poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Niedziela, 03.07.2022
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
Piramida
Teoria liczb niewspó...
PAW
Błękitne geny
fraszka z lamusa: ce...
Nie karz mnie swoją ...
Przedmiot
Do Temidy
Ona
Piękno o brzasku
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
slam?
,, limeryki"
Co to jest poezja?
Parafrazy
playlista- niezapomn...
FRASZKI
moja książka poetycka
Loki dla ostrzyżonyc...
Leszek Długosz skońc...
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: MARIANNA
Kwiecień

Nie zatrzymujcie mnie, matko, rzepak rozkwitł. Słońce
rozłożyło się na polu i woła: Marianko, przyjdź, wejdź
w światło. Bo światło, matulu, musi mnie prześwietlić,

wtedy rozpływam się płycizną na rzece - rozlana szeroko,
wypełniona. Kiełkuje we mnie wszystko, kwitnie. Nie mów

matko, że wąż w rzepaku czyha, lęku nie kładź za pazuchę.
Nie założę butów, boso wejdę w maślany czarnoziem, na ciało
zbiorę miododajny pyłek. Dotknąć pozwolę, poczekam

aż nasienie wyda owoc.


Wrzesień

Matko, wąż mnie ugryzł. Pamiętasz rzepak? Nie trzeba było
puszczać mnie na słońce, nie trzeba pozwalać wychodzić w pole.
Wąż chytry jest, schował się i czekał cierpliwie. Schwycił,

zanurzył w żółci, w zieleni wytarzał, celnie i mocno zatopił
kły, ranę otworzył i wszedł do środka. Zamieszkał we mnie
panoszy się, karmi ciałem i rośnie; dlatego puchnę. Matko,

ratuj, bo pożre od środka. Ciii córuchna, cicho.To nie wąż
krzywdę zrobił, nie wąż zamieszkał w tobie. Rzepak cię
otumanił, ale nie z wężem w rzepaku się kładłaś. Dziecko

nosisz w sobie. Wyjdzie z ciała, kiedy przyjdzie czas,
wykołysze się, wyhuśta, wyniańczy.


Grudzień

Już miesiąc kołysanek, ojcze, znieś ze strychu kolebkę,
wrzątku nagotuję, wyparzę drewno, niech przypomni,
że kiedyś było świeże i niewyschłe jeszcze. Niech zmięknie

dla mojego dzieciątka, dla synka mojego z rzepaku wyrośniętego,
przez węża wywróżonego. Sianem kołyskę napełnię, do sienniczka
nakładę, płótnem najdelikatniejszym wyścielę. Przynieś kolebkę,

ojcze, bo nie mogę doczekać się, kiedy pierś włożę w usta,
podzielę się mlekiem, krwią swoją. Lulajże perełko zaśpiewam,
hodować będę rebionka, aż wyrośnie jak świerczek młody,

nikomu nie oddam.


Dodane przez reteska dnia 08.05.2008 11:59 ˇ 22 Komentarzy · 1874 Czytań · Drukuj
Komentarze
Modliszqa dnia 08.05.2008 12:07
bardzo to "moje" bardzo :)
konto usunięte 7 dnia 08.05.2008 12:12
Urzekający cykl..
podoba mi się BARDZO
moje klimaty :)
pozdrawiam
baboan dnia 08.05.2008 12:20
Urzekający wiersz - bardzo!

Pozdrawiam
Bogumiła Jęcek - bona dnia 08.05.2008 12:20
Pomysł tak, podoba mi się kwiecień. Najsłabszy wrzesień - do "w zieleni wytarzał" czyta się, potem gorzej. Pozdrawiam
:)
Bogumiła Jęcek - bona dnia 08.05.2008 12:22
e, nie wyszły pogrubienia:)
hiroaki dnia 08.05.2008 12:38
już Ci napisałam w tamtym miejscu ;) dlaczego, a tu napiszę tylko że mi się podoba
Wojciech Roszkowski dnia 08.05.2008 13:05
Całość przypadła do gustu.
Pozdrawiam
Scandal Jackson dnia 08.05.2008 13:22
bardzo przyjemny tryptyk- najlepsza druga część moim zdaniem, a pierwsza przypomniała mi czasy wczesnego dzieciństwa gdzie mieszkałem wprawdzie w mieście, ale na uboczu, gdzie wszystko wyglądało jak na wsi, a pod scianą domu rósł rabarbar- ech, wspomnienia...
Rafał Gawin dnia 08.05.2008 14:27
ogólnie - jak często w przypadku Twoich tekstów - wrażenie przegadania, zbyt dokładne, często łopatologiczne opisy; no, mimo wszystko z wyjątkiem Kwietnia (choć raczej tylko biorąc Kwiecień jako osobny tekst, jako cześć cyklu wszystko zdradza ostatnim, pozornie tylko niejednoznacznym zdaniem).

i mam też wątpliwości co do stosowanych przez Ciebie inwersji - raz jest ich więcej, raz mniej - to taka trochę "kalkulowana" konsekwencja;)

ale po kolei - uwagi/sugestie/wątpliwości:


Kwiecień

rażą przede wszystkim dwie karkołomne frazy: rozpływam się płycizną na rzece (jak dla mnie - naciągana kombinacja) i lęku nie kładź za pazuchę (jak dla mnie - sztuczna "swojskość") - coś bym z tym zrobił.

