poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Czwartek, 14.12.2017
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
"Tajemnicza osoba"
Jak to jest?
Chłopiec z zapalniczką
ranek
Czasem jeszcze ktoś ...
„Nad którym za...
Jako ostatni przedst...
od głowy do
spragniona pieszczot...
Relacja na żywo
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
FRASZKI
Co to jest poezja?
EKSPERYMENTY
slam?
"Co to jest poezja?"...
Bubel
HAIKU
Recenzując "Bezduszn...
Szmaragdowy Kobold
Zaduszki
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: rarara rarara
Ameba czy pantofelek?
Jednak wolę amebę.
Nie przepadam za wszelką w życiu ozdobnością.
Ameba wydaje mi się praktyczniejsza, prostsza,
chociaż przecież nie taka gładka.
Konik morski jest bardzo pokręconą rybą,
wygląda jak ornament,
przytwierdzony do łodygi podwodnej rośliny
bezwolnie oddaje się pląsom.
Myślę, że ameba czołgałaby się po ziemi,
a żyjąc w morzu - chodziłaby po dnie lekko, podskakując
jak Armstrong.
Wychodząc z domu zamykam drzwi,
zamykam bramkę
i odwracam się do domu plecami.
Dzisiaj zobaczyłam na drodze dojrzałą mirabelkę,
a później biegła przede mną wiewiórka.
Zatrzymywała się co kilka metrów i spoglądała na mnie.
Obie byłyśmy coraz dalej od małej, żółtej śliwki.
Oddalanie się od śliwki i oddalanie od domu
było dla nas tym samym
(tak myślę).
I ani wiewiórka,
ani ja,
nie przypominałyśmy
w tym oddalaniu się
pantofelka, czy pławikonika.
Byłyśmy nieozdobne
jak Armstrong,
jak ameba,
z początku idąc po drodze,
później po morskim dnie.
Dodane przez małgorzata sochoń dnia 19.11.2017 12:13 ˇ 16 Komentarzy · 336 Czytań · Drukuj
Komentarze
jacekjozefczyk dnia 19.11.2017 13:57
Ciekawie o faunie, florze i nie tylko. Pozdrawiam.
koma17 dnia 19.11.2017 15:04
Od długiego wstępu, przez opis zwyczajnej sytuacji, dochodzi się do wiersza.
Pozdrawiam
abirecka dnia 19.11.2017 18:02
Wiersz z uśmiechniętą duszą :-)

Bardzo serdecznie :-)))
zdzislawis dnia 19.11.2017 18:57
Pojawiłem się, gdyż mnie zmylił tytuł. Sądziłem że to melodia, którą nucił sobie W. Majakowski, zanim powstały strofy o S. Jesieninie. Na początku to były cztery strofy rararara, ale ułożone w melodię wiersza i tak przez kilka miesięcy. To był wiersz konkursowy, który wspomniany Majakowski wygrał.Pozdrawiam
małgorzata sochoń dnia 19.11.2017 19:22
jacekjozefczyk - miło mi. Pozdrawiam również.

koma17 - długa droga... Że też chciało ci się iść. Dziękuję za wizytę:)

abirecka - to przez ogonek wiewiórki:)

zdzislawis - rozumiem, że się rozczarowałeś i czym prędzej dałeś dyla, bez słowa na temat wiersza. Trudno. Odpozdrawiam, mimo wszystko:)
adaszewski dnia 19.11.2017 20:21
kruca!, nie mogłem oderwać się od czytania
Janusz dnia 19.11.2017 22:07
Od wykładu na temat mikroorganizmów (górne 12 wersów) do wyrafinowanej poezji. Przeczytałem całość z zainteresowaniem, chociaż i bez tych 12 wersów dobrze się czyta - a może nawet lepiej, rzecz gustu zapewne :)
Janusz dnia 19.11.2017 22:07
Oczywiście moc pozdrowień :)
Robert Furs dnia 19.11.2017 23:35
może pełznięcia ameby nie są takie małe jakby nam się wydawało,
:)))) pozdrawiam,
Chińskabajka dnia 20.11.2017 11:55
Podoba mi się z jaką przenikliwością wydobywasz na wierzch detale, a przy tym ładnie malujesz słowem
winyl dnia 20.11.2017 12:46
Coś mnie zatrzymało, te kilka wersów - na pewno nie są to opisy ameby pantofelka i Armstronga czy L.Armstronga - on też podskakiwał. Ogólnie nudne takie.
małgorzata sochoń dnia 20.11.2017 13:40
:)

adaszewski - och, to fajnie. Sama lubię takie sytuacje, więc - cieszę się.

Janusz - wykład na dwanaście wersów, to przecież króciak. I ja pozdrawiam.

Robert Furs - "pełznięcia ameby" - ładne.

Chińskabajka - miło trafić w gusta.

frogiszcze - oj, to źle, że nudne. To nawet bardzo źle. Dziękuję, że o tym mówisz, dla mnie to ważne.
Co do Armstronga, mogłeś wybrać, którego chcesz, a nawet dwóch naraz. Ja bym wybrała dwóch naraz.
winyl dnia 20.11.2017 17:57
Oj, nie tak źle, sie nie przejmujmy zbytnio. Nie wypada :) Znam ośmiu siedmiu bo wypada i jednego osobiście, żal mi go. :)
małgorzata sochoń dnia 20.11.2017 18:37
Pisząc ten tekst myślałam o dwóch. Stąd i podskakiwanie, i rarara w tytule. Oczywiście, podskakiwanie i rarara może dotyczyć każdego z nich jednocześnie. A nawet mne i Ciebie.
Nie znam ośmiu. W ogóle nie znam wielu innych ludzi i rzeczy, które wypada znać.
Nie przejmuję się za bardzo, skoro i Ty nie:)
Ola Cichy dnia 20.11.2017 21:53
:):):):):)
i
:)
Pozdróweczka.Ola.
Znaczy... podoba się.
małgorzata sochoń dnia 21.11.2017 18:03
Dziękuję:)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Zaproszenie... czyli...
Listopadowy mini-kon...
Wyniki wrześniowego ...
Wyniki sierpniowego ...
Październikowy mini-...
"U Szymborskiej" - Z...
Wyniki X Ogólnopolsk...
Małopolska Nagroda P...
V Ogólnopolski Konku...
43.Ogólnopolski Konk...
Użytkownicy
Gości Online: 17
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 5 802
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Elwira

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

34863440 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005