gdy spada gwiazda na zaspę z brudnego śniegu
to jest łza niebios taki cud z prowincji
taka krew na ścianie taki krwawy opłatek
paranormalne metafizyczne nieważne wiesz
ona chce ci przypomnieć o wodzie święconej
z wąskiego potoku
                          tak to tam wyrzuciłeś śmieci
                          uśmiechem wiecznego szydercy
                          żegnałeś plastikowe wianki te
                    konwalie-opakowania i serca-lizaki
        maskowałeś przesąd
chciałbyś wyprowadzić na smyczy kochankę
                                                            o rany
               wiem czasem dumasz
               sklejasz słodycze tak
               zapładniasz świat o tak
               śmiertelny współczesny
               diable erotyczny
     jakieś
     piękno introwertyka
wracając do wody i gwiazdy
                          mógłbyś uwierzyć
               często przecież leczysz
               boską pianą
                            kropidłem machasz
ty czekaj czekaj
gdy spada gwiazda na zaspę z brudnego śniegu
dzieci pomyślcie życzenie dziadek
                                                            świat zniszczy
                                                            dla was
                                                            - obiecuje
Dodane przez Kruczasty
dnia 19.02.2012 19:27 ˇ
3 Komentarzy ·
1159 Czytań ·
|