dnia 23.09.2010 20:46
łatwo temu zaradzić
wystarczy zasadzić las krzyży
nikt nie będzie wywyższony
ani nie będzie ostatnich
:):)
pozdrawiam |
dnia 23.09.2010 22:06
Majstrujemy inaczej:
przy religiach, tak jakby były |
dnia 23.09.2010 22:33
temat na czasie? więc piszemy?....
oby tylko pisanie sprostało tematowi - tutaj nie sprostało! |
dnia 24.09.2010 05:15
Temat bardzo na czsie. Rodzi się pytanie, czy każde dwa kawałki tworzywa ułożone w takiej formie stają się i automatycznie znakiem wiary i przedmiotem kultu. Dla mnie, nie.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 24.09.2010 06:25
Dwuznacznie można odczytać ostatnie zdanie mojego komentarza. To "nie" dotyczy odpowiedzi na postawione pytanie. Dla wiersza:tak. |
dnia 24.09.2010 06:31
Dobre pytanie Jędrzeju:) Kto?
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 24.09.2010 07:13
Identyfikacja z grupą stojącą pod krzyżem, wyrażająca się użyciem pierwszej osoby liczby mnogiej, jest chyba sprzeczna z odczuwalnym w tekście krytycyzmem wobec "majstrowania", a do jego opisu zastosowano również tę samą strukturę gramatyczną. |
dnia 24.09.2010 08:03
Czy metafizyka ro tylko krzyżologia
i co z tego, że aktualna.
Czy metafizyka to tylko religie.
Odpowiedźcie sobie sami... |
dnia 24.09.2010 08:28
to nie metafizyka, to czysta mechanika.. |
dnia 24.09.2010 08:36
meta meta-ucieka zostają prace ręczne
pozdrawiam |
dnia 24.09.2010 10:36
Jest pomysł, ale trzeba zastanowić się nad wykonaniem.
wychodzi krzyż.
tylko kto na nim zawiśnie jeżeli my
już pod nim stoimy?
Te wersy - moim zdaniem - "położyły" tekst.
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 24.09.2010 11:30
Jędrzeju, nieźle. rzeczywiście, Tomek ma rację, z tymi trzema ostatnimi wersami trzeba coś zrobić,a szczególnie wychodzi krzyż, w tym wierszu, nie wychodzi.
pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 24.09.2010 12:03
Ten tekst napisany został rok temu. Czy przez to jest bardziej uniwersalny? Dla mnie obecna sytuacja chyba bardziej przeszkadza, niż go uaktualnia? Dziękuję wszystkim za pochylenie sie nad nim i uwagi.
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 24.09.2010 18:16
kim są "my"? |
dnia 24.09.2010 19:20
sykomora-my czyli ci co trzymają w pogotowiu zapałki.
Pozdrawiam |
dnia 03.10.2010 10:45
I tak to w naszych religiach kombinujemy w jaki sposób poznać, zjednać a nawet obwiniać Boga, tymczasem sami krzyżujemy siebie najbardziej.
Całkiem niezła miniaturka dająca niezłego kopa.
Zresztą jak w tych sprawach.
:) |