|
Zmęczony Pasolini usiadł koło mnie
z połamaną szczęką bez zębów mądrości
i zmiażdżonym kręgosłupem (a jednak...)
bez wskazującego palca
wzierał w moją głowę ostrym spojrzeniem
w moje bezwstydnie jawne niezrozumienie
(a miałam usta czerwone gorące ze strachu
który gonił tętno rosił niespokojny brzuch)
zaśmiał się łagodnie -
nie uciekniesz orgazm poznania
jest funkcją bólu
ból zaś determinantą życia
ból ukrzyżowany trzeba pokochać
raniąc świętość ciała i zrywając paznokcie
fałszywym gestom
- przestraszyłam się
bo może zaczynam rozumieć
Dodane przez passodinotte
dnia 25.09.2010 21:56 ˇ
1 Komentarzy ·
366 Czytań ·
|