poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Czwartek, 18.07.2019
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
W sieci
O chłopczyctwie
z cyklu uśmiechnij ...
Wiersz o niczym
O tobie
Pasternak
Dawno temu pod pierzyną
mistyfikacja
Miasteczko
paradoks Olbersa
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Co to jest poezja?
slam?
Poetycka biografia j...
"Moja Fatima"
EKSPERYMENTY
Sekielski, i kto nas...
FRASZKI
Blues
"Co to jest poezja?"...
Leszek Długosz skońc...
Licznik odwiedzin
[licznik]
Karol Maliszewski - Język własny rowerzysty - recenzja tomu prozy poetyckiej "Cyklist" Przemysława Owczarka
Trudno powiedzieć, co było pierwsze. Chyba najpierw rower, historia roweru, a potem język szukający momentalnej ekspresji jak najlepiej wyrażającej sens i smak podłódzkich eskapad rowerowych. Fotografia na okładce i dedykacja przywołują postać ojca. Historia roweru jest poniekąd historią rodziny. Ojciec też jeździł, też zamieszkiwał jakąś cześć historii. Zamieszkiwał w drodze, przemierzając podobne ścieżki. Niestety, nie zdążył przeczytać książki, w której syn opisuje swoje widzenie drogi, swoją historię.

Dla bohatera opowieści, tego hermeneuty na rowerze, historia jest ważna. Wszędzie ją widzi, nawet na dzikich wysypiskach śmieci ukrytych w krzakach. Podmiejskie okolice obfitują w miejsca uciekające od historii, dzikie i niczyje. Ich dzikość jest jednak pozorna. Po pierwsze, oswaja je udział w historii, bo jednak mają formę narzuconą przez działalność człowieka. I tu Owczarek serwuje raz po raz dygresje świadczące o nieprzeciętnej erudycji antropologicznej i filozoficznej. Po drugie, te dzikie zakątki, w mniejszym lub większym stopniu określane przez historię, oswaja dodatkowo hermeneutyczny zapał poety, łączący w zaskakujący sposób obserwacje przyrodnicze z kulturowymi. Jeżeli znaczeń w obserwowanym żywiole nijakiej rzeczywistości nie ma zbyt wiele, to od czego wyobraźnia, od czego język, od czego obsesyjne kręcenie się w kółko po zdesakralizowanym interiorze i gorliwe czepianie się nawet najmniejszych tropów. Zabiegi poety przynoszą efekt. Zdegradowana przestrzeń staje się barwna i nasycona. Wypełnił ją swoim staraniem, bystrą obserwacją, interesującą pracą języka. Umieścił w obszarze świętej powtarzalności zdarzeń, w cyklu pór roku, w galerii soczystych i jędrnych obrazków.

Ten rowerowy dziennik prowadzony jest z zacięciem lingwisty, który nieufnie przygląda się słowom, łapiąc je na gorącym, spontanicznym i terenowym, uczynku. Ciekawe są te dwa ciągi nieufności i podglądactwa. Pierwszy dotyczy zmieniającej się przyrody, drugi zmieniającego się języka, także własnego języka poetyckiego. Nadświadomy, autoteliczny rys jest dodatkowym walorem cyklu, który da się czytać na wiele sposobów. Wieloznaczność zaczyna się już od tytułu: cyklista porusza się, tworząc „łańcuch opowieści/ co się toczą jednym śladem / i nie mogą się pomieścić/ w żadnym spisie i rozkładzie”, a z drugiej strony dostrzec tu można próbę napisania cyklu listów z drogi, listów kierowanych do unieruchomionego, ale ciekawego świata, czytelnika.

Nadać znaczenie ziemi niczyjej – oto postulat, który wyłania się zza tych zapisów. Zapisać coś na marginesie modnych poetyk (wyrwać się stylistycznej sztampie), czego lustrzanym odbiciem staje się i to: poruszać się na marginesie systemu, pośród odprysków i odpadków. A potem z tych odprysków języka i odpadków różnych systemów (także symbolicznych) ułożyć mozaikę, pod którą można by się rytualnie podpisać własną krwią, i stworzyć język, który oddawałby różnicę między ruchem a bezruchem znaczeń. Język własny rowerzysty.


Przemysław Owczarek, Cyklist, Wydawnictwo Kwadratura, Łódź 2009.
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XIV Ogólnopolski Kon...
Lipcowy minikonkurs ...
Informacja moderator...
VII OKP im. Michała ...
Rozstrzygnięcia XXXI...
XIII EDYCJA TURNIEJ...
tomik "Niosę swój k...
Majowy mini-konkurs ...
Prośba o zgłaszanie ...
Kwietniowy mini-konk...
Użytkownicy
Gości Online: 13
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 081
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Eliza Anna Falkiewicz

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

47642415 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005