poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Czwartek, 14.12.2017
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
"Tajemnicza osoba"
Jak to jest?
Chłopiec z zapalniczką
ranek
Czasem jeszcze ktoś ...
„Nad którym za...
Jako ostatni przedst...
od głowy do
spragniona pieszczot...
Relacja na żywo
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
FRASZKI
Co to jest poezja?
EKSPERYMENTY
slam?
"Co to jest poezja?"...
Bubel
HAIKU
Recenzując "Bezduszn...
Szmaragdowy Kobold
Zaduszki
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: Chluśniem bo uśniem
Miałem w młodości okazję posiadać rodzeństwo.
Starszy brat pomagał naprawić każde ustrojstwo.
Znałem też dość dobrze kilku jego znajomych.
Pracowali już - pełnili funkcję przewoźnych.
Poznałem ich na wiejskiej parafiadzie.
Do końca życia zapamiętam to spotkanie.

Antek, kumpel brata, obchodził urodziny
I pomimo tego, że dzień był dosyć zimny
Zaprosił nas do lasu obchodzić swe święto.
W miejscu gdzie niedawno jelenia zarżnięto
Rozsiedli my się i wyjęli różne fanty -
- Browar nie browar, szlugi nie szlugi i blanty!
Gorzołka miała jednak największy kaliber.
Dziadek Antka pędził najlepszy we wsi bimber.
Poza winem nie piłem jeszcze alkoholu.
Kilka lat temu siedziałem jeszcze w przedszkolu!
Z grzeczności wypiłem zdrowie solenizanta.
Na pół z moim bratem zapaliłem też blanta.
Późno się zrobiło, poczułem się zmęczony.
Przestałem być na ich pogawędkach skupiony.
Zamykały mi się oczy. Chciało mi się spać.
"Chluśniem, bo uśniem! Nie śpij! Do gardła czas coś wlać!"
Zaczęli mi polewać coraz więcej wódki.
Nie przypuszczałem jakie będą tego skutki.
Po krótkim śnie nagle znalazłem się w pokoju.
Czułem się jakbym wyczyścił stodołę z gnoju.
Nigdy jeszcze tak strasznie nie chciało mi się pić.
Głowa bolała jakbym miał przestać zaraz żyć.
Uświadomiłem sobie, co się ze mną stało,
Choć żadne zdarzenie mi się nie przypomniało.
Co na to wszystko powiedzą moi rodzice?!
Oby tylko nie czekało mnie za to bicie...
Bałem się wstać z łóżka, ale w końcu musiałem.
Bardzo powolnym krokiem do drzwi się zbliżałem.
Nacisnąłem na klamkę, coś na niej wisiało.
Właśnie to, czego się bałem, się potwierdziło.
Po drugiej stronie klamki wisiał pas skórzany,
Którym bardzo dawno temu mój brat był lany.
Zawołano mnie wnet do dużego pokoju.
Teraz przez najbliższe dni nie zaznam spokoju...
Kiedy wszedłem ogarnęło mnie przerażenie.
Coś takiego widziałem chyba kiedyś w kinie...
Na środku stał taboret, wokół akcesoria.
Nie czekała mnie jednak radosna euforia.
Największe zdziwienie wzbudziła jednak flaszka.
Nie przypuszczałem, że powstanie z tego fraszka.
Rozebrano mnie do naga i położono,
A następnie, boleśnie tyłek oćwiczono.
W tym czasie matka siłą wlewała mi wódkę.
Prawie że bym obrzygał tę przyszłą rozwódkę.

Po dzień dzisiejszy alkoholu już nie tknąłem,
Acz to nie ja największą karę otrzymałem.
Mój brat za kradzież bimbru został wychłostany
W czasie, gdy ja do łóżka srałem najebany.
Na zdrowie wyszła nam ta lekcja zaściankowa.
Nie zastała nas choroba alkoholowa.
Dzieci nasze wiedzą co zawiśnie na klamce,
Jeśli zakrapiane będą ich nocne harce...
Dodane przez Pavlokox dnia 07.12.2017 00:23 ˇ 6 Komentarzy · 202 Czytań · Drukuj
Komentarze
mastermood dnia 07.12.2017 09:31
rzeczywiście można usnąć przy tej nudzie
Janusz dnia 07.12.2017 12:53
Chyba Ci się portale pomyliły. Tu jest poetycki.
Po zdrówko.
winyl dnia 07.12.2017 19:51
Ło mateczko...niemniej doceniam że historia realem podszyta
tomnasz dnia 09.12.2017 06:22
dobre, dobre, dobre.
dobry bit do tego, i nie jeden raper by chciał zaśpiewać.
może lepiej powiedzieć - wykonać.
to ten nurt, ciągle żywego egzystencjalizmu.
szkoda, że nie opisałeś drogi powrotnej do domu. co prawda z tekstu wynika, że byłeś na urywce, i własnych wspomnień nie masz, ale zapewne jakiś przekaz postronnych musiał do Ciebie dotrzeć.
z autopsji zakładam, że była to Golgota.
a na jaranie, też jest kaganiec?
Robert Furs dnia 09.12.2017 12:18
e tam, poległem już na wstępie :(((( jak można tak nudzić,
Pavlokox dnia 10.12.2017 01:16
To nie jest prawdziwa historia ;) będę wrzucał kolejne, znacznie bardziej hardkorowe ;) Następna będzie chyba o młodym żebraku z Londynu, coś w stylu Olivera Twista. Mimo, że jestem młodym, towarzyskim człowiekiem, nie zdarzyła mi się urywka ;) A do jarania się nie nadaję, za mało jestem wyluzowany
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Zaproszenie... czyli...
Listopadowy mini-kon...
Wyniki wrześniowego ...
Wyniki sierpniowego ...
Październikowy mini-...
"U Szymborskiej" - Z...
Wyniki X Ogólnopolsk...
Małopolska Nagroda P...
V Ogólnopolski Konku...
43.Ogólnopolski Konk...
Użytkownicy
Gości Online: 13
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 5 802
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Elwira

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

34863556 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005