poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 25.05.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
Poezja dla dzieci
Wyjście z pod nicka :)
playlista- niezapomn...
FRASZKI
"Na początku było sł...
Monodramy
,, limeryki"
Co to jest poezja?
EKSPERYMENTY
Ostatnio dodane Wiersze
Z twojego imienia zd...
a wtedy za-pałkę odp...
W Kasince
Wyśmienicie
Altruista
turkot kółek walizki
Ostatnia tygodniówka...
Ballada naiwna albo ...
ZAZNACZANIE CODZIENN...
Nie drażnić kukułek
Wiersz - tytuł: L. B. P.
gin w destylarni Greenall
pachnie czarnymi włosami Luisa.

przyjacielu, dym z tych papierosów
zamienimy w szafir. o poranku
rozłożymy sieci. pozłacana bryza
rozbije się o nasze czoła. na brwiach
zakręci pył z mielonej piri-piri.
zaczekam na chwilę, w której
łódź położy falę burtą. podniosę
głowę. nie zapytam o niebo.
poczujesz przez skórę.
powiesz céu.


- mogłeś zostać w domu, Bruno.
- przecież my go nie mamy.

teraz krwawisz na beton,
jak i kobieta twoja krwawi.
nieczęsto tak mam, ale chciałbym
cię przytulić. powiedzieć, że nie
rozumiem, ale kiedyś spróbuję.
za nami tłuką butelki. trzaskają
szklane łby o ścianę. powoli
odchodzi.
fucking British weather
zabierasz ze sobą, a na sznurku
ciągniesz fado, jak pieska na smyczy.


4:30. Pedro odjeżdża bez słowa.
dłoń przyciska do szyby.

błyszczą alufelgi albańskich emigrantów.
noc roztapia się w wilgotnych,
szaroniebieskich gałęziach.
Pedro znika za zakrętem, wraz z pewnością
o powrocie. gryzie od wewnątrz,
jak wyrzut pragnienia.

Ele sempre gostou de guardar tudo em segredo.


--------------------------------------------------
* céu - (port.) niebo
* Ele sempre gostou de guardar tudo em segredo - (port.) On zawsze lubił zachowywać wszystko w tajemnicy
Dodane przez Szady siebr Daniel dnia 11.12.2010 18:52 ˇ 37 Komentarzy · 1797 Czytań · Drukuj
Komentarze
rena dnia 11.12.2010 21:42
co na nie..już wiesz. a poza tym...to ja Cię kocham:)
księżycowy rower dnia 11.12.2010 23:03
Jestem pod urokiem, pod urokiem jestem.
No i ten wpis wyżej, intrygujący.
Bardzo serdecznie.
IRGA dnia 11.12.2010 23:09
Danielu, jestem pod wrażeniem tego, co przeczytałam. Musiałeś tam być, musiałeś ich znać. To się wyczuwa. Pozdrawiam Cie serdecznie. Irga
Szady siebr Daniel dnia 11.12.2010 23:28
rena, Twój komentarz jest najmniej merytorycznym, z do tej pory otrzymanych, ale jak bardzo zadziwiający:)
co na nie - wiem i myślę o tym.
a poza tym - poza tym wariatka jesteś!
Hej!

