 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Po drugiej stronie Nieba |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 04.09.2010 08:56
Jeśli już przecinek to po "na", a nie przed "którym" wyrażenia tego typu bierze się jako całość, dalej zdecydowanie "choć", a nie "chodź", w ogóle nieporadność goni nieporadność i wieczność, która rzekomo przemija, cóż, na duże "nie". |
dnia 04.09.2010 09:18
To tak już na ostateczne pożegnanie zamierzam zająć się art-science. Doszedłem do wniosku ,że nie można przez całe życie z siebie robić idioty.Rysunki naukowe przydają się w paleontologii. Co prawda pisać będę ale na żadnym portalu .Do sejfu .Albo będę je palił .
Pa na zawsze już na 100%.
Otto Zemmleri |
dnia 04.09.2010 09:22
Tak na marginesie po drugiej stronie nieba już nie żłopiemy żyły piasku , lecz nektar z pod stóp samego stwórcy. |
dnia 04.09.2010 10:11
TYle optymizmu wlałeś tym wierszem w człowieka z wikliny a jeden koment pakuje Cię do sejfu? eh!
Popraw to chodź na choć.
;) |
dnia 04.09.2010 11:11
JagodA - wiem ,że wiersz jest do bani , nie potrzebuję pocieszyciela ;)
ale miło że Napisałaś , bardzo miło .Od 3 dni chodzę na oddział otwarty ,kiedyś w 2005 roku byłem na zamkniętym. Teraz na Babińskiego w u nas w Krakowie się leczę . Ludzie przeważnie starsi ode mnie .Kilku w moim wieku ale to u góry na zamkniętym siedzą . |
dnia 04.09.2010 11:21
"Człowiek z wikliny kręci się i zwija" - to dobre!
Nie rezygnować, posiedzieć, poprawić...
a jak nie, to napisać drugi z tym samym otwarciem i nigdy nie żegnać się z poezją-polską na 100%
pozdrawiam :) |
dnia 04.09.2010 11:26
Z wyglądu waniliowy-dzięki !;) Pomyślę jeszcze . |
dnia 04.09.2010 11:39
Ależ Angusie
nie zamierzam Cię pocieszać.
przyzwyczaiłam się do Twoich wierszy
zawsze próbuję w nich znależć
jakiś pozytyw.
oddział otwarty/zamkniety
tak po prawdze to co drugi się
kwalifikuje.
czy o filmie mówisz? taka opcja też jest możliwa. zwłasza u Ciebie :)
popracuj nad wierszem
może nie syp a polej whisky! :)
po tym na skasuj przecinek
albo spróbuj od początku, jak radzi Z wyglądu waniliowy .
hej |
dnia 04.09.2010 12:54
nie myśl nad tym tekstem.wywal,zapomnij,napisz jeszcze raz. byle inaczej. |
dnia 04.09.2010 14:42
JagodA -Jana serio jestem na oddziale psychiatrycznym otwarty. Od 7 września do 12 grudnia 2005 byłem na oddziale zamkniętym przy ul. Kopernika. I nie jest tak wspaniale jakby się chciało.Leczę się teraz na schizofrenię i nerwicę .Z anoreksji już powoli wychodzę.Będę musiał ćpać leki bym w miarę funkcjonował , i to do końca mego beznadziejnego życia . |
dnia 04.09.2010 15:31
hm, to ja zaczekam na następny tekst. |
dnia 04.09.2010 16:26
Angus Prus
ludzie wychodzą z najgorszych przypadłości.
i Tobie też się uda. jeśli to prawda. |
dnia 04.09.2010 21:06
By tak rękami czarnymi od pługa czy lokomotywy zdobywał armaty - ale nie; [---] sięga po pióro i komentuje bohatersko. Myślenie wąskotorowe, a odpowiednim miejscem bocznica.
A Ty Angusie Prus pisz, proszę, bo nigdy Ci się stopy nie rozjadą jak półkule [---] i długo by się zastanawiać, gdzie leżą granice normalności, a krócej, gdzie wypadałoby postawić szlaban [---]. Tekst równie bolesny, co radosny, aczkolwiek obarczony błędami, pozwala ponowić prośbę:
Pisz Angusie Prus!
______________________________
Fragmenty komentarza zawierające wycieczki osobiste zostały usunięty. Prosimy o powstrzymanie się od takowych.
moderator2 |
dnia 04.09.2010 23:15
I ja przyłaczam sie do prośby gammela grise Angusie pisz!!!! Zyczę wytrwalosci, siły,. chorobę mozna pokonac. Trzeba chciec i móc:):) |
dnia 05.09.2010 07:06
gdybyś zechciał, Angusie, naprawdę uwierzyć
w uśmiechnięte demony i smoki różowe
wyciągnąć do nich dłonie, zaprosić do siebie,
upleść czapkę z wikliny, w whisky moczyć stopy,
spojrzeć w niebo błękitne, wskrzesić iskry w oczach... |
dnia 05.09.2010 08:22
Choroba chorobą, ale popracować nad sobą, nauczyć się gramatyki i że whisky się raczej nie sypie, mógłbyś. Jeden z moich najserdeczniejszych przyjaciół w Grecji cierpi od ponad 20 lat na schizofrenię paranoidalną z maniakalnymi urojeniami o cyklotymycznym charakterze (czyli połączoną z borderline) [taka etykietka pomocna psychiatrom]; miał do tej pory cztery bardzo poważne kryzysy, był kilkakrotnie od paru miesięcy do 9 miesięcy na oddziale zamkniętym, bywał groźny dla siebie i otoczenia (z moją osobą włącznie), ale mimo wszystko (też jest poetą) pisze poprawnym i kunsztownym współczesnym językiem greckim, a i znajomością starożytnej greki może się poszczycić. To znaczy, że można, a choroba nie jest w tym względzie usprawiedliwieniem.
Co do tego, czy będziesz dalej chciał ćwiczyć się i zaprawiać w pisaniu wierszy czy czegokolwiek innego, zależy tylko od Ciebie, a może w innej dziedzinie lepiej się samorealizujesz? Mi jest w sumie, szczerze mówiąc wszystko jedno. Daleki jestem od pouczania Ciebie na zasadzie "pisz-pisz dobrze Ci to zrobi", albo "daj sobie spokój, to Ci nic nie da", nie mamy uprawnień tutaj do udzielania Ci tego typu rad, one mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. |
dnia 05.09.2010 08:24
Twoje wiersze mają duszę. a to jest coś, czego się nie da wykoncypować
albo nauczyć.
Ilustratorem książki BIRDYT BARDOT, MR ŻET I INNI, jest artysta chory na schizofrenię; chyba nikt lepiej nie potrafiłby tego zrobić...
Więc życzę siły |
dnia 05.09.2010 08:24
PS - Inna sprawa, że nieładnie postępują niektórzy komentatorzy określając innych komentatorów epitetami najgorszego rodzaju świadczącymi o kulturze osobistej osoby ich używającymi. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 20
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|