dnia 26.08.2010 14:13
piątek piątku :), hm, troszkę zagmatwałeś, ale jako Piątek, piątkę mogę przybić:). Zamiast kwiatów - lepiej kupić karczocha lub brokuły, w sumie też kwiaty, a spożyć można:). A serio - ten ostatni wers psuje mi całość, ale to tylko moje czytanie.
Pozdrawiam |
dnia 26.08.2010 17:27
erotyzmu brak. |
dnia 26.08.2010 17:29
a no a gdzie erotyzm??? sympatyczny tekscik, ot i co... ;) |
dnia 26.08.2010 17:57
Erotyzm. to nie seksualny zawrót głowy, ale szczegół, który go otwiera. O tym poeci chyba powinni wiedzieć?
Pozdrawiam |
dnia 26.08.2010 18:23
napięcie i pot
pod
elastycznym najkiem
piersi poprawię
koszulkę obciągnę
wygnę się
oddam
skok o erotyczce
na piątkę |
dnia 26.08.2010 20:25
proletariusze wszystkich rajów!
łączcie się ze ślicznotkami.. |
dnia 26.08.2010 20:59
ładnie, pozdrawiam |
dnia 27.08.2010 09:36
Mnie się podoba, choć mam podobne odczucia do BP. Ja bym drugie "piątku" wrzuciła od nowego wersu i niech się ludziska zastanawiają:)))) |
dnia 27.08.2010 11:09
JK, tytuł skusił mnie do żartu ale teraz przyszło mi skojarzenie z "Perłą w koronie". Taki patriarchalny erotyzm - zapracowany balsam ciała. Tylko tutaj, chociaż miał być erotyk, wybija etos pracy i romantyzm w winie i kwiatach. Kobiety muszą zachwycone, kiedy uczciwie pracujący przychodzi po swoje. Czyli miłość rodzi się z pracy. A może wino i kwiaty wystarczają? |
dnia 27.08.2010 11:33
Gdyby to miały być klasyczne erotyki już sama treść tekstu, o tym by zaświadczała. Ale celowo podkreslone w tytule próbują na końcu każdego dnia go odnaleźć z innej przyczyny, które określa czas podzielony na dni. A przeżycia są takie same, ale taka jest ich zaleta, że nigdy się nie nudzą. Tylko nie wiem czy najlepsze jest to powiedzenie -przychodzi po swoje?
Pozdrawiam
Pozdrawiam |
dnia 27.08.2010 11:56
To już się zupełnie pogubiłem, trzeba było zostać przy żarcie. Aby do niedzieli!
Pozdrawiam. |
dnia 28.08.2010 13:45
...kiedy wiem że każdą ranę wyleczy twoja skóra,tak bym zakończyła,bo dla mnie w tym fragmencie i wiersz jest i erotyka,serdecznie pozdrawiam,Ewa |
dnia 29.08.2010 22:54
bene:) |