Dobrze Cię czytać:))Pozdrawiam
Henryk Owsianko dnia 06.09.2008 17:13
Dobry, mocny wiersz, zrobił na mnie wrażenie.
pozdrawiam
Rafał Gawin dnia 06.09.2008 19:14
w zamiast na raczej tutaj celowo, jeśli chodzi o "uwypuklenie" pewnych kształtów;) w każdym razie chyba przydałoby się to sprecyzować, żeby nie było wątpliwości;)

dlaczego sukienka jest niebieska? bo niebieskie jest niebo - ot, "dopełnienie" obrazu z księżycami. proste, może nawet trywialne, w każdym razie tutaj jak dla mnie do obronienia.

pozdrawiam.
Dino dnia 06.09.2008 19:22
Robercie! Dziękuję za miłą, acz pewnie przesadną odpowiedź. Jestem niesłychanie skromnym człowiekiem i nie zasługuję na żadne wyróżnienie. Kiedyś jechaliśmy na PP bez "Panowania" sobie i było też miło. Na pewno masz rację, że szukasz nowych dróg w poetyce. Już kiedyś było powiedziane - "z żywymi trzeba naprzód iść ..." Ja pewnie już nie nadążam, obrosłem w stare przyzwyczajenia. A drugą część twojego tomiku chętnie poczytam - mój email - marian1934@o2.pl
Serdecznie pozdrawiam.
Jerzy Beniamin Zimny dnia 06.09.2008 21:03
Przyjąłem zasadę, że dobrego poetę nie oceniam na podstawie jednego tekstu. Tu na P.P można oceniać kroki i kroczki, ale pewne, zarachowane już rozdziały, domagają się szerszej oceny,
powiedzmy dorobku, bądź okresu twórczości, bo taki- Krzysztof, Piotr i Rafał już za sobą mają? No może jeszcze Michał.
Wasze teksty, które dotąd ukazały się w prasie krajowej, świadczą o tym, że można już mówić o Was, jako o" grupie łódzkiej" która jakby programowo, zaczyna narzucać reszcie ciekawą, narracyjną płszczyznę percepcji. To staje się prostą drogą do czytelnika, który ma jeszcze niestrawności po dokonaniach Nowej Fali. Zwracam uwagę, że okres od końca lat osiemdziesiatych był okres inkubacji w którym to, wszelkie próby zajęcia nowych pozycji spełzły na niczym. Pojedyńcze nazwiska nie wypełniły do końca luki, i dopiero od niedawna możemy mówić, o ruchach w poezji? Niewąptpliwie, przyczynił się do tego internet i lawina konkursów która przewala się przez kraj. Nastąpiła zmiana metody "sprzedaży" poezji, więc prędzej czy później, wydawnictwa muszą się otrząsnąć z latargu, bo już pomału widać, że na poezji można zarabiać pieniądze.
Jedno co mnie niepokoi, to przesadna wrażliwość warsztatu, troska o słowa spełniające rygory formy, wyszukana tematyka i zapożyczenia obcojęzyczne? A przecież nasza przebogata kultura jest skarbcem z którego trzeba czerpać? To robili nasi Nobliści. Warto o tym pamiętać.
Pozdrawiam wszystkich, którym pisanie sprzyja w drodze na Parnas.
Krzysztof Kleszcz dnia 06.09.2008 21:55
Jerzy - ;-)
el-rosa dnia 07.09.2008 00:07
Przepraszam autora, ale muszę do Wierszofila, rozumiem księżyce w sukience jako kształty, ale ja widzę księżyce na sukience, niebieskiej- kicz, na niebie też nie niebieskim. Po prostu zastosowanie efektów malarskich, obrazuje coś wręcz przeciwnego.
Albo ja mam jakieś skrzywienie, bo jak patrzę z dystansem to tak widzę to z mojej perspektywy.
Pozdrawiam obu panów:))
Robert Miniak - Wierszofan dnia 07.09.2008 01:53
przepraszam, że odpowiadam dopiero teraz.
Rafale - odłożyłem na chwilę ten wiersz. chcę do niego zajrzeć w kontekście całego cyklu. Oczywiście dziękuję za poprawki literówek. jesteś niezastąpiony Przyjacielu...:)
niebieska sukienka - najpierw był prosty odruch, obraz przeniesiony na papier. Jacek Dehnel uświadomił mi że to psychologiczna pułapka. 9 na 10 mężczyzn myśląc o kobiecie ukaże ją w niebieskiej sukience. Początkowo chciałem poprawić ale jednak zostawię ten fragment. Może świadome otarcie się o banał też może pełnić rolę celowej figury poetyckiej? Nie wiem. Ale zupełnie świadomie zaryzykuję. Zarzucono mi kiedyś, że piszę zbyt warsztatowo, ze zbytnią dbałością o poprawność tekstu. Niech zatem ten zgrzyt będzie odpowiedzią na taką krytykę. Tak samo jak elastyczny szyk trzech pierwszych fraz. Nie, to nie jest tak, że nie pracuję nad wierszem - wręcz przeciwnie, to coraz dłuższy proces twórczy, szukanie nowej drogi - próby wyjścia z poetyki, która przestanie być czytelna już dla następnego pokolenia. Jeśli odwołujemy się do sms czy czterech pancernych to jaką mamy pewność, że nasze dzieci będą wiedziały co to takiego było? Żadnej. Dlatego - Elizo El-roso - próbuję szukać innych płaszczyzn. Bardziej uniwersalnych, niż tu i teraz. Stąd sięganie do tematyki jak to nazwałaś - retro.