Kot, ano! Serdecznie bardzo

IRGA, musiałem - to jest pięknie adekwatne słowo. Pozdrawiam ciepło
rena dnia 11.12.2010 23:32
zgłoś moderatorom:)
a poza tym...to dobry ze mnie człowiek:)
rena dnia 11.12.2010 23:33
a właściwie,to ja zgłoszę moderatorowi. wariatka mi powie:)
Szady siebr Daniel dnia 11.12.2010 23:35
Zgłaszać? Po co? Ja nie z tych. Poza tym... to miłość jest;)
Szady siebr Daniel dnia 11.12.2010 23:36
...czy tylko kochanie?
księżycowy rower dnia 11.12.2010 23:37
Daniel dobrze prawi. Przecież tu chodzi o uwodzenie.
Nie wiem pod jaki paragraf by to podpadało?
rena dnia 11.12.2010 23:37
a ja zgłosiłam..bo miłość zawsze, kochanie tym bardziej. ..wariactwa się boję:)
rena dnia 11.12.2010 23:38
paragraf zawsze się znajdzie:)
Szady siebr Daniel dnia 11.12.2010 23:41
Świrujesz moja Droga. A to już ciut ciut do wariactwa:P
Jestem przeciw edytowaniu pierwszego komentarza!
Ty mnie tak, to ja vis'a'vis
czy też vice versa:)
mercedes_ka dnia 11.12.2010 23:48
chciałam napisać o wierszu, ale komentarze wytrąciły mi myśl.no i Danielu napisze tylko tyle: rena na prezydenta :)
rena dnia 11.12.2010 23:53
jaki kurcze pierwszy?
ten ma zostać bo to wyznanie:)
do moderowania jest część czwartego!
Szady siebr Daniel dnia 11.12.2010 23:59
jak to jaki?
coś trzeba zrobić z 'chyba'
rena dnia 12.12.2010 00:03
masz rację.wycinaj...niech idzie na żywioł:)
Szady siebr Daniel dnia 12.12.2010 00:04
mercedes-ka, coś mnie się zdaje, że ona już Pierwszą Damą jest. Miło mi Cię widzieć.
Nie zawsze trzeba gadać o wierszu. A jak widać jest potrzeba pogadania. Po prostu. Choć niektórym to nie w smak (zapewne:).
Pozdrawiam
rena dnia 12.12.2010 00:09
Dziękuję moderatorowi, za usunięcie słowa "chyba"
Szady siebr Daniel dnia 12.12.2010 00:16
Tygrysie, ja nie wiem również, ale regulaminy mamy w Polsce elastyczne:)
Grzegorz Wołoszyn dnia 12.12.2010 00:20
Ale tutaj miłość kwitnie! I to w dodatku wariacka. Moderatorom dajcie spokój a sobie buzi ;-) Myślę, że Renata potrzebuje ballady na dobranoc i trafiła pod odpowiedni adres.
Co do wiersza: ok, choć momentami robi wrażenie przegadanego. Ja wiem - jest narracyjny, ale jednak bardziej bym go skondensował. Pozdrawiam, Aniołki!
wiese dnia 12.12.2010 01:15
amantes ametes
niech tam, może nie zauważą, oślepli, ogłuchli, oczarowani

tylko kilka uwag, nie zburzą, sądzę istoty:\
dym z tych papierosów // nic o nich nie wiem dlaczego tych?
pył z mielonej piri-piri // fakt, papryka, ale jako piri-piri rodzaj nijaki, jak oregano, chili i.t.p
łódź położy falę burtą // nie mam wątpliwości, ze brakuje przyimka, jakiego? takiego, który nada pełnię sensu
jak i kobieta twoja krwawi // nienaturalne, można poprawić, i jakość fonetyczną, i istotę
nieczęsto tak mam // pewnie stary jestem, ale trudno mi pogodzić się z częstą obecnością tego kolokwialnego zwrotu, tu również
za nami tłuką butelki. trzaskają szklane łby o ścianę // jest tu pewna niekonsekwencja gramatyczna; jeśli ktoś tłucze butelki,
to również trzaska, ale szklanymi łbami; chyba że nie o to chodzi
jak pieska na smyczy // to deminutivum brzmi infantylnie
alufelgi // nie podobają się, bo tu są jak filip z konopii
wraz z pewnością o powrocie // wraz z pe.. zbyt tłoczno, poza tym z pewnością powrotu

As You Like It ?
a w ogóle, to bardzo ładna opowieść, Danielu

hej
gammel grise dnia 12.12.2010 01:30
Proszę wczytać się w komentarz Wise.
Tekst jest lichy i efekciarski.
Nawet nie zechciałeś napisać pewnością powrotu.
Frazowanie urąga mojemu poczuciu estetyki.
Przykro mi.
wiese dnia 12.12.2010 02:04
errata, wybacz
amantes amentes
Szady siebr Daniel dnia 12.12.2010 10:31
Grzegorzu, niewątpliwie, po powyższych wskazówkach od wiese kondensacja się odbędzie:) Dziękuję za komentarz i Twoją uwagę. Pozdrawiam sielsko-anielsko

wiese, tak myślisz, że poślepli i pogłuchli? Mocne to słowa.
Najsampierw dziękuję za to, że Ci się chciało. Pochyliłeś się i teraz ja mam też nad czym. Ostatnie dywagacje nad poprawnością słownikową pod pewnym wierszem zakończyliśmy dość szybko. Zobaczymy jak tym razem nam pójdzie.
Na chwilę obecną; dwie pierwsze uwagi - masz rację. Trzy ostatnie uwagi - masz swoją rację. I z nimi polemizować nie zamierzam.

