poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMWtorek, 21.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Barabasz
Wiersz - tytuł: Po drugiej stronie Nieba
Człowiek z wikliny
kręci się i zwija
godzina za godziną
wieczność mu przemija

wierzy w okruch chleba
na, którym zasypia
whisky, którą sypie
współbiednym w manierkę

wskrzesza iskry w oczach
może chodź na chwilkę
rozpali w nich radość
Dodane przez Black Baron dnia 04.09.2010 08:26 ˇ 18 Komentarzy · 981 Czytań · Drukuj
Komentarze
Christos Kargas dnia 04.09.2010 08:56
Jeśli już przecinek to po "na", a nie przed "którym" wyrażenia tego typu bierze się jako całość, dalej zdecydowanie "choć", a nie "chodź", w ogóle nieporadność goni nieporadność i wieczność, która rzekomo przemija, cóż, na duże "nie".
Black Baron dnia 04.09.2010 09:18
To tak już na ostateczne pożegnanie zamierzam zająć się art-science. Doszedłem do wniosku ,że nie można przez całe życie z siebie robić idioty.Rysunki naukowe przydają się w paleontologii. Co prawda pisać będę ale na żadnym portalu .Do sejfu .Albo będę je palił .


Pa na zawsze już na 100%.

Otto Zemmleri
Black Baron dnia 04.09.2010 09:22
Tak na marginesie po drugiej stronie nieba już nie żłopiemy żyły piasku , lecz nektar z pod stóp samego stwórcy.
JagodA dnia 04.09.2010 10:11
TYle optymizmu wlałeś tym wierszem w człowieka z wikliny a jeden koment pakuje Cię do sejfu? eh!
Popraw to chodź na choć.

;)
Black Baron dnia 04.09.2010 11:11
JagodA - wiem ,że wiersz jest do bani , nie potrzebuję pocieszyciela ;)

ale miło że Napisałaś , bardzo miło .Od 3 dni chodzę na oddział otwarty ,kiedyś w 2005 roku byłem na zamkniętym. Teraz na Babińskiego w u nas w Krakowie się leczę . Ludzie przeważnie starsi ode mnie .Kilku w moim wieku ale to u góry na zamkniętym siedzą .
Z wyglądu waniliowy dnia 04.09.2010 11:21
"Człowiek z wikliny kręci się i zwija" - to dobre!

Nie rezygnować, posiedzieć, poprawić...
a jak nie, to napisać drugi z tym samym otwarciem i nigdy nie żegnać się z poezją-polską na 100%

pozdrawiam :)
Black Baron dnia 04.09.2010 11:26
Z wyglądu waniliowy-dzięki !;) Pomyślę jeszcze .
JagodA dnia 04.09.2010 11:39
Ależ Angusie
nie zamierzam Cię pocieszać.
przyzwyczaiłam się do Twoich wierszy
zawsze próbuję w nich znależć
jakiś pozytyw.

oddział otwarty/zamkniety
tak po prawdze to co drugi się
kwalifikuje.
czy o filmie mówisz? taka opcja też jest możliwa. zwłasza u Ciebie :)

popracuj nad wierszem
może nie syp a polej whisky! :)
po tym na skasuj przecinek
albo spróbuj od początku, jak radzi Z wyglądu waniliowy .

hej
rena dnia 04.09.2010 12:54
nie myśl nad tym tekstem.wywal,zapomnij,napisz jeszcze raz. byle inaczej.
Black Baron dnia 04.09.2010 14:42
JagodA -Jana serio jestem na oddziale psychiatrycznym otwarty. Od 7 września do 12 grudnia 2005 byłem na oddziale zamkniętym przy ul. Kopernika. I nie jest tak wspaniale jakby się chciało.Leczę się teraz na schizofrenię i nerwicę .Z anoreksji już powoli wychodzę.Będę musiał ćpać leki bym w miarę funkcjonował , i to do końca mego beznadziejnego życia .
cicho dnia 04.09.2010 15:31
hm, to ja zaczekam na następny tekst.
JagodA dnia 04.09.2010 16:26
Angus Prus
ludzie wychodzą z najgorszych przypadłości.
i Tobie też się uda. jeśli to prawda.
gammel grise dnia 04.09.2010 21:06
By tak rękami czarnymi od pługa czy lokomotywy zdobywał armaty - ale nie; [---] sięga po pióro i komentuje bohatersko. Myślenie wąskotorowe, a odpowiednim miejscem bocznica.
A Ty Angusie Prus pisz, proszę, bo nigdy Ci się stopy nie rozjadą jak półkule [---] i długo by się zastanawiać, gdzie leżą granice normalności, a krócej, gdzie wypadałoby postawić szlaban [---]. Tekst równie bolesny, co radosny, aczkolwiek obarczony błędami, pozwala ponowić prośbę:
Pisz Angusie Prus!

______________________________
Fragmenty komentarza zawierające wycieczki osobiste zostały usunięty. Prosimy o powstrzymanie się od takowych.

moderator2
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 04.09.2010 23:15
I ja przyłaczam sie do prośby gammela grise Angusie pisz!!!! Zyczę wytrwalosci, siły,. chorobę mozna pokonac. Trzeba chciec i móc:):)
wiese dnia 05.09.2010 07:06
gdybyś zechciał, Angusie, naprawdę uwierzyć
w uśmiechnięte demony i smoki różowe
wyciągnąć do nich dłonie, zaprosić do siebie,
upleść czapkę z wikliny, w whisky moczyć stopy,
spojrzeć w niebo błękitne, wskrzesić iskry w oczach...
Christos Kargas dnia 05.09.2010 08:22
Choroba chorobą, ale popracować nad sobą, nauczyć się gramatyki i że whisky się raczej nie sypie, mógłbyś. Jeden z moich najserdeczniejszych przyjaciół w Grecji cierpi od ponad 20 lat na schizofrenię paranoidalną z maniakalnymi urojeniami o cyklotymycznym charakterze (czyli połączoną z borderline) [taka etykietka pomocna psychiatrom]; miał do tej pory cztery bardzo poważne kryzysy, był kilkakrotnie od paru miesięcy do 9 miesięcy na oddziale zamkniętym, bywał groźny dla siebie i otoczenia (z moją osobą włącznie), ale mimo wszystko (też jest poetą) pisze poprawnym i kunsztownym współczesnym językiem greckim, a i znajomością starożytnej greki może się poszczycić. To znaczy, że można, a choroba nie jest w tym względzie usprawiedliwieniem.
Co do tego, czy będziesz dalej chciał ćwiczyć się i zaprawiać w pisaniu wierszy czy czegokolwiek innego, zależy tylko od Ciebie, a może w innej dziedzinie lepiej się samorealizujesz? Mi jest w sumie, szczerze mówiąc wszystko jedno. Daleki jestem od pouczania Ciebie na zasadzie "pisz-pisz dobrze Ci to zrobi", albo "daj sobie spokój, to Ci nic nie da", nie mamy uprawnień tutaj do udzielania Ci tego typu rad, one mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc.
bols dnia 05.09.2010 08:24
Twoje wiersze mają duszę. a to jest coś, czego się nie da wykoncypować
albo nauczyć.
Ilustratorem książki BIRDYT BARDOT, MR ŻET I INNI, jest artysta chory na schizofrenię; chyba nikt lepiej nie potrafiłby tego zrobić...
Więc życzę siły
Christos Kargas dnia 05.09.2010 08:24
PS - Inna sprawa, że nieładnie postępują niektórzy komentatorzy określając innych komentatorów epitetami najgorszego rodzaju świadczącymi o kulturze osobistej osoby ich używającymi.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 20
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89053200 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005