poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPoniedziałek, 18.05.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
Ostatnio dodane Wiersze
w taurydzie
Oda do Wacława
,,Diabeł ubiera się ...
W KRAINIE WŁADANIA
pokój numer cztery
jowiszowa czerwona p...
O plemieniu Czuhów
Przyjemność
NOMADÓW WIATR
JackOLantern
Bermudzkie historie: BIEGUN




I w tamtych dniach byliśmy bardziej jarzący,
Niż najbardziej zgrzane światłem pasaże wyłożone lśniącą
Kostką, choć ulotnił się fosfor z przywiezionych
Rzeczy. Coraz częściej niknąc, pozostawaliśmy jakby w trasie,
Aż do pierwszych wschodów uległej topografii i wiedzeni
Zaproszeniem zwiedzaliśmy na oślep głębinowe
Zanurzenie. Wszystko zaskoczyło, wychodząc jak spod prasy.

Gwiezdny dyszel został w tyle, księżyc ustępował miejsca,
Jak pasażer przed swoją stacją, kiedy stacją
Jawi się każde opuszczone miejsce, a kopuła nocy staje się
Migoczącym gruzowiskiem, więc kogo można było jeszcze
Zaprząc, by nie uronił nic z kadru, w który weszło się
Jak gdyby na kosmiczną pamiątkę? Wizja lokalna
Będzie już zaraz możliwa na trzydziestu paru zdjęciach.

Wyplączę się tylko z linek, za które ktoś mnie szarpał,
I jeszcze raz zacznę zwiedzać pokład po
Pokładzie, gdzie wciąż tańczą tłumy, gdzie spojrzenia
Skraplają się i z wężyka ciągną spragnieni nowych przygód,
Bo jest nam niemożebnie miło widzieć ten pląs
Iluśnastu złaknionych twarzy, kiedy łyżeczka płonie
Anyżowym światłem i słodko roztopiona woń szykuje
Zasadzkę na wieczór. Kto podał mi jej dłoń? Ona sama?

Czy podaliśmy je sobie sami, argonauci jednej nocy
Przerzuconej jak kładka nad skałami, by przejść dalej,
W jeszcze jedno mgnienie, w jeszcze większe spotkanie
Na bezludnej wyspie, wiodąc wciąż życie pozagrobowe.
Dodane przez admin dnia 01.01.1970 00:00 ˇ 881 Czytań · Drukuj
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
VAN GOGH Festival 20...
IX Turniej Jednego W...
8. Ogólnopolski Konk...
XVI OK Literacki im....
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
Użytkownicy
Gości Online: 32
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Maria Kosaciec

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

90271523 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005