Póki co, muszę kończyć. Odezwę się jeszcze.
Hej!

gammel grise, mi nie jest przykro. Gdybym pisał dla efektu, pewnie by było. Ale ktoś tu zna moje intencje lepiej, jak widzę. Dziękuję za komentarz.
pewność powrotu - jakoś za bardzo dopełniaczowo pachnie i mi się nie podoba.
Jeszcze raz dziękuję za wpis. Miłego dnia zyczę
Elżbieta dnia 12.12.2010 11:05
Danielu, potrafisz lekkim piórem tworzyć mocne obrazy, również ciekawie płynie narracja, ale cieszę się, że postanowiłeś nieco skondensować. Będzie super! I spiesz się z balladą dla reny, bo Ci spokoju nie da :))
Pozdrawiam ciepło :)
kropek dnia 12.12.2010 11:18
zbyt dużo nonszalancji przeniesionej na tekst.
wsłuchaj się w głos wiesego,
pozdrawiam
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 12.12.2010 14:27
Danielu piękny wiersz i -bardzo na tak, ewoluujesz i to z jakim skutkiem! z tych papierosów -tych może bym skursywił. Ale to tylko takie moje imho.
Pozdrawiam serdecznie i ciepło:)
nitjer dnia 12.12.2010 15:37
Jak Grzegorz, też mam wrażenie pewnego przegadania. Fajnie, że zamierzasz go skondensować. Jestem ciekaw końcowego rezultatu tego zabiegu.

Serdeczności.
Szady siebr Daniel dnia 12.12.2010 17:18
Elu, dziękuję za wizytę i komentarz. Cieszę się, że zwróciłaś uwagę na sposób narracji. Efekty kondensacji postaram się zamieścić jeszcze dziś. A ballada dla reny... To będzie niespodzianka:)
Pozdrawiam serdecznie

kropku, dziękuję za komentarz. Pozwól, że odniosę się do nonszalancji. Nonszalancja - bezceremonialny, niedbały sposób bycia, lekceważący stosunek do otoczenia (SWJP 1996). I piszesz, że to w tekście. Skoro Ty tak to widzisz, to nie zamierzam nic dodawać. Pozdrawiam ciepło

Jarku, aż się przestraszyłem słowa skursywił:) Dobre to! Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam

nitjer, mogę jedynie obiecać pracę nad. Czy będzie dobrze? Nie wiem:) Pozdrawiam
rena dnia 12.12.2010 17:24
to ja sobie czekam. grzecznie:)
Szady siebr Daniel dnia 12.12.2010 17:43
wiese, jako, że dałeś mi najwięcej.

dym z tych papierosów // nic o nich nie wiem dlaczego tych?

czy może Czytelnik przyjąć postawę osoby nie do końca wtajemniczonej wobec tekstu i czy musi wiedzieć wszystko? Czy wystarczyć może mu to, że chodzi o nie/konkretne papierosy w konkretnym czasie?

pył z mielonej piri-piri // fakt, papryka, ale jako piri-piri rodzaj nijaki, jak oregano, chili i.t.p

Jeśli przyjmiemy, że uzualnie występuje zdanie takie jak: Daj mi kawałek tej Orbit, akt komunikacji na tym nie traci (nadawca i odbiorca wie, że chodzi o gumę do żucia). Nie jest błędem językowym, kiedy to przykładowe zdanie uzupełnimy właśnie: Daj mi kawałek tej gumy do żucia Orbit. Razi natomiast takie zastosowanie: Daj mi kawałek tego Orbita. Przyznam szczerze, że wiem co chcesz mi powiedzieć, ale nie jestem do końca pewny swojej ani Twojej racji. Jest tu zawarty skrót myślowy. Jak bardzo błędny? Jeszcze poszperam i upewnię się.

