poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMWtorek, 16.04.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
EKSPERYMENTY
playlista- niezapomn...
Chimeryków c.d.
Poezja śpiewana
Co to jest poezja?
Poezja nie-ludzka
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
Bank wysokooprocento...
Monodramy
Ostatnio dodane Wiersze
Dafno! Ciebie nie c...
Szczegóły
Z jedwabnych przywid...
Pierwsi dorośli III RP
Klawiatura
tam ślad
Dzienniczek
skarabeusz
On line
to be or not to be
Wiersz - tytuł: Nagłe zdarzenie
Przesuwam meble od ściany do ściany, znów
najwięcej odkryć robimy na podłodze, z nosami
przyklejonymi do sosnowego parkietu, na którym
wyrastają ściegi jesieni, czekaliśmy na nią,
ociągała się, aż wreszcie nadszedł pierwszy przypływ
i oddalenie, przy brzegu topią się ślimaki i małże,
dzień pomieszany z nocą, ciemność roztapia się
w słonecznym napięciu. Nie mówię już do ciebie,
w ustach ptaki wiją gniazda i zamykają się słowa.
Ukarany po raz kolejny rozstrzygam o swoim losie,
papierowe łódki wypływają w rejs, pomarańczowe morze,
jasne żagle szarpane strunami wiatru, fale tłuką się o stopy,
które wrosły w piasek przesypujący się miedzy palcami.

Nie widzę, gdy zbliża się nieuchronne,
szarpie
za ramię
i kark, przygniata do ziemi, roztapia się cukier w oddechu,
wypływa sól i woda z trzewi, coraz krótszy dzień zmierza do dna morza bez końca,
bez początku.

Apokalipsa codzienności z figurami z łopotem flag
i rzeźbami ciał pogiętych w poszukiwaniu
horyzontu,
punktu oparcia,
pustki,
którą można wypełnić atramentem albo światłem.

Bo czym jest kara, gdy brak odkupienia... Psalmy
nie wystarczą by złożyć ofiarę, by podnieść się
z klęczenia na ulicy, która przechodzi obok nas, kurczy się,
wycofuje, zmienia się w rzekę, dryfuje, wreszcie
odpływa w nieznane, gdzie kruszy się lęk, wypełniają się
znaczenia. Bo czym jest nadzieja gdy zapomniano o trosce
o najprostsze znaczenia... Pijani śpiewacy wyklinają pod brudnymi
ścianami starych domów na niezrozumiałe książki zapomnianych
filozofów, stare kobiety wloką się pod ciężarem krzywych kręgosłupów.

Otworzone bramy, umyte okna, świąteczny nastrój.
Świat staje się bardziej zrozumiały,
ryby zapuszczają się na głębie oceanów,
korzenie w ziemi drżą, czas dzieli się,
zegary zatrzymują się, przypominamy sobie
wyliczanki z dzieciństwa, potem podają nam gąbki z octem.

Dodane przez arekogarek dnia 05.05.2009 11:24 ˇ 17 Komentarzy · 2643 Czytań · Drukuj
Komentarze
konto usunięte 36 dnia 05.05.2009 11:42
Rociągnąłeś frazę do granic zachwytu, ...Przypominasz mi bardzo Andrzeja Sosnowskiego z jego Zoom'em... Świat wezbrał, wylał i teraz się rozpływa w palcach poety i staje się piórem nieujarzmionym, które samoistnie tańczy malując obrazy... Jestem oczywiście na duże TAK :)
Pozdrawiam...
konto usunięte 7 dnia 05.05.2009 13:04
Tyle się tu dzieje, że zrobiłabym z tego tekstu conajmniej trzy wiersze.
Najbardziej podoba mi się....

z nosami
przyklejonymi do sosnowego parkietu, na którym
wyrastają ściegi jesieni, czekaliśmy na nią,
ociągała się, aż wreszcie nadszedł pierwszy przypływ
i oddalenie,


