poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 24.05.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
Wyjście z pod nicka :)
playlista- niezapomn...
FRASZKI
"Na początku było sł...
Monodramy
,, limeryki"
Co to jest poezja?
EKSPERYMENTY
Ksiądz Jan Twardowski
Ostatnio dodane Wiersze
Z twojego imienia zd...
a wtedy za-pałkę odp...
W Kasince
Wyśmienicie
Altruista
turkot kółek walizki
Ostatnia tygodniówka...
Ballada naiwna albo ...
ZAZNACZANIE CODZIENN...
Nie drażnić kukułek
Wiersz - tytuł: ciesz się, że nie z chlewu
widzę opuszkiem rozpuszczonej piersi
głaskanej stopą wymydlonej duszy
krzyczę kolanem słowotok najszczerszy
puszczając wiatry przez sterczące uszy

zostawię mięso by nabrało ciała
ostrzygę resztki do błyszczącej spłuczki
przekręcę na bok tak żeby się śmiała
byś niczym ziarno mógł wydziobać kruczki

a kiedy dotrze już do twych goleni
wiecheć co miskę przerażoną męczy
uznając mydło winnym swoich cieni
reset kolorów zrobisz wokół tęczy

nie do mnie biegnie wymuskany ranek
spożyty sznurkiem przez omszałe poły
i nie dla ciebie jest słoneczny ganek
bo ty się boisz wyjrzeć ze stodoły
Dodane przez Jacek Madynia dnia 28.01.2011 21:28 ˇ 15 Komentarzy · 1570 Czytań · Drukuj
Komentarze
Fart dnia 28.01.2011 23:23
Ktoś się pewnie przyczepi do "widzących opuszków i krzyczących kolan" mnie przekonują i się podobają. Tytuł pocieszny, a w treści niewesoło, żeby nie powiedzieć strasznie.
Forma, tylko łykać.
pozdrawiam
hubertk dnia 29.01.2011 00:23
przypomnina mi pewien obraz Satine, właściwie to nawet twórczość
hubertk dnia 29.01.2011 01:07
Soutine- sory
kukor dnia 29.01.2011 02:42
boszsz, jaki gniot!
pierwsze dwa wersy przyprawiają o odruchy wymiotne!
kukor dnia 29.01.2011 03:03
puszczając wiatry przez sterczące uszy - pan to na serio? ;)
Grzegorz Ósmy dnia 29.01.2011 11:58
wiatry puszczane przez uszy puszczę mimo uszu i będzie całkiem całkiem..
Madoo dnia 29.01.2011 16:12
hmm przeeepoezjowanyyy, sorry ;(
Jacek Madynia dnia 29.01.2011 19:41
Fart
Oczekiwałem jedynie głosów ze stodoły, więc mnie zaskoczyłeś.
Dziękuję.

hubertk
Też zaskoczenie. Obraz i twórczość, no, no...
Dzięki.

kukor
Zaskoczenia nie ma. Żałuję, że nie doczytał pan do końca. Gwarantuję, że objawy by się nasiliły.
Z obowiązku odnotuję, że najczęstszym powodem odruchów wymiotnych u facetów są:
zapalenie wątroby, choroby neurologiczne, choroby psychiczne, stres, strach, kac...
Nie sugeruję, nie wykluczam.

kukor
Pan nie puszcza wiatrów uszami? Dziwne!
Stąd te odruchy wymiotne...

Jeśli pisał pan na poważnie, proszę zakończyć czytanie w tym miejscu.
Jeśli jednak miał to być żart, którego ja nie zrozumiałem to przepraszam i r30;
Pozdrawiam!

Grzegorz Ósmy
Dziękuję. Poczucie humoru to podstawa.

Madoo
Dziękuję. Podoba mi się Twoja delikatność, chociaż na nią nie zasłużyłem.
Ewa Włodek dnia 29.01.2011 20:19
Proszęż Autora, że zapytam niesmiele: czy to jest jakiś eksperyment ze słowami dobranymi tak szokujaco, żeby tworzyły opis upiornej rzeczywistości podmiotu? Bo forma: rymy, rytm - w porządku. Pozdrawiam.
Jacek Madynia dnia 29.01.2011 20:37
Ewa Włodek
Zdarzało mi się pisać pod utworami niektórych autorów rymowane komentarze. Ten wiersz miał być komentarzem-pastiszem pod ostatnim wierszem Sama53. Jednak zamiast umieścić go pod wierszem Sama53 umieściłem go tu.
Dziękuję za zainteresowanie.
Pozdrawiam.
frank01 dnia 30.01.2011 08:50
z chlewa ze stodoły ja z domu się boję
wyjść prosto do ludzi niektórych się wstydzę
w ciemnościach codziennych trwam pośród urojeń
może to i lepiej że świata nie widzę

ale jeszcze czuję słyszę i smakuję
daję z siebie tyle ile mogę dać
i powiem Ci Jacku za pastisz dziękuję
wyszedł mi na zdrowie pomógł z łóżka wstać

pozdrawiam:)
frank01 dnia 30.01.2011 08:56
ciekawe co na to Sam53
Jacek Madynia dnia 30.01.2011 11:39
frank01
Ogromne dzięki. Wspaniały komentarz. W wierszu cenię przede wszystkim rym i rytm przymrużając oczy na treść. W Twoim komentarzu wszystkie te trzy elementy trzymają poziom.
Pozdrawiam:)

O Sama53 jestem dziwnie spokojny. Jego ogromne poczucie humoru odgradza go od wszelkich ciosów w rodzaju mojego pastiszu i innej złośliwej krytyki.
mastermood dnia 01.02.2011 11:34
Nie widzę złośliwej krytyki, lecz dobitną. Trudno, sam się też do niej dołaczę - tekst jest denny, brak uzasadnienia aby tu się znalazł, skoro ma być komentarzem do innego. No i nie każda prowokacja to już pastisz.
konto usunięte 13 dnia 19.02.2011 14:12
Super - mistrzowsko dobrane słowa ,rymy ,rytm i bardzo zrozumiały .Klasyczny ,liryczny - ogólnie bardzo dobry - pozdrowionka .
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 438
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Notopech

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67443818 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005