 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: kompozycja z otwartym oknem |
 |
 |
Zresztą to nie był finał, to była uwertura. *
słońce zlizało zimę z dachów. nic więcej. mieliśmy parę gwoździ
i drewno kruche jak czerstwy chleb. tak mało nas było, choć każdy
wieczór zbierał czyjeś cienie z poszycia. nie uwierzysz, tatku. mijał rok,
a modlitwy wciąż niosły zapach krochmalu. o świcie sen jak jaszczurka
wpełzał pod kamienie. ciążył na skroniach. nie dośnił się jeszcze.
kiedy nadszedł maj, koła wrzynały się w błoto jak w żywą ranę.
dwie mile, droga u stóp miasta jak twierdzy. to w maju przyjechał stryj.
prosto z Davos. wiecznie z papierosem w ustach. całował piersi Maliny
i moje włosy. trzeciego dnia zwieźli fortepian, czarny jak śmierć,
jak mogiła matki po roztopach. brzezina pęczniała w deszczu.
nie wiem, co dalej. baby mówią, że pogoda. mamy dwa krzyże
i okno otwarte na oścież; powiało od wschodu i mówią, wyschnie -
gościniec, ściana, grób. jeszcze sny nie te. ale kiedyś zelżeją.
* J. Iwaszkiewicz, Brzezina
Dodane przez martar
dnia 24.07.2010 00:18 ˇ
13 Komentarzy ·
1348 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 24.07.2010 03:02
intuicyjnie bliskie.
w ładnej oprawie muzycznej,
pięknie dopracowane kompozycyjnie,
język, który do mnie trafił,
znakomicie wykorzystany gadżet łączący
tytuł z mottem, ouverte i uwertura,
bardzo ładne continuum.
płynność, dla mnie, burzy podmiotowość
snu: nie dośnił się, mógłby być niedośniony jeszcze,
wiecznie z papierosem to dla mnie przesadnia,
nawet jeśli jest to odniesienie do wieczności,
lepiej brzmiałoby na roścież,
i jeszcze twierdza mnie niepokoi.
piękny język, ale całość, dla mnie, to nawet nie uwertura,
to ledwie impresja, melodyjna, drżąca,
ukłon |
dnia 24.07.2010 05:02
Piękna, soczysta opowieść.
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 24.07.2010 05:05
Interesujący , dobry i sensualistyczny wiersz.Jak wyzej napisał Wiese odbierać mozna ten wiersz jako impresję,podobnie i ja .
Pozdrawiam serdecznie:):) |
dnia 24.07.2010 05:48
jeszcze sny nie te. ale kiedyś zelżeją
Tak, wyjątkowo piękna opowieść.
Pozdrawiam |
dnia 24.07.2010 07:13
Znam już z innej stony, zdania nie zmieniam - świetny wiersz.
Pozdrawiam |
dnia 24.07.2010 09:52
Bogdanie Pe
mówisz o PL czy jakimś innym? |
dnia 24.07.2010 10:05
Jakże droga JagódkO - mówię tylko o innej stronce, gdzie już miałem przyjemność czytać:) |
dnia 24.07.2010 10:25
O tym samym mówimy. PL to skrót od nazwy portalu.
Na tym czy na innym? czytałeś? |
dnia 24.07.2010 10:30
JagodO - małe nieporozumienie:). Na innym:) |
dnia 24.07.2010 12:12
Zainteresował mnie Twój wiersz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 24.07.2010 18:09
dobry kawal wiersza, moze troche za duzo metafor, ale bardzo ciekawie :))) |
dnia 24.07.2010 19:52
dziękuję wszystkim za przeczytanie i refleksje:) wiese - cenne wskazówki.
pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 27.07.2010 00:12
trafia
i zostaje
;> |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 16
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 459
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: mała katechetka
|
 |
 |
 |
 |
|