p. Jerzy - pański komentarz jest dla mnie niesamowicie ważny i cenny. Pisze Pan o moim wielkim marzeniu. Pragnąłbym, aby kiedyś łódzka grupa poetów została uznana jako nurt współczesnej poezji polskiej. Bardzo się cieszę, że postawił Pan narracyjność jako wyróżnik tej poetyki. To istotne spostrzeżenie. Myślę, że możnaby tu jeszcze wymienić: niechęć do poetyki szyfrów, wysokiego poziomu abstrakcji uzyskanego poprzez modne psychotropy. itp. Zresztą takich wyróżników jest więcej. Ale wiem też, że nie na miejscu byłoby dokonywanie takich analiz przez któregoś z nas.
Natomiast cieszę się, że ten nurt zyskuje nowych, zdolnych twórców, którzy się z nim utożsamiają. Mam tu na myśli m.in. Arka Stosura, młodego poetę z Nowego Sącza, który już zaczyna odnosić sukcesy w konursach poetyckich. Ja o sobie mogę powiedzieć tylko tyle, że mam szczęście, te 13 tegorocznych OKP, w których mnie dostrzeżono wynika z faktu, że trafiłem na grupę fantastycznych ludzi, od których mogę się wiele nauczyć.
Wróciwszy natomiast do mniej wesołego wątku z Pańskiego komentarza powiem, że polska rzeczywistość wydawnicza wygląda mniej więcej tak, że aby wydać własny tomik należy zwyczajnie uciułać pieniądze i założyć własne wydawnictwo albo modlić się o podpis kolejnego dyrektora. Wraz z Krzysztofem jesteśmy właśnie na takim etapie. Światełka w tunelu widać:) Myślę, że nie zdradzę takjemnicy jeśli powiem, że przy dobrych wiatrach cała grupa zadebiutuje jeszcze w tym roku.
promyczek dnia 07.09.2008 22:11
"a przecież śmierć jest morzem
piasku. wydmy układają się w księżyce, jak w
twojej niebieskiej sukience. pomyśl, że tamte
ślady to tylko szwy. kreska pomiędzy tu i teraz."
Szczególnie
arekogarek dnia 08.09.2008 15:17
1.utworek jakz wykle ciekawy. Pełen pasji i zmysłu obserwacji.Frapująco opowiedziane.Pozostaje ino niedosyt.Chcciałoby się jeszcze poczytać..
arekogarek dnia 08.09.2008 15:21
2.Uwagi p. Zimnego są ważne.Podsumowują pewien etap rozwuj literackiego grupy łódzkiej. którą tworzą ludzie nietuzinkowi, posiadajacy zmysł obserwacji i kulture języka.Który opisuje rzeczywistość na poziomie jednostki funkcjonującej w grupie.
Jednostki poszukującej odniesień do róznych cech kulturowych przyrody historii.
arekogarek dnia 08.09.2008 15:26
to ważna grupa. bo poszukuje na wielu płaszcyzna. bo nie cofa się się przed opisem świata takim jest.po to by go oswoici poznać.Dobrze że moje Koleżanki i Koledzy z łodzi szukają języka który by był pracyzyjny w opisie tego świata i naturalny zarazem.
szukaja tez formy skondensowanej i ojemnej zarazem