Kiełkuje we mnie wszystko, kwitnie. - przestawiłbym, Wszystko we mnie kiełkuje, kwitnie.

poza tym: po nie mów i poczekam brakuje przecinków.


Wrzesień

ogólnie: jak dla mnie ładny, ale mimo wszystko zbyt łopatologiczny (zwłaszcza jeśli chodzi o trzecią, "wyjaśniającą" strofę).

drugie nie trzeba spokojnie można opuścić.

Zamieszkał we mnie / panoszy się - rozumiem, że we mnie ma się odnosić do obu czasowników, w każdym razie "szwy" widac tutaj już z dużej odległości;)

dlatego puchnę. - może jednak bez "przyczynowo-skutkowego" dlatego?

poza tym: po Ciii brakuje przecinka.


Grudzień

jak w przypadku Września - ładnie, ale od początku do końca wszystko oczywiste.

świeże i niewyschłe jeszcze - skoro było świeże, oczywiste jest, że niewyschłe jeszcze, zdecydowanie bym to wyciął.

mojego - wyrośniętego - wywróżonego - ludowość ludowością, a kicz kiczem;)

od sianem klasyczny, bezpieczny i do bólu dosłowny opis - zdecydowanie do ludowej przyśpiewki, do wiersza zdecydowanie niekoniecznie;)

pozdrawiam.
konto usunięte 10 dnia 08.05.2008 14:37
Fascynujące ! Mam ciężki dzień,oględnie mówiąc, ale przeczytałem z rozdziawioną gębą > Powiem tyle,żeby coś takiego napisać, trzeba na prawdę dużo umieć. Szkoda,że "Smoki dwa" ciągle w fazie budowy, i tak przyjdziemy , ale tu pod tym cyklem, pisałbym laurkę na kolanach.
Chętnie podyskutowałbym z wierszofilem, ale dam spokój, argumenty mam, tylko duch mój słaby. Gratuluję !
Jeden smok! (drugi smok udaje,że pracuje)
kotkonia dnia 08.05.2008 16:12
niezłe
Gorzka Gośka dnia 08.05.2008 18:16
bardzo mi się podoba. pozdrawiam.
baribal dnia 08.05.2008 18:19
Ano jestem pod wrażeniem,choć nie cierpię imienia-Marianna.
Ale,co ma piernik do wiatraka.
Pozdrawiam.
komaj dnia 08.05.2008 20:14
O rany! Ależ cudo. Jestem pod głębokim wrażeniem.Dawno mi się tak wiersz nie podobał, oj dawno.
Gratuluję.
Lesław dnia 08.05.2008 20:26
Retes, bardzo, bardzo mi się podoba.
Konkursowy to zestaw, wróżę sukces.
Marianko - może by delikatniej - Marianno.
Ale to mały drobiazg i tak wróżę konkursowy sukces.
Czekam na wiadomości.
Pięknie pozdrawiam
Rafał Gawin dnia 08.05.2008 20:48
tak, to może być dobry zestaw konkursowy pod warunkiem, że Autorka nad nim jeszcze popracuje;)

pozdrawiam
reteska dnia 08.05.2008 20:53
A kłaniam się dziękując za czytanie i komentarze. Miło bardzo, gdy się podoba, ale szczególnie wdzięcznam za te krytyczne motywy. Tego mi trza! ;)

Chociaż na serdcu mientko z powodu pozostałych. ;))))
M E FIRCHO dnia 08.05.2008 21:31
czytając, widziałam (nie wiem czemu zupełnie) japoński film o porach roku. Bardzo refleksyjny. Tryptyk też taki jest ;)

pozdrawiam,
M.E.
pencil dnia 08.05.2008 22:15
Pomysł wielce ciekawy i dobrze zrealizowany,parę drobnych szlifów i sama przyjemność smakowania tekstu. Pozdrówka
otulona dnia 09.05.2008 11:54
ciekawy cykl, taki "uroczo ludowy"
jednak dla mnie nieco przegadany, szczególnie ostatni
wybacz ale tego -nie mogę znieść msz bez tego wersu o wiele lepiej.

najlepszy Kwiecień

pozdrawiam
otulona dnia 09.05.2008 12:11
przepraszam nie wkleiło się

no tego dla synka mojego z rzepaku wyrośniętego,
przez węża wywróżonego.


:(
reteska dnia 09.05.2008 21:21
To miał być taki zaśpiew, ale widocznie kiepski pomysł. :D

Dzięki serdeczne. :)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
I OKP „debiutJ...
Pożegnanie literata ...
Noworocznie
Wywiad z Karolem Mal...
Wylane na papier
REFLEKSY XIV Ogólnop...
Nowy tomik Michała W...
IX OKP im. Michała W...
Werdykt jury XLI OKP...
XVI OKP NA WIERSZ "2...
Użytkownicy
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 265
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Michał Mamet

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

63802541 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005