poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPoniedziałek, 18.05.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
Ostatnio dodane Wiersze
w taurydzie
Oda do Wacława
,,Diabeł ubiera się ...
W KRAINIE WŁADANIA
pokój numer cztery
jowiszowa czerwona p...
O plemieniu Czuhów
Przyjemność
NOMADÓW WIATR
JackOLantern
Bermudzkie historie: W ZASIĘGU NIŻU




Sen był za daleki od przebudzenia. Ciepły
Podmuch rozwiewał podszepty i musiało się
Skończyć na prześledzeniu kalendarza, na wyciągnięciu
Drobnej przynęty z toreb i kieszeni, wyniesieniu pełnych
Niedopałków popielniczek. Garstki uzbieranych, zużytych
Przedmiotów wyglądały przy niej
Jak wysuszone śliwki i nie syciły rosnącego spojrzenia,
Kiedy wychodziła i przychodziła pusta, z czołem
Otartym z potu. Z zatrutych źródełek chwil
Wyzierały połamane odbicia a tafle kałuż lśniły coraz
Bardziej przykurzone. Zszedłem po schodach i miałem całą
Salę dla siebie. Wszyscy, którzy mieli się tutaj
Zjawić, podziali się z kimś innym, zajmując
Inne, choć bliźniaczo podobne miejsca i odpalali te
Same wyrzuty i śmiechy. Jesteśmy rozstrojeni.
I dalej nie dowiemy się niczego nowego? Nastroje są
Przecież nierealne, a nas przestawia się jak nagrzane
Zwrotnice w rozpirzoną przestrzeń, po której przeszła
Karnawałowa parada. Tak więc jedynym rozwiązaniem,
Jakie się nasuwa, jest jedyne wyjście? Poszedł w to
Słońce i skądś tam dawał do zrozumienia, że jeszcze nie pora
I że wróci z naręczem trofeów. Szczękaliśmy zębami
Z podziwu dla takiego rykoszetu dni, wbici
I zarazem wysadzeni z foteli i krzeseł, bo nikomu nie
Chciało się wcześniej sprawdzić, jaką to zapowiedziano
Na dzisiaj pogodę. Och, naiwniacy i eksperci od siatek i pułapek,
Gdybyście choć raz mogli przewidzieć wnykę, w której lądujecie
Po każdym zrywie, z waszymi płytkimi grobami i z jeszcze
Płytszymi diagnozami wieczka łyskającego znad
Powierzchni pierwszego z brzegu miasta.
Dodane przez admin dnia 01.01.1970 00:00 ˇ 873 Czytań · Drukuj
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
VAN GOGH Festival 20...
IX Turniej Jednego W...
8. Ogólnopolski Konk...
XVI OK Literacki im....
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
Użytkownicy
Gości Online: 35
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Maria Kosaciec

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

90271469 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005