Pozdrawiam serdecznie :)
IRGA dnia 05.05.2009 13:29
Spodobał mi się ten wiersz. Pozdrawiam.
magda gałkowska dnia 05.05.2009 14:19
wtórne
wszystko jakby żywcem wyjęte z kilku cudzych wierszy
w dodatku na twój własny brakło pomysłu i efektem jest totalny chaos
poza tym odnoszę wrażenie, że tam gdzie faktycznie dodałeś coś od siebie jest patetycznie i niestrawnie
niezdarne fragmenty i metaforyka pozostawiająca wiele do życzenia
kiepski tekst
arekogarek dnia 05.05.2009 15:35
wtórne
wszystko jakby żywcem wyjęte z kilku cudzych wierszy
w dodatku na twój własny brakło pomysłu i efektem jest totalny chaos
poza tym odnoszę wrażenie, że tam gdzie faktycznie dodałeś coś od siebie jest patetycznie i niestrawnie
niezdarne fragmenty i metaforyka pozostawiająca wiele do życzenia
kiepski tekst
***haha, powieszę sobie nad biurkiem, kapitalne.dzieki
arekogarek dnia 05.05.2009 15:38
dzieki za pisanie i czytanie, oczywiście mg ma rację, proponuję więcej nie czytać moich wtórności-nudności a pozostałym życzę miłej lektury.
magda gałkowska dnia 05.05.2009 16:30
arekogarek - daruj sobie sarkazm :) napisałeś gniota wg mnie i tyle, ale cała reszta moze Cię słodko zjeść razem z kapciami i polukrowac Twoje bzdety
na mnie nie licz :)
cieplutko, słodziutko itd
Scandal Jackson dnia 05.05.2009 16:46
za dużo tu wszystkiego, tak jakby autor chciał zamknąć cały inwentarz rzeczy w jednym wierszu. są fajne zwroty i fragmenty, ale są przeplatane wyraźnie słabszymi. niestety, gdzieś tak w połowie straciłem wątek a wiersz zaczął przeciekać między palcami.
paweł dnia 05.05.2009 18:39
tekst na pewno wymaga dopracowania, wyboru, gdyż jest tak hojny w materiale, że starczy na 2 - 3 teksty, tę ilosc prosze traktowac tylko symbolicznie
wg mnie sa tu liczne dobre trafienia, które wymagają własnie wyboru i obwódki w materiale, ponoć Szymborska pracuje nad wierszami w ten sposób, ze dłubie w nich i wraca po nawet długim czasie (czy tak jest nie sprawdzałem :) wiersz jest chwilą chwil, lecz poza chwilą jest czas na przyglądanie się. pozdrawiam
Krzysztof Kleszcz dnia 05.05.2009 20:53
Czesc Arekogarek - rzeczywiście trochę dużo tego. Taka rozbudowana forma - wersy raz długie, raz krótkie - są odmienne od moich przyzwyczajeń. Może warto ciachnąć gdzieniegdzie??
arekogarek dnia 05.05.2009 21:10
dzieki za czytanie, pewnie, że forma warta przemyslenia.ot, taki eksperyment z przelaniem na papier całego toku wypowiedzi podmiotu.ot, monolog liryczny. próba wydłużenia frazy.może nieudana, kto wie...
arekogarek dnia 05.05.2009 21:12
dzięki za komentarze, które zmuszaj mnie do ponownego spojrzenia na ten skormny utworek
Jerzy Beniamin Zimny dnia 05.05.2009 21:18
Dużo, dużo treści. Poemat to nie jest, więc na przyszłość nie warto tak rozbudowywać, albo zdecydować się poemat lub kawałek prozy.
Wiele tu sensu i wywodów, które docierają i napewno są godne uwagi, jednakże forma, frazy i układ- to najważniejsze elementy poezji.
JBZ.
kotkonia dnia 05.05.2009 22:07
ja to czytam jako lepsze podejście do wiersza pasyjnego, niz wersja okolicznościowa - jest tu sporo obserwacji i detalu około tego tematu, nie tylko w puencie
Robert Miniak - Wierszofan dnia 06.05.2009 00:28
Widzę, że odchodzisz od typowej dla siebie poetyki krótkich, następujących po sobie zdań. Może i dobrze? Ciekawy fragment z przesuwaniem mebli po podłodze i szukaniem zagubionego. Moje zdanie podobne do poprzedników: tekst zbyt obszerny na wiersz, a z drugiej strony za mało spójny na np. poemat czy inną formę. Ale widać, że pracujesz, walczysz. To się liczy. Pozdrawiam.
arekogarek dnia 10.05.2009 23:20
tak to próba rozwinięcia frazy,uderzenia o brzeg prozy , rozbicia prostych kalkulacji słownych.szukam.dzieki za czytanie i pisanie.a
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 30.05.2009 09:45
ta gąbka z octem w poincie jest znakomita.wiersz bardzo chrzescijanski , wtornosci nie widze, chociaz momentami moze za duzo na raz, usunalbym apokalipse, bo w sumie summa summarum jest to wiersz o apokalipsie codziennosci. Pozdrawiam serdecznie :)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 438
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Notopech

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67018847 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005