łódź położy falę burtą // nie mam wątpliwości, ze brakuje przyimka, jakiego? takiego, który nada pełnię sensu
Jako, że jesteś prosty facet, jak i ja jestem, napisz mi proszę, o który przyimek Ci chodzi? Podstawiam do, na, nad, pod, między i nic. Prawdopodobnie w złym miejscu podstawiam.

jak i kobieta twoja krwawi // nienaturalne, można poprawić, i jakość fonetyczną, i istotę
- z naturą nie ma żartów. Wcześniej Rena proponowała amputację. Przemyślę.

nieczęsto tak mam // pewnie stary jestem, ale trudno mi pogodzić się z częstą obecnością tego kolokwialnego zwrotu, tu również - o kolokwializmach w tekstach poetyckich mówiono nieraz i stosowano niejednokrotnie. Niektórzy mówią, że dodają autentyczności, inni, że ujmują poetyckości. Liryka ma podobno powstawać w oparciu o styl wysoki, o piękny język. Czy taki kolokwialny zwrot może tekst zniżyć do bruku?

za nami tłuką butelki. trzaskają szklane łby o ścianę // jest tu pewna niekonsekwencja gramatyczna; jeśli ktoś tłucze butelki,
to również trzaska, ale szklanymi łbami; chyba że nie o to chodzi
Niekonsekwencji w użyciu czasów staram się pilnować. Niekonsekwencji gramatycznej w tłuką-trzaskają - ślepy jestem, nie widzę.

O trzech ostatnich Twoich uwagach nie napiszę, jak obiecałem. Nie będę polemizować z Twoim subiektywnym kryterium estetycznym. Ale wdzięczny jestem, że dajesz mi sygnały.

Do You like it?
Pozdrawiam z ukłonem w pas Smoczy wiese
Szady siebr Daniel dnia 12.12.2010 22:00
Wstępne szlify, z niskim ukłonem dla komentujących

L. B. P.

gin w destylarni Greenall
pachnie czarnymi włosami Luisa.

przyjacielu, dym z papierosów
zamienimy w szafir. o poranku
rozłożymy sieci. pozłacana bryza
rozbije się o nasze czoła. na brwiach
zakręci pył z mielonej piri-piri.
zaczekam na chwilę, w której
łódź położy falę burtą.
podniosę głowę. nie zapytam o niebo.
poczujesz przez skórę.
powiesz céu.


- mogłeś zostać w domu, Bruno.
- przecież my go nie mamy.


teraz krwawisz na beton.
nieczęsto tak mam, ale chciałbym
cię przytulić. powiedzieć,
że nie rozumiem, ale kiedyś spróbuję.
za nami tłuką butelki.
trzaskają szklane łby o ścianę.
powoli odchodzisz.
zabierasz ze sobą
fucking British weather,
a na sznurku
ciągniesz fado, jak pieska na smyczy.


4:30. Pedro odjeżdża bez słowa.
dłoń przyciska do szyby.

błyszczą alufelgi albańskich emigrantów.
noc roztapia się w wilgotnych,
szaroniebieskich gałęziach.
Pedro znika za zakrętem,
wraz z pewnością o powrocie.
gryzie od wewnątrz, jak wyrzut pragnienia.

Ele sempre gostou de guardar tudo em segredo.
wiese dnia 13.12.2010 03:07
a przecież wiem
to Twoja pieśń

Danielu :)
Szady siebr Daniel dnia 13.12.2010 09:24
zmieniłeś kierunek
i wycofujesz się
a ja Cię potrzebuję

wiese
Idzi dnia 13.12.2010 09:41
DANIELU, jestem pod wrażeniem wiersza, pod wrazeniem przeżyć Peela i Jego trójki kolegów. Jaże znany mi klimat, choć nie z tego kraju, sytuacja podobna, rozterki wewnętrzne, wątpliwości i wracające jak bumerang pytania, na które odpowiedź był prosta, ale nie do przełknięcia.
To świetny wiersz, ukłony.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi
Janina dnia 13.12.2010 17:57
Danielu, nie będę się wykłócać z reną, kto Cię bardziej kocha za Twoje pisanie:))) Brawo! Pozdrawiam serdecznie
Szady siebr Daniel dnia 17.12.2010 14:09
Idzi, Janino, wybaczcie, że dopiero teraz piszę. Dziękuję Wam za komentarze. Pozdrawiam Was i kłaniam się nisko
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 438
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Notopech

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67444906 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005