dnia 25.08.2010 04:47
sykomoro, najszczerzej jak tylko potrafię, gratuluję Ci WIERSZA. Pozdrawiam. Irga |
dnia 25.08.2010 05:13
Piękne credo, a właściwie wyznanie. To majstersztyk.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 25.08.2010 06:19
Bardzo dobry wiersz.
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 25.08.2010 06:55
Łoł, i co by tu powiedzieć. Podziwiam. Pozdrawiam:) |
dnia 25.08.2010 07:03
litania:
"przepłakałam [...] myślałam [...] dochodziłam [...] słuchałam [...] nie umiałam" . Męczące. A tu: "chcę by mi wybaczono za dymiące stosy" - moim zdaniem należy wyrzucić "za".
Podoba mi się fraza:
"powiedział że jesteśmy z sosnowego drewna
na opał"
Pozdrawiam |
dnia 25.08.2010 07:49
Atrament, racja:) Dzięki. |
dnia 25.08.2010 07:57
Po poprawkach:
w beciku z koronką zadomowił się diabeł
przepłakał cały egzorcyzm
dołączona do królewskiego orszaku myślałam tylko o swojej sukience z drugiej ręki
i bez falbanek
zamiast dawać świadectwo dochodziłam sedna
na grubych podeszwach w półmroku cudzych domów Boga
mówiącego obcym językiem
może pierwsze buty na obcasach były za ciasne
matka karmiła mnie butelką więc wiara nie od niej
choć pierwszy krzyż na pewno
jak drąg wbity w plecy ramiona były moje
nie umiałam go nosić ale jakiś przygarbiony człowiek
powiedział że jesteśmy z sosnowego drewna
na opał
***
chcę by mi wybaczono dymiące stosy |
dnia 25.08.2010 11:38
zbiorowisko zdań oznajmujących przytłacza!
no i w płońcie powiało patosem....
pod pozorami metafor kryje sie sporo dosłowności.
wyróżniam stanowczo pierwszy wers drugiej cząstki, ten z butelką :)
tekst 9nawet ten po poprawkach) do solidnego popracowania....
pozdrawiam, kukor :) |
dnia 25.08.2010 11:54
Jaca jakim patosem, piekny wiersz, naprawde wysokich lotow, po poprawce jest supcio,
Sykomoro wysylam Ci PW :))) |
dnia 25.08.2010 12:57
moniko, patosik w płońcie - dyć piszę ;)
czyli w tym przypadku w ostatnim wersie :)
zdravo :)
kuk |
dnia 25.08.2010 13:02
Jaca, a ja uwazam, ze te dymiace mozna zastopic w dymajace, no wiesz takie, co same pod stole sie ruszaja, i bedzie cacy :)))
Jasku, dzieki za wyjsnienie, bo juz sie obawialm, ze czytamy zupelnie inny wiersz ;))))))))))
pozdrawiam autorke i komentujacych ;))) |
dnia 25.08.2010 13:19
Madoo? Dwie? |
dnia 25.08.2010 13:45
trochę Rosemary's baby
trochę niepokory, trochę nonkonformizmu;
dorastanie, dojrzewanie, rozumienie;
bez czasowników nie byłoby dynamiki,
tego trzeba dotknąć i nazwać, by uzyskać
świadomość; czy to patos? |
dnia 25.08.2010 14:45
u Półksieżyca był kiedyś sworzeń;
u Ciebie jest drąg;
tam mnie intrygowało? dziwiło?
tutaj - też :) |
dnia 25.08.2010 14:59
Na prośbę Autorki wiersz został edytowany.
Jego poprzednia wersja:
credo takie
w beciku z koronką zadomowił się diabeł
przepłakałam cały egzorcyzm
mówili że należę do królewskiego rodu
dołączona do orszaku myślałam tylko o swojej sukience z drugiej ręki
i bez falbanek
zamiast dawać świadectwo dochodziłam sedna
na grubych podeszwach w półmroku cudzych domów Boga
słuchałam jak mówi obcym językiem
może pierwsze buty na obcasach były za ciasne
matka karmiła mnie butelką więc wiara nie od niej
choć pierwszy krzyż na pewno
jak drąg wbity w plecy ramiona były moje
nie umiałam go nosić ale jakiś przygarbiony człowiek
powiedział że jesteśmy z sosnowego drewna
na opał
***
chcę by mi wybaczono za dymiące stosy |
dnia 25.08.2010 16:15
doszlo i poszlo ;))) |
dnia 25.08.2010 18:28
Sykomoro! Czytałam Twój wiersz kilkanaście razy, i bez urazy, ale jak dla mnie jest nazbyt opisowy. Mam wrażenie, jakbym czytała fragment opowiadania. A w nim także stosuje się przeróżne tropy stylistyczne. Brakuje mi w wierszu jakiejś ponadwymiarowości, tajemniczości, tego "czegoś", co przyciągnęłoby uwagę. Oczywiście, jest wiele świetnych "ujęć", np. "w beciku z koronką zadomowił się diabeł". No i jeszcze pewien chaos wersyfikacyjny. Ale to tylko odbiór jednej z czytelniczek.
Pozdrawiam:) |
dnia 25.08.2010 19:17
Bardzo mi się podoba ;)))
Pozdrawiam serdecznie - Ruth. |
dnia 25.08.2010 20:33
Bardzo dziękuję za komentarze i... wielokrotną lekturę:)
Edycja to dla mnie nadal tajemnica, stąd i zapis nie zawsze
zgodny z zamiarem.
Pozdrawiam. |
dnia 26.08.2010 17:02
Podoba mi się. |