miło mi że robert wspomniał moją skromną osobę- to (niezasłużony) zaszczyt i przyjemność podpatrywania fajnych młodych autorów.O otwartych pomysłowych głowach i o oczach, które czasem widzą więcej niz inni.

czekam z utęsknieniem na wasze debiuty i antologie młodej poezji polskiej

dobrze że coś się dzieje reszta to kwestia czasu

no i warto innych zaprosić do czytania i odwaznych poszukiwań literackich.
Jerzy Beniamin Zimny dnia 09.09.2008 12:27
Jeżeli będę miał możliwość dostępu do Waszych tekstów, to mogę się pokusić o szerszą ocenę tego "łódzkiego zjawiska". Tak się składa, że okres dokonań poezji w latach 1965-1988 mam dość szczegółowo opracowany. Lata dziewięćdziesiąte mogę sobie podarować, więc o wiele łatwiej będzie mi zająć się tym co się dzieje obecnie.
Wasze teksty pojawiajace się tu i ówdzie w prasie, dają mi dużo do myślenia? Zdecydowanie wyróżniają się przekazem. Dostrzegłem wiele wspólnych cech, dlatego z ciekawości pokusiłem sie o wgląd do geografii. Tutaj zaskoczenie było jeszcze większe. Dlatego znalazłem się na tym portalu?
Pierwsze moje kroki skierowałem do Michała M. jeszcze wiosną tego roku. Taka luźna wymienianka poglądów. Potem kilka Jego tekstów uzmysłowiło mi, że mam do czynienia z czymś zupełnie nowym? A potem to już wiecie...
Jest temat i warto sie nim zająć.
pozdr.
zam dnia 23.09.2008 09:15
ostatnia bardzo na tak. i ona broni cały wiersz.
( na marginesie powiem że kiedy przeczytałem całość jako erotyk skierowany do naszej pp-owskiej Reny - sugeruje to zbyt ostra przerzutnia do cząstki stricto ertocznej ;))) . to miałem gębe od ucha do ucha. a chyba nie o to chodzi. więc może na Renie dać wyżej. inna rzeka tez niezbyt . ) poza tym bardzo dobry. pozdrawiam serdecznie. zbigniew.
Zoe dnia 27.09.2008 22:58
Przeczytałam i... nie jestem rozczarowana. Pozdrawiam serdecznie i zyczę wielu pięknych, skłaniających do zatrzymania się i refleksji wierszy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Portal rusza po prze...
REFLEKSY XV Ogólnopo...
X OKP im. Michała Wi...
I OKP „debiutJ...
Pożegnanie literata ...
Noworocznie
Wywiad z Karolem Mal...
Wylane na papier
REFLEKSY XIV Ogólnop...
Nowy tomik Michała W...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 265
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Michał Mamet

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

64105054 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005